Marek Jastrząb: Strateg3 min czytania

()

31.01.2022

Lubimy gry planszowe. To znaczy stać z boku i patrzeć, jak inni grają. I komentować jakość posunięć każdego z nich. I, oczywiście, być kibicem wygrywającego.

O naszym wodzu, politycznym geniuszu, wicepremierze lubiącym pogrywać w kulki z partyjnymi łachudrami, krążą legendy zbliżone do prawdy. Jedna z nich głosi, że w czasie wolnym od knucia, po godzinach obmyślań, kogo pogłaskać, a kogo strzelić w zdradziecką mordę, gra w szachy. Dobry grajek potrafi przewidzieć posunięcia przeciwnika na parę lub paręnaście ruchów do przodu. I podobno nasz wódz stosuje niniejszą umiejętność w rozkosznym trakcie szwindlowania; w ten oto szachowy sposób zdolny jest kiereszować poglądami niejednego Kukiza.

*

Myślenie ospałe połączone z myśleniem wyprzedzającym, dalekosiężnym i proroczym, przynosi wodzowi rezultat w postaci trutki na szczury: totalnej samotności wśród coraz większej liczby odwrotnych sympatyków.

Z ręką gmerającą w urynale, w stanie ani snu, ani jawy, na trwałe zamknięty na ciekawość tego, co dalej, otwarty natomiast na ciemnogrodzkie majaki oraz religijne pienia, znajduje się na pograniczu: marzeń o własnej potędze, a światem rzeczywistym, który go przeraża.

Na przerażenie odpowiada wrogością. A że jakiekolwiek odstępstwo od wyznawanych przez niego poglądów budzi w nim gwałtowny sprzeciw, włada nim wściekłość. Przestaje nad sobą panować i w takich coraz częściej zdarzających momentach, zapomina o subtelnościach, niuansach i kindersztubach: wychodzi na sejmową mównicę, i drze japę.

Strach przed życiem uwolnionym od smyczy tradycyjnych przekonań, lęk przed oswobodzeniem ze starych nawyków i przedpotopowych sądów, obawa przed nieuchronnością ludzkiego postępu, oto są motywy jego działania. Działania nakierowane na czynienie wbrew swoim obywatelom.

Na przekór demokratycznym tendencjom do powiększania obszarów ludzkiej wolności, pragnie usunąć z historii i ludzkiej pamięci wszelkie niewygodne fakty, a na ich miejsce wkleić w rzeczywistość – własne; przywrócenie anachronicznego stanu rzeczy jest jego obsesją. Dąży do zatrzaśnięcia jeszcze istniejących drzwi do Europy. Chce odizolować się od niej, a tym samym pogłębić samotność kraju nad Wisłą.

*

Mamy takiego wodza, na jakiego zasłużyliśmy. Szkoda tylko, że kadencja trwa tak długo. Z powodzeniem mogłaby być krótsza o połowę, gdyby zdecydowano się na urzędniczą bezpartyjność. Gdyby zachowano decyzyjną ciągłość. Gdyby nie rozpoczynano powyborczych rządów od poniechania dobrych projektów ustępującej władzy. Od wyrzucania ze stanowisk ludzi zatrudnionych przez ustępującą władzę. Bez stosowania jakże arbitralnego założenia, iż wszystko, co wymyśliła, jest złe.

Wszelako są to gdybania łatwowiernego optymisty (nie tak dawno oglądałem serial Agnieszki Holland „Ekipa”. Rzecz dzieje się w Polsce i dotyczy polskiego rządu. Jest to polityczna fikcja, lecz fikcja bardzo prawdopodobna. Premierem zostaje profesor, wykładowca, człowiek do bólu uczciwy. Dostrzega istniejące absurdy i syfy, a jako człek oderwany od realiów, stara się je wyrugować z rządowego jadłospisu. W miarę postępu akcji przekonuje się, że nie może zmienić NICZEGO, że nawet jako osoba najważniejsza, liczyć się musi z koalicjantem, układami, intrygami opozycji. Zatem jako istota ludzka doszczętnie szlachetna i mimo to chcąca zajmować się polityką, zaczyna pieprzyć jak reszta potłuczonych.

*

Naród, który potrafił wybrać intryganta, naród, który nadal go toleruje, a jego premiera obdarza zaufaniem, nie zdobędzie się na luksus normalności. Nie życzy sobie rozsądku. Woli być okradany. Będzie narzekać i protestować, ile sił. A jego reprezentanci będą wytrwale zasmradzać uwagę zwykłego obywatela problemami rangi nieistotnej. Poświęcą wiele godzin na dyskusję i omawianie spraw godnych splunięcia. Natomiast obok ważnych i wartych szybkiego rozwiązania, z obojętną ochotą przejdą mimo.

Marek Jastrząb

Pisarz
Debiutował w 1971 roku na łamach „Faktów i Myśli”. Drukował także w wielu innych czasopismach swoje opowiadania, felietony, eseje, recenzje teatralne i oceny książek. Jego prozatorskie miniatury były wielokrotnie emitowane w Polskim Radiu w Bydgoszczy.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

źródła obrazu

  • jastrzab: BM