Telewizja pokazała (417)

Print Friendly, PDF & Email

 

2018-02-20.

Jak łatwo jest narzucić ludziom cokolwiek. Teraz są kłótnie o to – gdzie byłoby lepiej ustawić pomnik smoleński. Nikt nie zastanawia się, po co nam pomnik. Co ma przypominać – ten żałosny bałagan który doprowadził do kolejnej katastrofy?

Jest już pomnik na Powązkach, są tablice upamiętniające poszczególne ofiary katastrofy. A może nawiązać do staropolskich wierzeń i zrobić pomnik na wzór posągu Światowida? Wtedy z każdej strony można by przedstawić inną wersję katastrofy i uczcić inne ofiary.

Mój projekt już prezentowałem: lotnik lecący na drzwiach od stodoły (ku pamięci tego, co powiedział kiedyś Komorowski, gdy był ministrem obrony: polski lotnik poleci nawet na drzwiach od stodoły).

Czy jest ktoś w Polsce, kogo nie uczczono pomnikiem? Nie uczczono na przykład 200 000 mieszkańców Warszawy, którzy polegli w Powstaniu – widać trzeba zginąć bohatersko z bronią w ręku, inaczej to się nie liczy. O 3 milionach Żydów nie ma nawet co mówić; może potem, jak IPN dokładnie sprawdzi historię każdej ofiary.

Oto niskobudżetowa wersja pomnika smoleńskiego dla każdej gminy

* * *

W debacie o Zagładzie Żydów, o antysemityzmie, zabrało głos wiele osób, choć nie zauważyłem tam historyków zajmujących się tym tematem.

Polecam wywiad z prof. Janem Grabowskim w Polityce. Prof. Grabowski jest członkiem zespołu Centrum Badań nad Zagładą Żydów przy Instytucie Filozofii i Socjologii PAN. Zespół bada cały zestaw źródeł – świadectwa ocalałych Żydów (okupację niemiecką przetrwało 1,6% populacji), zasoby powojennych sądów, prowadzi wywiady ze świadkami i ich dziećmi, bada dokumenty administracji (akta gminne, miejskie, sołeckie, samorządowe), źródła niemieckie. Wkrótce ukaże się książka pod redakcją prof. Grabowskiego i prof. Barbary Engelking „Dalej jest noc. Losy Żydów w wybranych powiatach okupowanej Polski”.

Poniżej fragmenty wywiadu.

W naszej książce skupiliśmy się na losach tych Żydów, którym udało się uciec z okupowanych gett, którzy podjęli walkę o życie „po aryjskiej stronie”. O niemieckiej maszynerii Zagłady, o obozach koncentracyjnych i o obozach eksterminacji, w których zginęło 80 proc. polskich Żydów, wiemy dużo. O Żydach którzy podjęli rozpaczliwą walkę o przeżycie – mniej. To, co widać najbardziej, to ich niesłychaną wolę walki o przetrwanie, która w dramatyczny sposób przeczy często – i bezmyślnie – powtarzanym twierdzeniom o Żydach, „którzy jak owce dali się zapędzić na śmierć”. Lecz również wyraźnie widać w książce bezmiar tragedii żydowskiej, do której przyczynili się Polacy. Tytułem przykładu: getta w okupowanej Polsce w większości były otwarte. Żadnych murów, czasem niedbale zbity z desek parkan czy płot. Ale Żydzi wiedzieli, że nie mogą wyjść poza wyznaczony teren. Kto nadzorował getto? Niemców było mało, w mniejszych miasteczkach czasem nie było ich wcale. Dlaczego więc ci ludzie umierali z głodu i nie wychodzili? M.in. dlatego, że bali się polskiej policji granatowej i polskich sąsiadów.

A co działo się w chwili rozpoczęcia przez Niemców likwidacji gett? Np. miasto Węgrów, gdzie likwidacja getta nastąpiła 22 września 1942 r. W dokumentach niemieckich widać mobilizację SS, polskiej policji i ukraińskich oddziałów pomocniczych. W narracjach żydowskich zaś przerażenie postawą Polaków. (…) Mamy też relacje Polaków, którzy obserwowali likwidację getta – a właściwie mordowanie jego mieszkańców. Bo 8 tys. ludzi zapędzono do Sokołowa, a później wtłoczono w pociągi do Treblinki, ale jeszcze na ulicach Węgrowa zamordowano tego samego dnia tysiąc osób. Część mieszkańców rzuca się do rabowania trupów, wyrywania złotych zębów. Znikąd pojawiają się brygady polskiej Ochotniczej Straży Pożarnej, które wyszukują ukrywających się Żydów. Następnego dnia w okolicy nie ma już Niemców i Ukraińców, a polscy strażacy i policjanci granatowi dalej wyciągają Żydów z kryjówek i mordują. Przez trzy tygodnie.

