Andrzej Lewandowski: Deska z serami5 min czytania

()


09.10.2023

ECHA WYDARZEŃ: Paryż jest uroczy.
O każdej porze dnia i roku. I zawsze smaczny. Dla oka i podniebienia. I zazwyczaj jako prawie finał celebrowanego tu posiłku owa deska z serami…

Jeśli coś zapamiętałem na minus, to iż nie udało się nam kiedyś zorganizować Wyścigu Pokoju- w wersji prawie zawodowej i ze startem w Paryżu. Było blisko, okazało się za daleko…

Olimpijski – za rok- Paryż zaoferuje uroki sportowi. Jeśli komplikacje świata nie przełożą się też na igrzyska olimpijskie. Sportowców zresztą- nikt nie będzie zbyt natarczywie pytał. Jak już… bywało.

Umowna deska ze smakowitymi serami jest już w prawie coraz większej liczby także naszych sportowców. Skosztują?

Ostatnimi czasy bohaterem zbiorowym sportu jest siatkówka, a – siłą osiągnięć boiskowych – solowo jej prezes. Sto procent praw zaszczytu startu olimpijskiego- to więcej niż sloganowe „COŚ”…

Po damskiej reprezentacji, jakby wracającej po przerwie do wielkiego świata, teraz panowie. Damski zespół zaatakował szansę jakby z drugiego szeregu. Męski był faworyzowanym mocarzem nim stanął do rozgrywki. I wykonał zadanie fenomenalnie – komplet zwycięstw w turnieju, 24 kolejno wygrane mecze. Mimo, że rywale się nie poddali faworytom. Ba, prawo gry z nimi skrzydeł jakby przydało. I kto „teoretycznie musiał wygrać”, kropki nad „i” parę razy stawiał w finiszowym wysiłku. Co podkreślę, jako zaletę i rzeczywistą demonstrację siły oraz woli; nawet bardziej niż wygrywanie do kółka…

Podziwiam i sławię. Taki styl, gdy sezon musi kosztować tyle sił, że kryzys ma wszelkie prawa by się pojawić. A ONI – NIC!

Pewnie w nogach i głowach znużenie, ale w grze wciąż klasa z pasją. I jeszcze wciąż ta szczera, choć pewnie i ciut teatralna ochota do kilkudziesięciu w każdym meczu demonstracji kumplostwa. Pewnie raz, drugi i dziesiąty – pada przy okazji i „męskie słowo” – zrozumiem, bo sam się „wyrażam”, choć tylko wobec telewizora, lecz mikrofon bywa dyskretny, a kamera obrazem urzeka.

Świetna drużyna, znakomity trener.

Serb Nikola Grbic dokonał czegoś niebywałego. Wspaniale wykorzystał prawdę o wielkiej grupie kapitalnie sportowo uzdolnionych Polaków. Wybrał tak, że nawet brak kapitana (kontuzja p. Kurka) nie groził kryzysem. Jakże inaczej niż w takim reprezentacyjnym futbolu… W którym właśnie kostka pana Roberta spędza sen trenerski i komentatorski Grbic miał (wciąż ma – widzę) wizję, umiał dostosować do niej „wykonawców”, wspaniale nimi dowodzi, umie łączyć ryzyko z rozsądkiem. No, i musi znać bez reszty tajniki treningowe, jeśli potrafi z solistów stworzyć zespół.

