Perplexity AI i Sławek: Zobaczmy, jakie to proste! (5)8 min czytania

()


08.09.2026

Odcinek 5: Styl, redakcja i skracanie tekstu — AI jako drugi redaktor

Sławek:

W poprzednim odcinku używaliśmy AI do przygotowania researchu: od pierwszego pytania do roboczego konspektu artykułu. Dzisiaj zajmiemy się następnym etapem. Napisaliśmy już własny tekst, ale nie jesteśmy pewni, czy dobrze się go czyta, czy nie jest za długi, powtarzalny albo zbyt zawikłany.

AI może się przydać jako drugi redaktor — nie autor zamiast autora i nie sędzia nad stylem, lecz cierpliwy pomocnik, który potrafi wskazać miejsca wymagające skrócenia, uproszczenia lub doprecyzowania.

Perplexity AI:

Każdy, kto coś napisał, zna tę sytuację. Tekst powstawał przez dłuższy czas, autor wie, co chciał powiedzieć, a mimo to po pewnym czasie zauważa zdania zbyt długie, powtórzenia, dygresje albo fragmenty zrozumiałe tylko dla niego samego.

Najpierw trzeba odróżnić trzy rzeczy:

Redakcja to przede wszystkim spojrzenie na tekst jako całość: jego cel, konstrukcję, kolejność argumentów, proporcje między częściami i zrozumiałość dla czytelnika.

Korekta dotyczy języka: ortografii, interpunkcji, odmiany wyrazów, literówek i drobnych błędów.

Skracanie polega na usuwaniu tego, co zbędne, bez usuwania sensu, tonu i ważnych argumentów.

Dobrze jest wykonywać te czynności w tej kolejności. Najpierw należy spojrzeć na całość i poprawić układ, następnie skrócić tekst, a dopiero na końcu polerować przecinki i literówki. Nie ma sensu dopieszczać zdania, które za chwilę i tak usuniemy.

AI może pomóc uczynić tekst jaśniejszym. Nie powinna jednak wymazać charakteru autora.

Zanim poprosisz AI o pomoc

Nie wklejaj tekstu i nie pisz tylko: „popraw”. Takie polecenie jest za szerokie. AI może wówczas zmienić styl, usunąć ważne zastrzeżenie albo przerobić tekst na poprawny, lecz bezosobowy.

Najpierw określ trzy rzeczy:

  • Kim są czytelnicy?
  • Jaki ma być cel tekstu?
  • Czego AI nie wolno zmieniać?

Przykładowe polecenie:

Wklejam tekst przeznaczony dla czytelników „Studio Opinii”. Ma zachować spokojny, felietonowy ton i mój własny sposób argumentowania. Nie zmieniaj faktów, nazwisk, cytatów ani moich ocen. Najpierw wskaż miejsca niejasne, zbyt długie lub powtarzalne. Nie przepisuj jeszcze całego tekstu.

Najpierw warto poprosić o diagnozę, a nie o automatyczną przeróbkę. Autor zachowuje wtedy kontrolę nad tym, co i dlaczego chce zmienić.

Redakcja całości

Zanim zaczniemy skracać zdania, trzeba spojrzeć na artykuł z góry. Dobry tekst prowadzi czytelnika od pytania do odpowiedzi albo od problemu do wniosku. Każdy akapit powinien mieć swoje zadanie.

Można zapytać AI:

Oceń logikę i strukturę poniższego tekstu. Wskaż: główną tezę, zdania ją wspierające, fragmenty odbiegające od tematu, powtórzenia oraz miejsca, w których czytelnik może stracić orientację. Nie zmieniaj tekstu. Przedstaw uwagi w punktach.

Przydatne są zwłaszcza cztery pytania:

  • Czy pierwsze akapity jasno mówią, o czym jest tekst i dlaczego warto go czytać?
  • Czy każdy kolejny fragment rozwija główną myśl, czy tylko ją powtarza?
  • Czy dane, przykłady i cytaty rzeczywiście służą argumentowi?
  • Czy zakończenie wynika z tekstu, czy pojawia się nagle?

AI może wykryć, że dwa akapity mówią właściwie to samo albo że ważne zastrzeżenie pojawia się zbyt późno. Nie należy jednak przyjmować jej diagnozy bez zastanowienia. AI może wskazać problem, ale nie zawsze potrafi ocenić, czy rzeczywiście nim jest. To autor decyduje, czy dygresja jest zbędna, czy stanowi świadomie użyty element stylu.

Jak skracać bez utraty sensu

Skracanie nie polega na wycinaniu wszystkiego, co można wyciąć. Artykuł nie jest instrukcją obsługi. Potrzebuje rytmu, przykładu, czasem zdania dla oddechu albo ironii.

Warto jednak szukać czterech typowych miejsc, w których tekst niepotrzebnie puchnie:

  • Powtórzeń tej samej myśli w kilku różnych zdaniach.
  • Długich wstępów, zanim autor przejdzie do sedna.
  • Ogólników, które nie dodają informacji.
  • Zdań przeładowanych kilkoma myślami naraz.

Przykład:

W obecnym czasie należy zwrócić uwagę na to, że wiele osób ma możliwość korzystania z różnego rodzaju narzędzi wykorzystujących sztuczną inteligencję.

Można napisać prościej:

Coraz więcej osób może korzystać z narzędzi AI.

Jeżeli autor chce powiedzieć, że ludzie nie tylko mają dostęp do takich narzędzi, lecz rzeczywiście z nich korzystają, może napisać:

Coraz więcej osób korzysta z narzędzi AI.

Krótsze zdanie jest mocniejsze i łatwiejsze do przeczytania, ale przed skróceniem trzeba upewnić się, że zachowuje dokładnie ten sam sens.

