Andrzej Lewandowski: I kanciasta…4 min czytania

()

05.05.2023

ECHA WYDARZEŃ:

Jest kłopot – od czego zacząć wspomnienie finałowego grania w piłkę – o Puchar Polski?

Niech wygra chronologia. Czyli – po pierwsze gratulacje dla Legii. Prześcignąć dziś rozpędzony Raków to jeszcze więcej niż kolejny złoty wpis w klubowej historii. To jeszcze wianuszek komplementów za strategię, taktykę, stan ducha walki, gdy granie w dziesiątkę (czerwona kartka) jakby z góry określało kto faworytem, a kto będzie musiał najwyżej „ładnie przegrać”.

I co? I nic! „Częstochowy nie bronili piłkarze stamtąd – na oko już pewni, że króliczka złapali, lecz ci, którzy powiedzieli sobie – »gramy na remis«, a w karnych, to… zobaczymy”. I upór plus świetny bramkarz – dokonały dzieła.

Za tytuł oraz wytrwałość –gratulacje. Za poziom sportowy… Cóż, jest jaki mamy w klubowej czołówce, ale…

Legia, Raków (pewnie jednak w odwrotnej kolejności, bo ligowa stolica sezonu zostanie przy Jasnej Górze), czasem jeszcze Lech… Jeśli mają tylu „oglądaczy” – jak to się teraz mawia o kibicach… To zachwytów nie podzielę, ale przez szacunek dla widowni oraz narodowych tęsknot – w komplementowaniu będę oszczędny… Może kiedyś, wreszcie, ale jeszcze nie teraz…

No i ten cień boiskowej awantury, co uznaję za chamstwo, nie za dowód eksplozji temperamentów i nerwów rozpalonych do maksimum. Skutki – nokdauny, kolejna czerwień, publiczne akty pokory oraz dzielenia przewin – to zwarzyło nastroje, i … każe się radować, że awantura za sprawą piłkarzy nie stała się podpałką do większej; z udziałem trybun.

Ta część to jednak nie „piłka okrągła”, lecz kanciasta…

Dalej – futbolowym szlakiem.

Dramat, jeśli chodzi o telewizyjne sprawozdawanie. Wrażenia zbiegły z przypominajkami jak to Janek Ciszewski opowiadał o golach Szarmacha – z okazji urodzin tegoż. Barwnie, a po prostu – bez tych wahadeł, do boku i za plecy, ale jakże kolorowo.

Okrutnie się nam rozmnożyły stanowiska komentatorskie, gadulstwo i żargon zabijają obraz, a zawodowców z dawną kartą mikrofonową tylko… ubyło. A w ogóle – istnieje jeszcze coś takiego?

Nawet na kwintesencję symbolu sportowej elegancji się to przeniosło. Czytam w „paskach”, »relacjach na żywo« jak to nasza Raszynianka – nokautuje, uczy pokory, zmiata z kortu itp., a ona po prostu świetnie gra i wygrywa.

Słowo – jak pędzel; maluje; może upiększa, pomaga, ale… Wolę, gdy piękno gry podkreśla, zgrabność figur, nóżek itp. grających pań, niż robi z nich „atomowe demony”, w miejsce zarezerwowane jednak dla uroku kobiecości…

Mam trochę racji, Panno Igo? Że „demolka” może (i bywa) urodziwa?

Wracam do piłki. Medialne pytanie – czy pan Robert trwa w mnożeniu sławy, czy stara się dopiero wygrzebać z pewnego dołka? Pytam, nie żeby opisać obraz Barcelony, lecz z myślą o reprezentacji…

Z tą też myślą trwam w zadziwieniu, że PZPN wygrzebał kilka milionów na towarzyski mecz z Niemcami, a portugalski selekcjoner głosi, że nikt go nawet nie zagadnął, mecz – przed tymi o punkty nie jest potrzebny, i gdyby od niego zależało…

To – od kogo i co zależy – od prezesa, a nie od tego, któremu płacą, by reprezentacja się zmieniła na lepsze? Nie rozumiem i … właściwie czekam nie na granie o pietruszkę, która bardzo podrożała, a na uroczystość zamknięcia kariery pana Kuby Błaszczykowskiego, który przed p. Robertem kapitanował reprezentacji i wnosił do niej ochotę do grania z impetem. Tak zapamiętałem…

Z boisk i tendencji tzw. pomponika zanotowałem jeszcze, że włoski klub pana Zielińskiego po zdobyciu mistrzostwa tak był rozrywany przez sympatyków, że nasz tuz ostał się tylko w majtkach…

Przed metą wpisu dobre słowo o reprezentacji hokejowej. Oglądam mecze światowego zaplecza i widzę, że cementuje się nam ciekawa drużyna. Sztuka, agresja, ochota… Miło widzieć, Z nadzieją, że…

Kiedyś mawiano, że hokej to piłka nożna zimy. SPORT tak widowiskowy, że krocie zarabiający na siebie – za sprawę emocji i wypełnionych trybun. Czy lata ubóstwa oraz długów są już przeszłością? GRĄ – DZIŚ PIESZCZĄ MOJE OCZY…

Andrzej Lewandowski


Senior polskiego dziennikarstwa sportowego, b. szef działu sportowego „Trybuny Ludu”.

Więcej w Wikipedii

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.