Z różnymi wariantami takiego scenariusza mamy do czynienia w Biłgoraju, Miechowie, Bochni, Frampolu, Działoszycach, Nowym Targu, Stoczku czy też Złoczowie, a sięgam tylko po kilka miast z wielu, które opisujemy. Trzy perspektywy pokazują coś, co nowe prawo chce zatrzeć: że część naszych rodaków wzięła – niekiedy bez żadnej zachęty ze strony okupantów – udział w przyczynieniu się do zguby narodu żydowskiego. (…)

Sprawa Jedwabnego nieczego nie zmieniła?

Nie, bo błyskawicznie została otorbiona, udeptana: ”To się mogło wydarzyć gdzieś pod Łomżą, ale tutaj, u mnie, do niczego takiego nigdy by nie doszło”. Tymczasem w całej okupowanej Polsce dochodziło do masowych mordów, które później zostały starannie przysypane nie tyle niepamięcią, ile świadomą decyzją, żeby to z pamięci wyeliminować. (…)

Chodzi o to, żeby polskie społeczeństwo podeszło dojrzale do własnej historii, spojrzało horrorowi w twarz. Żebyśmy zrozumieli, że historia Zagłady nie jest historią z happy endem. Że większość Żydów, którzy stracili życie po ucieczce z likwidowanych gett – a ich iczbę określamy na 175-210 tys. – zginęła przy współudziale bądź też z rąk Polaków. I że szacunki te są konserwatywne, bo nie uwzględniają ofiar sprzed wiosny 1942 r.

Dlaczego tak się stało?

Odpowiedzią jest słowo, które zaczyna się na literę „a”. Niekiedy historycy wiele tłumaczą uwarunkowaniami społeczno-ekonomicznymi. Mnie to nie przekonuje. Uczestnictwo licznych Polaków (zaczynając od sędziów, prawników, urzędników, na robotnikach i chłopach kończąc) w rabunku własności żydowskiej podczas wojny nie da się wytłumaczyć samą demoralizacją oraz biedą. Pod powierzchnią jest głęboko zakorzeniony antysemityzm polskiego społeczeństwa. Wynikający także z wielowiekowej nauki Kościoła i wielkiego wysiłku polskich nacjonalistów, bo pierwsze dekady XX w. przerodziły nienawiść do Żydów w ideologię nie tylko religijną, lecz także rasistowską i pseudonaukową. Dopiero po przyjęciu tego wszystkiego do świadomości przyszedłby czas na przeprosiny i refleksje nad Sprawiedliwymi. Dumy narodowej czy godności narodowej nie buduje się na powiedzeniu „wybaczcie”, ucieczce do przodu czy wręcz na negacji własnej historii, tylko na uczciwym jej rozpoznaniu.

A jak jest? Dwie liczby. W 2015 r. zrobiono badania, w których zapytano uczniów klas ponadgimnazjalnych, co się stało w Jedwabnem. 46 proc. odpowiedziało, że Niemcy zabili tam Polaków ratujących Żydów. 25 proc. że Niemcy i Rosjanie wymordowali tam polskich oficerów. Narodowy triumfalistyczny dyskurs zwyciężył. Władze mają rząd dusz, samozadowolenie narodu rośnie, a nowelizacja prawa, od której zaczęliśmy, jest tego najbardziej jaskrawym przejawem.

Jest i taka opowieść: Polacy może i coś zrobili, ale pod presją Niemców.

Pani wybaczy, wymordowanie niewinnych ludzi nigdy nie może być usprawiedliwione. To jest gimnastyka słowna, podobnie jak ta, że to był wybuch gniewu za zdradę żydowską, na ich kolaborację z Sowietami. Po pierwsze, to próba racjonalizacji zbrodni, a po drugie – miejscowości, którymi się zajmuję, leżały po niemieckiej stronie kordonu, Sowietów tam nie było. (…)

Dokumenty nie udzialają jednoznacznej odpowiedzi. Wiadomo jednak, że Niemcy już na początku 1940 r. zobaczyli, że mogą budować pewne porozumienie z podbitym polskim narodem na nienawiści do bolszewików i do Żydów właśnie. Na tych dwóch filarach postawili swoją propagandę, zatruwając dusze i serca przez kolejne lata. Raporty podziemia mówią wyraźnie: jest twarde odrzucenie polityki okupanta z jednym wyjątkiem: eksterminacja Żydów znajduje u części polskiej ludności zrozumienie.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\tolerancja.jpg

