13.10.2023

ECHA WYDARZEŃ: Piłka, eliminacje do mistrzostw Europy, Wyspy Owcze- Polska 0;2. Trzy punkty w rodzimej kasie, granie toczy się dalej. O cień szansy…
Jeden komentator powiedział, że relacjonuje nowy etap. Etap? Bez przesady w tym nastroju dobrożyczeniowym. NOWE ROZDANIE – zgoda.
Bo:
- Pierwszy mecz prowadzony z ławki przez Michała Probierza, który odważnie wziął pieczę nad reprezentacją w punkcie kryzysowym. Zestawił drużynę, wydumał taktykę. Odważnie, ale czasem i z musu oraz plagi kontuzji) postawił na wizję, w której debiuty są zarówno potrzebą, jak wynikają z logiki.
- Drużyna grała bez pana Roberta, pierwszego snajpera, kapitana, ale też naturalnego „ośrodka dowodzenia” i obowiązków orkiestrantów wobec koncertmistrza.
Znaczy- trzeba było inaczej; do tego w zupełnie innym zestawieniu.
Czyli- jednak nowe rozdanie, plus dobry efekt w bilansie.
Nie czepiam się detali, choć nadto prostego grania widziałem sporo. Do tego- bez przesady, egzaminator bardzo sympatyczny, ale mało wymagający.
GRA o nowy etap dopiero będzie…
INNE SPORTY
Siatkówka niby teraz w stanie odpoczynku po ciężkich bojach o awans olimpijski, ale…
Kilka wypisów- bez komentarza własnego. Niech własnymi wypowiedziami informują nas o nastroju. Na boisku, ale i w umownej szatni. Takie pro- muszkieterskie ZAWSZE RAZEM. Będą cytaty:
Aleksander Śliwka, który na turniej decydujący o prawie starto olimpijskiego zastąpił w funkcji kapitana drużyny, leczącego się Bartosz Kurka:
—-Bartek, meldujemy wykonanie zadania. Dla ciebie też mamy czapkę i życzymy ci zdrowia. Pamiętamy też o innych chłopakach, którzy nie mogli tu z nami zagrać –
Koleżeńska reakcja:
„Brawo Panowie — zostawić was na chwilę samych i zaraz coś wygrywacie” — napisał Bartosz Kurek pod postem Śliwki.”
Inny wpis. Taki, który daje pojęcie o metodzie trenerskiej mistrza z Serbii- Grbica oraz jego stosunków z podopiecznymi:
„Trener Grbić po turnieju kwalifikacyjnym w Chinach każdemu z nas dał notatki i pracę domową do odrobienia w sezonie klubowym – powiedział w rozmowie z TVP Sport nasz przyjmujący Kamil Semeniuk.
– Chce, żebyśmy wrócili do kadry jako jeszcze lepsi zawodnicy. Sam awans do igrzysk to nie wszystko. W Paryżu chcemy pokazać się z jak najlepszej strony …”
Jakże to jednak inne stosunki oraz nastroje niż w takim futbolu. Za umowną linią autową. A tam- jak np. głosi powielana w sieci wieść, że na restauracyjne pożegnanie z PZPN portugalski trener zwany selekcjonerem sprosił gości, zaś… rachunek dostał do spłacenia związek.
Uwierzyć trudno, ale czasem z bardzo zamożnymi tak bywa.
Pożartuję. O pewnym sławnym już wtedy koledze po fachu plotkowano, że chętnie „uczestniczy’, ale gdy zbliża się czas rachunku- pędzi na stronę. Raz się ponoć nawet tam zatrzasnął i przyszło wzywać ( i składkowo opłacić ) pomoc techniczną…. Albo, jak pan Waldek, przed wiekami gospodarz mojego domu, po swojemu interpretował określenie „dżentelmen’’. –Dżentelmen – panie sąsiedzie, to taki, który płaci za zamówioną taksówkę, a nie woła Waldka, żeby zapłacił…
Jeszcze kilka zdań w podobnym duchu. O zwyczajach, tendencjach, nastrojach, poglądach oraz interpretacjach. Teraz w związku z Igą Świątek. Jakby wyciągnęła wnioski z paru trudnych i przegranych startów; może poczuła się przemęczona, może ekipa zasugerowała, że tylu srok za ogon nie da się złapać. A kalendarz też bezlitosny, życie na walizkach nużące, adaptacja w różnych strefach też nie dochodzi do apogeum zdolności przez godzinę- dwie…
Nasza gwiazdka zdecydowała się na większą selekcję kortowych powinności. Żeby więcej wywalczyć, może trzeba przy czymś innym postawią znak zapytania… Wyszło z tej dyskusji, że tym razem nie rady odegrać roli filara w występie reprezentacji,
Są echa. Świadczące o zrozumieniu , jest też krytyka z dział największego kalibru. Dał bardzo krytyczny głos eksprezes PZT (ten, którego z funkcji wyeliminowała „zbytnia dobroduszność w kontaktach z podopiecznymi” – że użyję takiego, wygładzonego określenia), przyłączył się jakiś sponsor. Cóż, zasada- płacę, więc ma być tak, jak chcę…
Oceny wbijają w ziemię. Zwłaszcza te, które sugerują niedostatek szacunku dla biało-czerwonej; czyli – coś w rodzaju egoistycznego zgoła apatriotyzmu. Jak ja kocham takich taniutkich , a chętnych do publicznego gadania interpretatorów. Nie sens, nie logika, lecz…
W tym miejscu znów cytat. Parę wyrwanych zdań z osobistego wpisu Damy z Raszyna;
„Co roku czas wokół Światowego Dnia Zdrowia Psychicznego jest dla mnie momentem zatrzymania i docenienia pracy nad sobą, jaką codziennie wykonuję, jako tenisistka i jako człowiek. Wiecie, że to już moja mała tradycja, że co roku wykorzystuję ten czas, żeby przypomnieć, jak ważne jest czynienie priorytetu ze zdrowia psychicznego, naszego, naszych bliskich, dzieciaków… Mówię głośno o tym, jak ważne jest to dla mnie i chcę wesprzeć to konkretnym działaniem, bo wiem, że czyny mówią głośniej niż słowa – w tym roku przekażę 300 tys. złotych UNICEF Poland na pomoc w zakresie zdrowia psychicznego w Polsce i na świecie…
…Jak co roku zachęcam do tego, – Iga
POST SCRIPTUM: Dla zachowania zasady wysłuchania wszystkich „stron”, z przyjemnością donoszę, iż obecny zarząd PZT nie podzielił skrajnych ocen wiceprezesa i ostro dał obiektywne wypowiedzi. A, że eks …powinien być eks, znów widzę jako oczywistość. Może tylko za późno…

Andrzej Lewandowski
Senior polskiego dziennikarstwa sportowego, b. szef działu sportowego „Trybuny Ludu”.
Więcej w Wikipedii
