Sto smaków Aliny: Kolorowa dynia3 min czytania

()
2013-10-08.

Dynia wróciła na mój stół. Można kupić ją całą, w kawałkach lub oczyszczone jej porcje „za zupę”, już bez pestek. Korzystajmy z tego! Uważam, że może być przebojem tej jesieni. I każdej następnej. W dodatku można dostać różne gatunki dyni. Miło patrzeć, jak warzywo zapomniane wraca na stoły. Jak na zdjęciu z bazaru przy warszawskiej Hali Mirowskiej.

Na początek teoria z „Iskier przewodnika sztuki kulinarnej” Marii Lemnis i Henryka Vitry czyli Tadeusza Żakieja.

DYNIA

Ogromne, żółte lub prawie pomarańczowe dynie są wspaniałą jesienną dekoracją naszych zieleniaków. Natomiast we współczesnej [czyli z czasów zaawansowanego PRL-u z lat 60. i 70.] kuchni polskiej jest stanowczo niedoceniona., Przypominamy wiec, że stanowi ona podstawę wielu potraw (zup, jarzyn, kompotów, marynat i nawet konfitur), zdrowych i smacznych Suszone pestki dyni są natomiast ogromnie popularne wśród dzieci i młodzieży. Miąższ dojrzałej dyni zawiera dużo prawitaminy A i nieco witaminy C, ma znikomą wartość kaloryczną, jest więc wymarzoną jarzyną-owocem dla pragnących schudnąć. A przy tym cena popularnej dyni jest bardzo przystępna. Dynia ceniona była wysoko przez starożytnych, pojawiała się nawet na stole Lukullusa. Odgrywa po dziś dzień ważną rolę w kuchni i medycynie arabskiej. Znakomita zupa z pieczonej dyni jest bardzo atrakcyjną specjalnością kuchni bułgarskiej.

Ta zupa mnie zainteresowała. Poszukam przepisów! Przytoczoną teorię uzupełnię o współczesność. Pestki dyni kiedyś kupowało się niełuskane i, bodajże, tylko w nielicznych warzywniakach tzw. prywatnych lub na bazarach. Mnie kojarzą się z małym sklepikiem mieszczącym się przy ulicy Bednarskiej w Warszawie, nazywanym „u Lodzi”. Pamiętam panią Lodzię i ten jej sklepik z zestawem warzyw, z kwaszonymi ogórkami i kapustą, wiejską śmietaną i serem w osełkach, z kolorowaną oranżadą i pestkami dyni lub słonecznika do łuskania. Ponieważ biegnącą w dół warszawskiej skarpy Bednarską przemierzałam codziennie dwa razy – biegłam do szkoły mieszczącej się przy Wiśle, miałam więc do niej z górki; pod górkę miałam, gdy wracałam do domu – mały i ciemny pani Lodzi sklepik często odwiedzałam. Nie ma go już od lat. Pestki dyni kupujemy dzisiaj wygodne dla jedzenia, już wyłuskane. Zwłaszcza panów powinno to cieszyć, wspomagają bowiem profilaktykę i niedomagania prostaty. Obok klawiatury każdego pana powinna stać miseczka z pestkami dyni.

Zrobiło się nostalgicznie, a potem zdrowotnie. Wracam do tego, co smaczne, co z dyni można zrobić. Do potraw wymienionych w „Przewodniku…” dodam swój przepis. Na placek z dynią; nazwijmy go z francuska tartą. Ten placek pozwoli zagospodarować resztki. Według mnie sztuki niemarnowania jedzenia powinno się uczyć w szkole! Świat będzie nam wdzięczny, a i nasza kieszeń zyska na wykorzystywaniu wszystkiego, co kupiliśmy i to niekiedy w nadmiarze. W placku wykorzystałam pozostałości z dyni pieczonej na jarzynę (w blogu niedawno opisaną) i resztki z pieczonej kaczki.

Tarta z dynią po mojemu

                          • gotowe kruche ciasto (nie słodkie)
                          • kawałki dyni już upieczonej
                          • kawałki pieczonej kaczki
                          • ser mozzarella
                          • suszony majeranek lub oregano
                          • świeże zioła, te same, co wyżej
                          • oliwa
                          • pieprz

Ciasto rozłożyć na blaszce, posmarować oliwą. Rozłożyć na nim kawałki dyni oraz plasterki kaczki. Posypać suszonymi przyprawami. Na wierzchu rozłożyć ser.

 

Zapiekać 20–30 minut w 180–200 st. C , aż ciasto się upiecze, a ser roztopi. Podawać przybrane świeżymi ziołami.

Danie nie tylko cieszy oczy, ale jest bardzo smaczne. Oczywiście, można zastosować do niego resztki kurczaka albo szynkę, albo z mięsa w ogóle zrezygnować na rzecz np. pomidora czy cukinii. Można także rozszerzyć wkład serowy – o parmezan lub inny ser, np. jakiś pleśniowy. A dynię można dać i świeżą. Wtedy przed pieczeniem skrapiamy ją oliwą. Piecze się szybko. Bo placek z dynią należy w dodatku do kuchni błyskawicznej, dla zapracowanych.

Alina Kwapisz-Kulińska

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.