Natan Gurfinkiel: Niemcy z mego gdańskiego podwórka28 min czytania

()

Jej współcierpiętnica była mniej sentymentalna, wyartykułowała więc swe zarzuty, przetykając je ojczyźnianą demagogią w dużym stężeniu.

– To nikczemne, że tak nas wszystkie spoliczkowałeś. Jakby niedość było, że przeszedłeś na stronę wroga, to jeszcze naplułeś na to, że twój własny ojciec przelewał krew na wojnie.

– Jak cię to tak uwiera, to mam sposób na ukojenie twej zbolałej duszyczki. Uznaj, że obiekt tej. według ciebie, zdrady, jest niemiecką branką i korzystam tylko ze swoich praw zwycięzcy, nie zapominając ani na chwilę o honorze i ojczyźnie.

– Nie dość że zdrajca, to jeszcze impertynent. Wstydź się…

Znajomość z niemiecką dziewczyną, dzięki której odkryłem nieznane mi dotąd w praktyce aspekty życia, prócz emocji związanych z tym wprowadzaniem w dorosłość, miała duży ładunek edukacyjny. Obyczajowość, którą poznawałem była biegunowo odmienna od tej, która panowała w moim dotychczasowym otoczeniu.

Natknąłem się na nią późnym popołudniem przy brzegu w Stogach (Siankach, jak nazywała się wówczas dawna Heubude). Co chwila zrywał się deszcz i plaża była niemal pusta.

– Dobrze że jesteś, odezwała się. Czekałam chyba na ciebie, choć nie całkiem zdawałam sobie z tego sprawę.

– Chciałem zobaczyć plażę bez tłumu ludzi.

– Dawniej przyjeżdżałam tu latem co niedziela . Jak się udawało, to w środku tygodnia też. Teraz bym się bała. Gdyby mnie ktoś o coś zapytał, nie rozumiałabym o co chodzi. Nawet gdybym się domyśliła, nie potrafiłabym odpowiedzieć po polsku. Nie byłaby to dla mnie przyjemna sytuacja, wykorzystuję wiec niepogodę, by tu przyjechać. Dobrze że tu jesteś, bo boję się być sama. Nagle znalazłam sie w obcym kraju, choć tutaj się urodziłam.

– Nie trzeba było zaczynać wojny.

–To nie ja ją zaczęłam

Dopiero po latach przeczytałem „Blaszany bębenek”, napisany przez jej gdańskiego ziomka, a w nim opinię, że marszałek Rokossowski spełnił swój internacjonalistyczny obowiązek, paląc Gdańsk. Wówczas nie bardzo jej wierzyłem, kiedy opowiadala, że miasto zostało zniszczone już po opanowaniu go przez Rosjan. Byłem przekonany, że zgliszcza są następstwem działań wojennych.

Wtuliła się we mnie, gdy wracaliśmy ostatnim autobusem przez wypalone miasto. Później, kiedy siedzieliśmy w jej pokoju, rozległo ciche pukanie do drzwi…

– Reprymenda od mamy, bo się zasiedziałem? – zapytałem, nawykły do porządków w polskich domach.

– Wręcz przeciwnie. Mama jest praktyczną niemiecką gospodynią, zapytała więc czy ma przygotować śniadanie dla jednej, czy dla dwojga osób. Zostaniesz? Poprosiłam o śniadanie dla nas obojga…

Ten btak pruderii w nawiązywaniu kontaktów nie był jedynym zaskoczeniem, wyniesionym ze spotkania. Slogan na temat walki postępu z reakcją poznałem nie w szkole, bo przedwojenni nauczyciele, którzy nas w owych czasach uczyli, byli w większości niechętni indoktrynowaniu uczniów obcą im ideologią. Kiedy szkoły zostały nią na dobre zainfekowane, byłem już po maturze i dopiero na studiach doświadczałem intensywnego prania mózgów…

– Wiesz, powiedziała mi któregoś dnia, kiedy chodziłam na zbiórki BDM (Bund Deutscher Mädel – dziewczęcy odpowiednik Hitler– Jugend), mówiono nam o knowaniach reakcji, wymierzonych w budowę nowych Niemiec. To, o czym nas uczono pasowało jak ulał do wizerunku mojej mamy, wydawało mi sie więc, że mama jest reakcyjna i winnam na nią wpłynąć.

– Czy wierzyłaś we wszystko, co słyszałaś na lekcjach i na zbiórkach?

– Może nie tak do końca, ale byłam przekonana, że Hitler chce dobrze i że wyprowadził Niemcy z zapaści

Ulla była inteligentna i spostrzegawcza, musiała więc wyczuć mój brak akceptacji.

–Może to przekonanie bardziej brało się z potrzeby funkcjonowania w grupie, niż z wewnętrznego impulsu, bo inaczej trudno byłoby żyć.

–A twoja mama?

– Mama była osobą starej daty, więc łatwo było uwierzyć w jej reakcyjność. Miała swe własne środowisko i mogła funkcjonować bez większej styczności z polityką. W szkole było to prawie niemożliwe.

To właśnie od Ulli dowiedziałem się o małym Kuttenkeulerze.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

25 komentarzy

  1. Jerzy Łukaszewski 31.01.2015
  2. natan gurfinkiel 31.01.2015
    • Jerzy Łukaszewski 31.01.2015
  3. PIRS 31.01.2015
    • Jerzy Łukaszewski 31.01.2015
      • A. Goryński 01.02.2015
        • Jerzy Łukaszewski 01.02.2015
        • A. Goryński 01.02.2015
  4. wdr 01.02.2015
  5. Rotter - Płóciennikowa 01.02.2015
  6. Magog 01.02.2015
  7. Jerzy Łukaszewski 01.02.2015
  8. Jerzy Łukaszewski 01.02.2015
  9. Sroka 01.02.2015
  10. Jerzy Łukaszewski 01.02.2015
  11. Magog 02.02.2015
  12. Jerzy Łukaszewski 02.02.2015
  13. jmp eip 02.02.2015
  14. Jerzy Łukaszewski 03.02.2015
  15. Malgorzata P. Bonikowska 03.02.2015
  16. jmp eip 03.02.2015
    • Jerzy Łukaszewski 03.02.2015
  17. P.J. Dąbrowski 08.02.2015
  18. L.Kurz 15.02.2015