Państwo
Paweł Wimmer: Czas kończyć, strażnicy zmęczeni
2012-05-12. Z dawnych lektur historycznych pamiętam scenkę, jak to debatującą tuż przed tzw. Rewolucją Październikową rosyjską Dumę pogania późną wieczorną porą dowódca złożonej z bolszewickich funkcjonariuszy straży parlamentarnej – wchodzi na salę obrad i bezceremonialnie oznajmia posłom: czas kończyć, strażnicy są zmęczeni. Przypomniało mi się to w czasie całodniowego seansu agresji zafundowanego przez przybudówkę PiS, jaką jest dziś związek [Czytaj dalej...]
Cezary Bryka: Psikus
2012-05-11. Tym razem prezes PiS słusznie skrytykował rząd: miesiąc przed rozpoczęciem Euro 2012 nie zrealizowano 1/8 wszystkich zaplanowanych początkowo inwestycji. Podczas plenerowej konferencji prasowej prezes wyliczył: - Mieliśmy jechać drogą ekspresową S8 z Wrocławia do Warszawy – nie pojedziemy. Dlaczego? Bo jej nie ma. Mieliśmy jechać drogą S5 z Wrocławia do Poznania. Nie pojedziemy. Dlaczego? Bo jej nie ma. W końcu [Czytaj dalej...]
Stefan Bratkowski: Czy może być inaczej
2012-05-08. Do tej pory myślałem, że to ja jestem nieuleczalnym optymistą. Ale mój redakcyjny przyjaciel, Ernest Skalski – nie tylko nie chce dmuchać na zimne, ale przebija mnie swoim optymizmem. Choć żyjemy chyba w jakichś innych krajach… Sam czytałem w Internecie wypowiedzi dwóch nieznających się wzajem, na pewno młodych ludzi, pytających o broń, gotowych walczyć i umierać za wolność, którą im odbierają rządzący Polską. Dostałem wydrukowany [Czytaj dalej...]
Jerzy Klechta: 8 maja
2012-05-08. Nie jest prawdą, że historia jest niepotrzebnym balastem i można jej nie znać ani w szkole, ani w życiu. Mamy świeży przykład nieuctwa. Nawet nasze czołowe gazety nie wspomniały o 8 maja jako Dniu Zwycięstwa. Zapewne nie jeden spyta się: a kogo to niby zwyciężyliśmy? Ano III Rzeszę w 6 – letniej wojnie, która dla Polaków, Żydów, Rosjan, Brytyjczyków i całego świata (bo toczyła [Czytaj dalej...]
Andrzej Lubowski: Dmuchać na ciepłe
2012-05-07. I mnie wywołał do tablicy Stefan Bratkowski, przy okazji tekstu Jacka Bocheńskiego, ale pewnie bym się nie śpieszył, gdyby nie słowa mego przyjaciela, Ernesta Skalskiego, które mnie po prostu i zwyczajnie zasmuciły. Odpowiadając na mądry, ważny i na czasie niepokój Jacka Bocheńskiego, Skalski najpierw zadeklarował nieśmiałość, po czym dał pokaz raczej dezynwoltury, niż wstrzemięźliwości. Podobnie jak on, to co myślę, wplatam we fragmenty tekstu Bocheńskiego, [Czytaj dalej...]
Benfranklin: Pingwin jest najważniejszy
2012-05-07. „Po cholerę toto żyje? Trudno powiedzieć, czy ma szyję, A bez szyi komu się przyda?” Ten fragment wiersza Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego zatytułowanego „Satyra na bożą krówkę” zawsze przychodzi mi do głowy, gdy widzę na ekranie polityków PJN. Nie chodzi jednak o jakiegoś wyraźnie nielubianego przez poetę owada, lecz o pytanie, po co nam do szczęścia ten PJN? Osłupienie me nie słabnie od kilku [Czytaj dalej...]
Ernest Skalski: Nie dmuchać na zimne
2012-05-06. Z pewną taką nieśmiałością piszę uwagi do tekstu Jacka Bocheńskiego. Lecz jeśli zostałem imiennie wpisany – nr. 233 – na listę dyskutantów, to wypada podyskutować. A dyskutując z poważnym człowiekiem w poważnej sprawie, trzeba wypowiadać to, co się myśli. A co myślę to wplotłem podkreśloną kursywą w tekst p. Bocheńskiego, który przytaczam, by dyskutować z tym z czym się dyskutuje, a nie uciekać we własne wizje. Od tego [Czytaj dalej...]
Azrael: Bojkot Polski
2012-05-05. Piłka nożna to tylko sport. Nie, piłka nożna to sport i wielki biznes. I to nie wszystko – to biznes i polityka. Dlatego nie da się oddzielić tych sfer od siebie. Jarosław Kaczyński „wystrzelił” wezwaniem do bojkotu Euro 2012. Na razie na Ukrainie, ale kto wie – może i w Polsce. Ta odezwa wywołała dużą konsternację, tym bardziej, że równolegle można było przeczytać blogowy wpis Ryszarda Czarneckiego, [Czytaj dalej...]










