24.11.2020
Ukazała się nowa książka Adama Leszczyńskiego – Ludowa historia Polski.
To bardzo ważna książka, owoc bardzo starannych badań historycznych i socjologicznej wyobraźni autora.
Na ponad 600 stronach mamy fascynujący opis polskiej historii, poczynając od czasów najdawniejszych po współczesność. Historii opowiedzianej barwnie, z mnóstwem cytatów ze źródłowych dokumentów, opisujących stosunki społeczne i ekonomiczne w polskiej wspólnocie, a potem społeczeństwie.
Każdy, komu bliskie jest widzenie polskiej historii jako historii możnowładców: królów, książąt, szlachty i dostojników kościelnych — biskupów, prałatów, a nawet proboszczów, budujących swoją potęgę i bogactwo na pracy polskich niewolników — kmieci, chłopów pańszczyźnianych, komorników, a potem robotników fabrycznych, znajdzie tu ogrom danych i opisów tego, co działo się w Rzeczpospolitej.
To jest opowiedziana barwnie historia polskiego niewolnictwa, historia sprowadzania wolnego człowieka do „rzeczy ruchomej”, składowej inwentarza, którą sprzedawano i kupowano w majestacie prawa.
O tym, jaka jest precyzja opisywanych zjawisk — niech świadczy objętość przypisów. W ponad 600-stronicowej książce zajmują one blisko 100 stron drobnego druku a indeks nazwisk osób przywołanych przez autora to ponad 500 pozycji.
Imponująca praca!
Książka Adama Leszczyńskiego nie jest przy tym akademicką „cegłą”, która nuży i męczy czytelnika – to bardzo barwny opis zdarzeń i procesów, a także osób biorących w tym udział.
Jedynym brakiem, jaki postrzegam jest to, że nie natknąłem się w żadnym z rozdziałów na próbę wytłumaczenia takiego fenomenu, jakim był fakt, że i właściciel polskiego niewolnika, pańszczyźnianego chłopa i sam niewolnik byli członkami tej samej wspólnoty kościelnej; „dziećmi bożymi”, używając języka urzędników pana b. Jest wiele opisów brutalnego wyzysku polskich niewolników przez struktury kościoła — wyzysku, realizowanego w formie własności kościelnej: miast, wsi i ludzi. Brak jest jakichkolwiek przykładów krytycznej refleksji nad tym stanem rzeczy.
Ale, być może, to stała cecha tej instytucji – co innego głosić, co innego robić.
Naprawdę gorąco polecam lekturę Ludowej historii Polski – przyjemność i korzyści gwarantowane.

Zbigniew Szczypiński
Polski socjolog i polityk. Założyciel i wieloletni prezes Stowarzyszenia Strażników Pamięci Stoczni Gdańskiej.


Polecam również : https://uploads.disquscdn.com/images/8f27c6d0d9cbe011590ccb2e9a4e5f459fd4685807caa013ab1f49c4a301c77a.jpg
9 grudnia ukaże się ta książka : https://uploads.disquscdn.com/images/27575c17045143f26ed28ce9460455387ed39dfd49021b0f846e02ee23c3e88c.jpg