Eugeniusz Noworyta: Chile i Polska4 min czytania

()

26.12.2021

Na pierwszy rzut oka temat wydaje się trochę egzotyczny. Tymczasem… Niegdyś w Chile osiedlił się Ignacy Domeyko, filomata, przyjaciel Adama Mickiewicza, uczestnik wielkiej emigracji zmuszony do opuszczenia kraju po klęsce Powstania Listopadowego i zdławieniu niepodległościowego zrywu kolejnego pokolenia Polaków. Odpowiedzią Domeyki na traumę utraconych złudzeń nie był – jak w przypadku Mickiewicza – mistyczny mesjanizm, lecz wytężona praca naukowa i badawcza, która zaowocowała ważnymi odkryciami geologicznymi i stanowiskiem pierwszego rektora uniwersytetu w stolicy Chile.

Po latach tym nieco niezbyt wyrazistym wizerunkiem odległego i spokojnego kraju wstrząsnęły wydarzenia z początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku: najpierw zaskakujące zwycięstwo frontu ludowego i wybór socjalistycznego prezydenta, a niedługo po tym, brutalny zamach wojskowej junty i tragiczna śmierć Salwadora Allendego. Okrucieństwo puczystów poruszyło opinię międzynarodową i wywołało szok w kręgach demokratycznych na całym świecie. Ośrodki naukowe, publicyści i dziennikarze poddali analizie przebieg wydarzeń i rozszyfrowali taktykę i strategię prawicy w walce o obalenie rządu ludowego, a także jego błędy w realizacji programu społecznego i politycznego. Ukazało się na ten temat mnóstwo publikacji, w tym wiele raportów i materiałów źródłowych.

Są to sprawy na ogół dobrze znane i nie ma potrzeby ich omawiania. Jest jednak pewna mniej eksponowana kwestia, o której warto wspomnieć. Chodzi o sprzeczne podejście lewicowego rządu i prawicowej opozycji do prawa i wymogu legalnego działania.

Koalicja ludowa (Unidad Popular ), a zwłaszcza prezydent Allende pokładali – jak się okazało, przesadną – ufność w siłę legalizmu i przyjętych konstytucyjnych reguł gry. Tymczasem prawicowa opozycja dopuszczała się sabotażu produkcji, dystrybucji i transportu, ustawicznie dążyła do zaostrzenia trudności wewnętrznych i wywołania chaosu, organizowała nielegalne strajki i lokauty, blokady dostaw żywności do miast oraz surowców i materiałów do zakładów przemysłowych, nie cofała się przed zamachami na demokratycznych działaczy i wiernych konstytucji oficerów, prowadziła ustawiczną akcję zastraszania , wywoływała zamieszki i krzewiła korupcję w związkach zawodowych i siłach zbrojnych. To ostatnie, oprócz interwencji zewnętrznej i utraconego poparcia klasy średniej, ostatecznie przesądziło o porażce sił demokratycznych w walce o władzę z bezwzględną, zrewoltowaną prawicą.

Prawdą jest jednak i to, że do klęski legalnego rządu przyczyniły się jego błędy, a zwłaszcza przypisywane mu nieodpowiedzialne wystąpienia skrajnej lewicy prowadzące do skonfliktowania z ludową władzą średnich posiadaczy, przedsiębiorców i profesjonalistów, jednym słowem warstwy średnie, wystraszone (przy znaczącym udziale propagandy prawicowych mediów ) perspektywą utraty swej pozycji materialnej i społecznej.

Brak skutecznej obrony stojącego na gruncie legalizmu lewicowego rządu przed nielegalnymi metodami prawicy rodził poczucie bezradności i prowadził do osłabienia zdolności lewicowej koalicji do mobilizacji swych potencjalnych zwolenników. Być może, świadomość drastycznych następstw takiego swoistego asymetryzmu skłoniła Jacka Żakowskiego, wnikliwie obserwującego polską scenę polityczną, do wysunięcia sugestii przejęcia przez demokratyczną opozycję korupcyjnych metod stosowanych przez zjednoczoną prawicę dla zapewnienia sobie większości w Sejmie.

Myślę jednak, że był to tylko przejaw dotkliwej frustracji wybitnego publicysty lub figura retoryczna, a nie przemyślana propozycja, która skutkowałaby kompromitacją opozycji, o co z pewnością zadbałyby rządowe media starając się przykryć niefortunnym manewrem opozycji swoje występki, w tym rozpowszechnione przekupstwo polityków, prokuratorów i sędziów, a ostatnio ujawnione, również stosowanie specjalistycznego oprogramowania do podsłuchu swych przeciwników politycznych.

Jednakże na naszych oczach, niemal w ostatnich dniach Chile stało się źródłem nadziei dla polskiej demokracji : wspólny kandydat lewicy i centrolewicy zdecydowanie wygrał w drugiej turze z reprezentantem skrajnej prawicy i został nowym prezydentem kraju. Było możliwe dzięki szerokiej mobilizacji młodych wyborców i elektoratu z biedniejszych warstw społeczeństwa, tych, którzy wcześniej nie głosowali. Istotną rolę spełnił program zapowiadający upowszechnienie darmowej służby zdrowia, przeciwdziałanie nierównościom społecznym, ale także poszerzenie prawa do aborcji oraz równouprawnienie mniejszości etnicznych i seksualnych.

Warto to zapamiętać: przesłanką zwycięstwa wyborczego było stworzenie wiarygodnej perspektywy sprawiedliwych rządów, ukrócenia wykluczenia i wspierania awansu młodych pokoleń.


Eugeniusz Noworyta

Polski dyplomata i polityk


Ur. 25 grudnia 1935 w Krakowie. Ambasador w Chile (1971–1973), Hiszpanii (1977–1981) i Argentynie (1996–2001). 
Stały przedstawiciel PRL przy ONZ (1985–1989). 
Wykładowca stosunków międzynarodowych na uczelniach w Warszawie i Łodzi.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.