Rys. Bąkowski

* * *

Zbliża się rocznica marca 1968 r. Wypadałoby ją uczcić, bo to dobra okazja, żeby zwalić cały antysemityzm na PZPR. Na pewno warto by też coś wspomnieć o tym, że Żydzi nie byli bez winy, szczególnie towarzysze pochodzenia żydowskiego. Zresztą niektórzy z nich, kiedy wyjechali z Polski, szkalowali swoją tolerancyjną ojczyznę, która już w średniowieczu dała schronienie prześladowanym Żydom. Co najgorsze, trzeba by zaprosić Adama Michnika i innych bohaterów tamtych wydarzeń, co mogłoby zepsuć planowaną uroczystość.

Ale przecież można zrobić to inaczej – nie zapraszać tamtych uczestników wydarzeń, bo ich emocjonalny stosunek uniemożliwia im obiektywne spojrzenie.

* * *

Naród polski jest wrażliwy, a jako istota wrażliwa narażony jest na doznanie różnych krzywd. Okazuje się, że ta wrażliwość obejmuje także hymn. Przekonał się o tym publicysta „Krytyki Politycznej”, poeta Jaś Kapela, który na melodię hymnu odśpiewał w towarzystwie swój tekst i umieścił na You Tube. Nazwał go „Mazurek Kapeli – Polacy witają uchodźców” i były tam m.in. takie słowa:

Jeszcze Polska nie zginęła,
Kiedy my żyjemy,
Nasza bieda już minęła,
Migrantów przyjmiemy.
Marsz, marsz, uchodźcy,
Z ziemi włoskiej do Polski,
Za naszym przewodem,
Łączcie się z narodem.

W 2016 sąd w Wołominie uznał, że Kapela „demonstracyjnie okazuje lekceważenie Narodowi Polskiemu, Rzeczpospolitej Polskiej” i skazał go na grzywnę.

Poeta się odwołał, ale sąd praski niedawno stwierdził, że Kapela jest winny, choć nie znieważył narodu, ale znieważył hymn.

Zgodnie z ustawą o godle, barwach i hymnie Rzeczypospolitej Polskiej oraz o pieczęciach państwowych chronione są polskie symbole narodowe – flaga, godło, a także pieczęcie. Ochrona przed znieważeniem obejmuje również Prezydenta RP.

Jak podaje OKO.press:

Według polskiego prawa można modyfikować symbole państwowe – o ile robi się to w celach komercyjnych. „Nikt nie ściga ludzi tatuujących sobie symbole narodowe na plecach, co w świetle tego wyroku też jest wykroczeniem” – mówi Jaś Kapela w wywiadzie dla portalu Wirtualna Polska. „Gdy zgłosiłem do prokuratury Kamila Cebulskiego, paradującego w koszulce “Zabijaj lewaków dla Chrystusa”, sprawa została umorzona. Najwyraźniej wzywanie do zabijania lewaków jest OK, ale za zapraszanie do Polski ludzi uciekających przed wojną należy się kara”.

Podobny obraz

Kilka lat temu za znieważanie flagi ukarana została stacja TVN. W programie Kuby Wojewódzkiego rysownik Marek Raczkowski i aktor Krzysztof Stelmaszyk, zachęceni przez prowadzącego, wkładali miniaturki polskich flag w atrapy psich odchodów. Sprawą zajmował się Sąd Najwyższy i w wyroku z 2 lipca 2013 roku uznał, że kara 471 tys. zł dla TVN za znieważenie flagi państwowej jest odpowiednia.

Jakie to szczęście, że wciąż mamy niezależnych myślących sędziów. Co to będzie jeśli zostaną podporządkowani władzom?

Na tekst Jasia Kapeli zareagowali też wrażliwi Polacy, których honor ten tekst wyraźnie ugodził. OKO.press podaje:

Film Jasia Kapeli obejrzało ponad 200 tys. osób, a jego twórcy spotkali się z hejtem ze strony internautów, otrzymywali groźby. Pod filmem tylko na YT zamieszczono ponad 2 400 komentarzy. Wiele to groźby pod adresem wykonawców (pisownia oryginalna, przepraszamy Czytelniczki i Czytelników):

  • Nie dość że jesteście bandą zdrajców (bo to, co odwalacie na tym filmie, stanowi nic innego jak zdradę i zdeptanie honoru ojczyzny), to jeszcze fałszujecie jakbyście byli po pięciu głębszych.
  • żebyście k*y zdechli na raka
  • autorów powinni wyeksportować w p*du do rpa. zgłaszam profil
  • WY K*Y J*E DOBRZE ŻE MORDY POKAZALIŚCIE BĘDZIECIE TRAKTOWANI JAK KOBIETY PRZEZ ARABÓW
  • Tępe p*y żeby wam uchodźcy wleciały na chatę i rozj*y wasze tępe zryte banie.

