Zbigniew Szczypiński: Trzeba czynu a nie hamletyzowania3 min czytania

()


03.08.2024

Sejm na urlopie, olimpiada się rozkręca, 80 rocznica Powstania za nami, ale największą gwiazdą była i jest Taylor Swift – jakaś dama, której nie znam, której nigdy nie słyszałem i słyszeć nie chcę, która skupia uwagę i uwielbienie milionów ludzi na tym całym zwariowanym świecie.

To, co skupia moją uwagę, to wymiana więźniów pomiędzy Rosją Putina i tak zwanym „wolnym światem”. Na wolność wyszli polityczni zbrodniarze, których na lotnisku witał osobiście Władymir Władymirowicz Putin. Wolność odzyskali i wyszli z więzień skazani przez jego reżym dziennikarze i opozycjoniści odbywający wieloletnie kary pozbawienia wolności, osadzeni w koloniach karnych, z których żywym się nie wychodzi – patrz głośny przypadek Aleksieja Nawalnego – znanego opozycjonisty, który umarł niedawno w takim więzieniu.

Rozumiejąc w pełni potrzebę przyjścia z pomocą ofiarom zbrodniczego reżymu i dołożenia wszelkich starań by odzyskali oni wolność, zastanawia mnie forma, sposób który to umożliwił. Bo po to, by odzyskali oni wolność i mogli wrócić do swoich krajów trzeba było wypuścić skazanych morderców i zbrodniarzy. Ten targ pomiędzy Putinem a Bidenem to zaprzeczenie wszystkich reguł państwa prawa, to zwycięstwo bieżącego interesu politycznego nad elementarną praworządnością. I powiem więcej – mnie to nie dziwi, w tej określonej sytuacji trzeba było układać się nawet ze zbrodniarzem Putinem, trzeba było wypuścić 10 jego ludzi po to by 16 naszych odzyskało wolność.

Tak było trzeba, skoro nie było innego sposobu na ich uwolnienie.

Ale skoro tak, to przenosząc to na inne obszary może warto pamiętać, że tam też nie można absolutyzować prawa i praworządności. Są sytuacje w których taka postawa oznacza klęskę prawa i zwycięstwo bezprawia. Mówiąc jaśniej – jeżeli nie zrobimy porządku z tymi, którzy kradli państwowe pieniądze, zawłaszczali fundusze i różne państwowe instytucje po to, by czerpać z tego polityczne ale i osobiste korzyści, jeżeli nie zrobimy tego szybko, łamiąc nawet to ich prawo, które oni sobie uchwalili świadomie, po to tylko, by nie można było pociągnąć ich do odpowiedzialności, to przegramy. Przegramy wszystko i wróci tamten porządek, w którym jedyne prawo, to wola prezesa wszystkich prezesów a reszta się nie liczy.

Skoro państwa demokratyczne, w określonych sytuacjach, negocjują ze zbrodniczym systemem, by uzyskać ewidentną korzyść jaką jest uwolnienie więźniów zbrodniczego systemu, to może władze mające mandat wynikający z demokratycznych wyborów, mogą odłożyć na bok marudzenie prawnych purystów i skutecznie rozliczyć za przestępstwa wszystkich tych, którzy przez osiem lat niszczyli prawo i praworządność w Polsce i nadal są bezkarni, uciekają do Parlamentu Europejskiego, chowają się za immunitet Zgromadzenia Parlamentarnego RE, wymyślają coraz bardziej absurdalne uzasadnienia dla tego co robili.

To musi się skończyć, albo skończy się cierpliwość ludzi, którzy 15 października 2023 odsunęli PiS od władzy.

Trzeba czynu a nie hamletyzowania.

Zbigniew Szczypiński

Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

5 komentarzy

  1. Tomek 04.08.2024
  2. Magda 04.08.2024
  3. Magda 04.08.2024
  4. Marek Jastrząb 04.08.2024
    • Zbigniew 07.08.2024