Polecenie dla AI:

Skróć poniższy tekst o około 20 procent. Zachowaj wszystkie fakty, przykłady, cytaty i zasadniczy ton autora. Usuń tylko powtórzenia, rozwlekłe sformułowania i fragmenty, które nie wnoszą nowej treści. Nie usuwaj informacji tylko dlatego, że wydają się mniej ważne. Jeśli masz wątpliwość, wskaż taki fragment zamiast go skreślać. Po przeróbce wypisz najważniejsze zmiany.

Procent jest tylko wskazówką. Czasem dobry tekst można skrócić o połowę. Innym razem wystarczy usunąć jedno zdanie.

Nie skracamy dla rekordu. Skracamy po to, aby czytelnik szybciej dotarł do sensu.

Styl: pomoc, nie mundurek

Każdy autor ma własny rytm. Jeden pisze krótko i rzeczowo, drugi buduje dłuższe zdania, trzeci lubi pytania retoryczne, cytaty albo ironię. AI ma skłonność do wygładzania stylu: potrafi usunąć niezręczność, ale może też usunąć temperament.

Dlatego lepiej nie prosić:

Napisz to lepiej.

Lepiej powiedzieć:

Popraw przejrzystość i składnię poniższego tekstu, ale zachowaj jego osobisty, felietonowy ton. Nie upraszczaj go do stylu urzędowego ani podręcznikowego. Nie usuwaj pytań retorycznych, ironii i świadomych powtórzeń bez wskazania powodu.

Jeżeli zależy nam na konkretnym stylu, nazwijmy go: spokojny, polemiczny, rzeczowy, popularnonaukowy, felietonowy, osobisty albo formalny. Im dokładniej określimy oczekiwania, tym mniejsze ryzyko, że otrzymamy tekst bezbarwny.

Dobry redaktor poprawia zdanie. Zły redaktor poprawia autora.

Korekta językowa

Dopiero po decyzjach dotyczących struktury, długości i stylu warto zlecić AI korektę. Tu może ona być szczególnie użyteczna, ponieważ nie męczy się przy wyszukiwaniu literówek, powtórzonych słów i zdań, w których brakuje przecinka.

Warto jednak polecić jej ostrożność:

Sprawdź poniższy tekst pod względem ortografii, interpunkcji, fleksji i oczywistych błędów składniowych. Nie zmieniaj stylu ani sensu. Wypisz poprawki w formacie: „było” — „powinno być”, a przy zmianach wątpliwych podaj krótkie wyjaśnienie.

Taka forma jest bezpieczniejsza niż polecenie: „popraw wszystko”, ponieważ pozwala autorowi zobaczyć każdą zmianę i ją zaakceptować albo odrzucić.

AI może się mylić także w sprawach językowych, a jej propozycja poprawki nie jest jeszcze dowodem, że poprawka jest słuszna. Dotyczy to zwłaszcza tekstów z nazwami własnymi, cytatami, archaizmami, zwrotami regionalnymi, terminologią specjalistyczną czy celowymi odstępstwami od normy.

Korekta AI jest drugą parą oczu, a nie ostatnią instancją językową.

Ćwiczenie praktyczne

Wybierzmy własny tekst liczący 300–600 słów. Może to być komentarz, list, fragment artykułu albo tekst przygotowany do publikacji.

Wykonajmy cztery kroki:

  1. Poprośmy AI najpierw o diagnozę struktury: co jest tezą, co powtórzeniem, a co wymaga wyjaśnienia.
  2. Wybierzmy jedną lub dwie uwagi, które uznajemy za trafne. Nie przyjmujmy wszystkiego automatycznie.
  3. Poprośmy o skrócenie tylko wybranego fragmentu, na przykład o 10–20 procent, z zachowaniem faktów i stylu.
  4. Na końcu poprośmy o listę poprawek językowych, a nie o automatyczne przepisanie całości.

Po wykonaniu ćwiczenia porównajmy obie wersje. Czy tekst jest krótszy, ale nadal „nasz”? Czy nie zniknęło ważne zastrzeżenie, przykład albo charakterystyczne zdanie? Czy poprawiony tekst lepiej prowadzi czytelnika?

Jeśli na ostatnie pytanie odpowiemy „tak”, AI rzeczywiście pomogła jako drugi redaktor.

Na zakończenie

Najlepiej używać AI w redakcji etapami: najpierw do oceny konstrukcji tekstu, potem do skracania wybranych miejsc, a na końcu do korekty. Nie warto wrzucać gotowego artykułu do AI z poleceniem: „zrób z tym coś”.

Dobrze użyta AI może oszczędzić czas, pomóc dostrzec własne przyzwyczajenia i sprawić, że tekst będzie jaśniejszy. Nie powinna jednak decydować, co autor naprawdę chciał powiedzieć, jak ma brzmieć ani gdzie przebiega granica między usterką a stylem.

Autor odpowiada za myśl. AI może pomóc ją uporządkować, skrócić i wyrazić czytelniej.

Dla dociekliwych

Osoby, które chcą poszerzyć warsztat redakcyjny, mogą odnaleźć w internecie materiały:

Zalecana kolejność — najpierw rewizja treści i organizacji, a potem redakcja na poziomie zdań, gramatyki i pisowni — jest zgodna także z materiałem University of Minnesota Crookston Writing Center.

Sławek:

Dziękujemy Państwu za uwagi pod czwartym odcinkiem. Są one cenną wskazówką przy przygotowywaniu kolejnych części cyklu. Pokazują zarazem, że AI może być użytecznym narzędziem, ale rzetelna praca nadal wymaga własnych pytań, sprawdzania źródeł i krytycznego osądu.

Perplexity AI i Sławek

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

Odpowiedz

wp-puzzle.com logo