Kiedyś o Wagnerze (dla jednych- Jurek, dla innych- Hubert) mawiano, że każdy jego trening ma kształt rozprawy doktorskiej. Każde ćwiczenie- pomysł każdej akcji; za każdym razem kontynuacja tego , co wczoraj i wizja tego, co jutro…

U serbskiego mistrza wyczuwam coś podobnego; oczywiście w innym, osobistym wydaniu… Plus, jak kiedyś u Wagnera ów głód sukcesu. Może bardziej skrywany pod maską, gdy się prowadzi drużynę w boju, ale ujawniony w reakcji, gdy już jest „po wszystkim”… A równocześnie PRZED, bo przez otwarte wrota przyjdzie poruszać się po nowej drodze…

*

Będzie gładka, czy wyboista? Czas pokaże. Dla Katarzyny Niewiadomej – nawierzchnia nie ma znaczenia – tu przeskok do innej specjalności. Świetna w damskim Tour de France, w czołówkach wielu firmowych wyścigów, teraz jeszcze MISTRZYNI ŚWIATA! W 140-kilometrowej próbie na szutrze i po dziurach ( jest w kolarstwie od pewnego czasu i taka specjalność-. Wyścigi gravelowe ), mistrzyni globu, pół minuty przed następną…

Dla pamięci: Urodzona 29 września 1994 w Limanowej; teraz jeździ w zawodowej grupie niemieckiej… Tak, tak – panowie szosowcy; teraz damy trzymają koło… A kobieca noga- zostaję przy żargonie- lepiej podaje…

*

Dalej, wciąż damskim śladem. Jako, że w sporcie panie coraz częściej ( na szczęście) pojawiają się by podać panom kawę, gdy ci radzą… Iga Świątek wygrała turniej w Chinach. A styl, w jakim to wykonała już procentuje świetnym nastrojem. Najpierw dała lekcję pani Magdzie, największej krajowej rywalce, potem też niósł ją dawny temperament. Że koleżanki po fachu rodaczki nie oszczędziła? Zawód- to zawód, aktor za każdym razem chce się pokazać; za to mu płacą… A zresztą w sporcie takie pojedynki prawie rodzinne jakby nie były w założeniu ulgowe. Bokserscy bliźniacy – Olechowie za bardzo się nie tłukli; bracia Dampcowie zanudzali widownię, bliźniacy Skrzeczowie jakoś się mijali, a wielcy Kliczkowie wcześnie podobno obiecali mamie, ze nie będą walczyli…

To z takiej układanki pamięciowej… A panna Iga już zasygnalizowała, że wraca do podbijania kibicowskich oczu i serc. Niektórzy nawet dojrzeli, że paznokietki zmieniły kolor…

*

Co się stało, i co się przydarzyło piłkarzom Legii w Holandii opisano dokumentnie. Awantura, rękoczyny, policja, aresztowanie, wzajemne zarzuty. Złość i niesmak. UEFA da sobie radę, jak ją znam – podzieli winy, pewnie da jakieś kary pieniężne i … kasa się zgodzi. Ale niesmak zostanie, i kto wie, czy form „rewanżu” nie będzie… Że oni- nas, to i my- ich…

Nie dyskutuję, bo nie byłem, i nie mnie dzielić racje. Ale zły nastrój- tak. Gdy widziałem na ekranie tylu gołych niedżentelmenów, wrzeszczących, gdy główni aktorzy swoją grą w piłkę oferowali widowisko- było mi obojętne w jakim języku się drą oraz po co. Rozumiem, że po piwie można się chcieć wyżyć inaczej nie w operze, ale…

Na tym „ale” – zamierzam temat zawiesić. Ale nie sprawę, nie zjawisko; groźba wciąż jest; niezależnie od szerokości i długości geograficznej…

*

Finisz. Na nim zapis w onetowym „Przeglądzie Sportowym”. O ministerstwie sportu- wczoraj, dziś, może jutro… O profilu i motywach. Z tezą, że resort jest nie po to, by sport krzewić i dobrze nim sterować, ale by matematyka w głosowaniach dawała „ pożądany wynik”. Kto –za, kto- przeciw…

A ja, naiwny myślałem, że to gra nie sportem, tylko– o sport…

Andrzej Lewandowski


Senior polskiego dziennikarstwa sportowego, b. szef działu sportowego „Trybuny Ludu”.

Więcej w Wikipedii

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.