Stanisław Obirek: Miłość czy bezpieczeństwo, czyli o Fundacji Wojciecha Cieśniewskiego3 min czytania

()


28.02.2026

Profesor Wojciech Cieśniewski jest przekonany, że każda prawdziwa sztuka wyrasta z miłosnego porywu. Stanowi syntezę poznania naukowego i intuicji artystycznej, jednak jej nieodłącznym atrybutem jest nieprzewidywalność i ryzyko. Tak było w życiu i twórczości tak oczywistych dzisiaj geniuszy jak Michał Anioł, Mozart czy Bach. On sam tak właśnie rozumie własną sztukę malarską, jaką uprawia od kilkudziesięciu lat. Do tej pory znany był przede wszystkim z okazjonalnych wystaw w Polsce i na świecie. Teraz, a właściwie od roku, ma własną galerię, która jednak będzie czymś więcej niż tylko miejscem pokazywania obrazów.

Przed rokiem pisałem o pierwszym kontakcie z malarstwem Wojciecha Cieśniewskiego. Tym razem chciałbym napisać o kolejnym spotkaniu, którego pretekstem było otwarcie nowego lokalu wystawienniczego pod tym samym adresem na Hożej. Załączam kilka zdjęć obrazów, które towarzyszyły temu otwarciu. To ma być przestrzeń spotkań, dialogu i inspiracji. W tym duchu przemawiał burmistrz Śródmieścia, który wspiera Fundację Cieśniewskiego przez sam fakt przekazania przestrzeni wystawienniczej przez miasto. Ale również obecność przedstawicieli świata akademii i biznesu dobrze rokuje na przyszłość. Sam prof. Cieśniewski wskazał na wyjątkowe miejsce intuicji artystycznej w rozumieniu i interpretacji świata, która przekracza zarówno biznes jak i naukę. Dodałbym od siebie, że przekracza również politykę i religie, które zdają się determinować nasz świat we wszystkich szczegółach. Tak na szczęście nie jest. Świadczą o tym same obrazy Cieśniewskiego, ale również muzyka, która uświetniła otwarcie nowej przestrzeni, nie tylko zresztą wystawienniczej, ale również otwartej dla wykładów i – po prostu – spotkań interdyscyplinarnych. Jak sam artysta powiedział, w ostatnim czasie musiał nieco zmodyfikować swoje poglądy na temat sztuki, gdy jeden z rozmówców zwrócił mu uwagę, że prawdziwa miłość jest możliwa dopiero wtedy, gdy zapewnimy ludziom poczucie bezpieczeństwa, bo przecież trudno rozprawiać o miłości, gdy nad głowami latają bomby… trudno się z tym nie zgodzić.

Dla mnie była to kolejna okazja by porozmawiać o malarstwie, teatrze, filozofii, a nawet o teologii. Jak wspomniałem przed rokiem (https://studioopinii.pl/archiwa/244641) pretekstem do wizyty w galerii na Hożej był przypadkowy mejl od przyjaciela malarza. Dziś mogę powiedzieć, że był nim Marek Głowacki, autor niezwykle istotnej książki filozoficznej „Samotność myślenia. Dlaczego pytamy o sens?” Marek oczywiście był i tym razem, a wraz z nim grupa przyjaciół, którzy podobnie jak on pytają o sens, a ja razem z nimi.

Okazuje się, że właśnie takie przestrzenie wystawiennicze są najbardziej dogodnym miejscem by zdać sobie sprawę jak bardzo korzystamy na tego rodzaju wymianie. Mam nadzieje, że wcześniej niż za rok znowu napisze o Hożej 27 lok. 8, III piętro, bo to dobry adres, pod którym dzieje się coraz więcej ciekawych rzeczy.

<strong>Stanisław Obirek</strong>
Stanisław Obirek

 (ur. 21 sierpnia 1956 w Tomaszowie Lubelskim) – teolog, 
historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo