Sławomir Popowski: O ambasadorze

Ambasador2013-09-29.

Tę książkę – „wywiad rzekę” z ambasadorem Jerzym Bahrem – polecam szczególnie gorąco. Zwłaszcza, że zawiera ona wiele cennych informacji, przekazywanych z pierwszej ręki przez bezpośredniego uczestnika ważnych i wręcz dramatycznych wydarzeń ostatnich lat: m.in. spotkania z Putinem na Westerplatte w 70 rocznicę wybuchu II Wojny Światowej, wspólnych obchodów rocznicy katyńskiej i – w finale – tragicznej katastrofy w Smoleńsku.

We wstępie do książki prof. Adam Daniel Rotfeld nazwał Jerzego Bahra „dobrą twarzą dyplomacji III Rzeczypospolitej”. Napisał: „Bahr nigdy nie zabiegał o stanowiska. To jego przełożeni zabiegali, by przyjął powierzane mu misje… Jest człowiekiem sukcesu, ponieważ pozostał wierny zasadom. Gdy w sytuacjach kłopotliwych nie wie, co powiedzieć – mówi prawdę. Gdy nie wie, jak postąpić – zachowuje się przyzwoicie…”

Podzielam tę opinię i książka jest tego najlepszym dowodem. Dla czytelników „Studia Opinii” wybrałem fragment pt. „Polityka nie na kolanach” oraz  jeden z ostatnich rozdziałów, w którym Ambasador – przez duże „A”, jak słusznie napisał na swoim blogu Marcin Wojciechowski – mówi o tym, jak ważny był udział Putina w rocznicowych obchodach na Westerplatte, jak wyglądały przygotowania do uroczystości katyńskich w 2010 r i dlaczego doszło do ich rozdzielenia; wreszcie, jaki był stosunek Rosjan do prezydenta Lecha Kaczyńskiego i jak zachowywali się bezpośrednio po katastrofie smoleńskiej.

Jerzy Bahr jest profesjonalnym dyplomatą – jak sam o sobie mówi i podkreśla: urzędnikiem w służbie państwa, a nie partii. Do tego – jest bardzo powściągliwym i pilnującym, aby język rzeczywiście wyrażał to, co pomyśli głowa. Ale warto wczytać się w to co mówi, odpowiadając na pytania krakowskiego dziennikarza i publicysty Jerzego Sadeckiego.

Jego relacja i opinie dotyczące stosunków polsko-rosyjskich, a także wydarzeń poprzedzających katastrofę smoleńską i to, co się wydarzyło tuż po niej – obalają wiele z tych mitów i kłamstw, którymi politycy cynicznie karmią „lud smoleński”. W tym – niedwuznacznie daje do zrozumienia, kto rzeczywiście odpowiada za rozdzielenie wizyt polskiego premiera i prezydenta w Katyniu w 2010 r, a także dlaczego bzdurą jest twierdzenie o rzekomej „grze” Putina z Tuskiem przeciwko prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu.

Jerzy Sadecki: Ambasador
Wyd. Agora S. A., Warszawa 2013

Sławomir Popowski 

Poniżej tekst fragmentów w formacie pdf oraz ten sam dokument wbudowany w niniejszy artykuł. Tekst daje się powiększać i przewijać.

Download the PDF file .

Print Friendly, PDF & Email

Jedna odpowiedź

  1. Jerzy Łukaszewski 2013-09-30
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com