W sprawie tych gróźb i nienawistnych wypowiedzi nie toczy się żadne postępowanie.

* * *

Ameryka od dawna fascynuje Polaków. Często powtarza się „żeby tu było jak w Ameryce”. I chociaż jakoś nie kopiujemy tamtejszej konstytucji to próbujemy wprowadzić niektóre tamtejsze zwyczaje. Cały świat kupił Walentynki, a niedawno jakiś dureń postulował żeby u nas wprowadzić Święto Dziękczynienia – jak w Ameryce (jest to święto na pamiątkę pierwszych dożynek mieszkańców kolonii Plymouth w 1621 r.).

Co rusz odzywają się głosy, żeby zwiększyć dostęp do broni, bo przecież prawi Polacy, którzy tę broń dostaną, będą lepiej pilnować praworządności i porządku. Myśliwi, którzy zwykle polują w lesie i nie mają broni automatycznej, co jakiś czas zabijają kolegów lub osoby postronne. Łatwo sobie wyobrazić, że rodacy, nawet trzeźwi, ale zapalczywi, mieliby większe pole do dochodzenia sprawiedliwości. Zaletą tego naśladownictwa Ameryki byłoby zmniejszenie problemu z nadmiarem dzieci w klasach – w Ameryce co pewien czas ktoś z uczniów idzie sobie postrzelać do kolegów. Potem prezydent USA z ponurą miną oświadcza, że nie powinno tak być, żeby dzieci ginęły – i gotowe – do następnego razu. A proszę jak miło być postrzelonym – odwiedzi cię prezydent Stanów Zjednoczonych:

http://s.redefine.pl/file/o2/redefine/cp/i3/i3kx4r9hdn228ga4tdwpv2n9gvo65b51.jpg

Jest pewna sprzeczność jeśli idzie o wolność słowa i wszystko co się z tym wiąże. Nasze prawo jest bardziej wrażliwe niż amerykańskie na obrazę kogokolwiek i czegokolwiek i można tu obrazić nawet uczucia religijne. Co pewien czas przekonują się o tym liczni artyści i zwykłe osoby (patrz przypadek Jasia Kapeli powyżej), stale mamy jakieś procesy o zniesławienie itp. Z drugiej strony takie prawo ogranicza młodzieży nacjonalistycznej okazywanie swoich uczuć i poglądów. Gdyby wprowadzić amerykańskie regulacje prawne – tam nikomu nie zabrania się głosić swoich poglądów – problem by się rozwiązał.

Widać już że mamy co najmniej dwie Polski i one się ze sobą mentalnie nie stykają. A tak faszyści czcili by sobie Hitlera, liberałowie Unię Europejską itd. Odpadłyby starcia między takimi ugrupowaniami, każdy byłby szczęśliwy w swoim gronie. Jesteśmy już bliscy tego, bo mamy różne telewizje, różne gazety, różnych bohaterów, tylko władze nie chcą się zgodzić na to, żeby jacyś obrońcy zwierząt czy Obywatele RP głosili to, co głoszą. Reszta to podobno margines, którym nie warto się przejmować.

* * *

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Rydzyk 2.jpg

Z ostatniej chwili: Zaraza się rozprzestrzenia. Marcin Dubieniecki, były mąż Marty Kaczyńskiej, jest oskarżony o wyłudzenie 14,4 mln zł z Państwowego Funduszu Osób Niepełnosprawnych i pranie pieniędzy. Na poczet kary zabezpieczono dwa luksusowe samochody porsche. Jednak Dubieniecki jeździ innym drogim samochodem – porsche 911 GTS Carrera, wartym kilkaset tysięcy złotych. Pytany o auto powiedział: – Dostałem go od bezdomnego. To teraz podobno bardzo modne.

PIRS

VN:F [1.9.22_1171]
Oceń artykuł
Rating: 9.9/10 (26 votes cast)
VN:F [1.9.22_1171]
Rating: +26 (from 30 votes)
Telewizja pokazała (417), 9.9 out of 10 based on 26 ratings

2 komentarze

  1. Magog 2018-02-21
  2. artu 2018-02-22
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com