11.06.2022

W starych papierach znalazłem list od Bartka.
Tati, nie zapomniałem o twoich urodzinach, myślałem o tobie, odświeżając moją pamięć chłopca.
.
1. Rok 1974. Providence, Rhode Island. Mam 7 lat. Pada śnieg. W przemokniętych butach wracam z płaczem ze szkoły do domu na 50 Summit Avenue. Twój Dodge Coronet zatrzymuje się po drugiej strony ulicy. Bardzo jestem za tobą stęskniony.

2. Mam 15 lat. W nocy na autostradzie w Niemczech jesteś zmęczony prowadzeniem samochodu. Zatrzymujemy się na stacji benzynowej, pokazujesz mi jak prowadzić. Ty śpisz, ja prowadzę. Po kilku godzinach blokują mi się biegi. Zatrzymujemy się, pokazujesz mi jak odblokować i znów zasypiasz. Rano dojeżdżam do celu. Od tamtego czasu mam wrażenie, że twoje zaufanie do mnie nie ma granic. Pamiętam każde miejsce, do którego mnie zawiozłeś: Polska, Węgry, Rumunia, Bułgaria, Francja, Niemcy, Austria, Belgia, Holandia, Meksyk, Hawaje, Japonia. Żadna szkoła nie nauczyła mnie tego, co ty – w tych miejscach.

3. Późna noc w naszym mieszkaniu w Park Forest South, Illinois (759 Burr Oak Lane) – zanim kupiłeś farmę, o której bałeś się powiedzieć mamusi. Nie mogę zasnąć. Mówię ci, że za trzy lata skończę 18 lat, że boję się opuszczenia naszego domu, szukania żony i pracy. Demolka i odbudowa starego domu na farmie w Monee , Illinois. Mamusia, ty i ja ciężkimi młotami rozbijamy ściany. Od tego czasu zapach kurzu starego domu kojarzy moi się z moimi rodzicami,

4. Mój szok, gdy znalazłem się w wielkim college’u, w Wisconsin. Było tam stu osiemnastoletnich jak ja. Nie wiedzieliśmy gdzie jesteśmy i po co tu przyjechaliśmy. Zadzwoniłem do was ze łzami w oczach, prosząc, żebyście mnie stamtąd zabrali.
Przyjechaliście i przyznaliście mi rację.
5. Po śmierci babusi – płaczesz. Pierwszy i ostatni raz widzę cię płaczącego. Co jakiś czas mam w oczach babcię. Umarła, bo uznała, że jej rola się skończyła. Tęsknię za nią i żałuję, że nie może być świadkiem mojego sukcesu życiowego. Czasem wydaje mi się, że żyłaby dłużej, gdybym dał jej więcej do tego powodów. Jest ona największą stratą w moim życiu.


Kocham cię, Bati.

Marian Marzyński
Polski i amerykański dziennikarz, reżyser filmowy i scenarzysta. Ur. 12 kwietnia 1937, zmarł 4.04.2023. Mieszka stale w USA. Album autobiograficzny Mariana Marzyńskiego KINO-Ja. ŻYCIE W KADRACH FILMOWYCH jest do nabycia w księgarni internetowej UNIVERSITAS i w sklepach taniej książki.
Witryna Marzyńskiego LIFE ON MARZ
