Marian Marzyński: Relatos Salvajes2 min czytania

()

marzynski 32015-04-22.

– Świetny film, ale z prawdą trochę się mija, powiedziała przy stole szabasowym w Miami Beach nasza znajoma kinomanka, Yolanda.

Wyprodukowany przez argentyńskiego reżysera pod kierunkiem twórczych potomków Felliniego, hiszpańskich braci Almodovar, film nazywa się „Relatos Salvajes”, dosłownie „Dzikie (nie z tego świata) opowieści” . Był to film, który przegrał w Oskarach z „Idą”; gdybyśmy my z Grażyną rozdawali Oskary – nagrodzilibyśmy go i nazwali ironicznie „Opowieści z tego świata”.

Pierwsza opowieść dzieje się w samolocie, gdzie dwoje pasażerów opowiada sobie jak zetknęli się w życiu z pewnym argentyńskim nieudacznikiem o żydowskim nazwisku Pasternak; wkrótce okazuje się, że nikt na pokładzie nie wykupił biletu na ten lot, wszyscy dostali go w prezencie od Pasternaka, a gdy na końcu tych koszmarnych wspomnień o wspólnym znajomym okaże się, że Pasternak pilotuje ten samolot – wszyscy, razem z pilotem, runą na ziemię.

Trzy inne opowieści z tego świata:

  • Na szosie odbywa się krwawe starcie kierowców, jeden w biednym, drugi w bogatym samochodzie, obaj lądują w przepaści i w ogniu, pozostawiając po sobie wypalone czaszki.
  • Na żydowskim weselu panna młoda pyta w tańcu nowo poślubionego czy przespał się wczoraj z dziewczyną z biura, którą zaprosił na ślub, po czym zabiera mu komórkę i znajduje w niej dowód na zdradę, ucieka na taras, gdzie oddaje się kucharzowi, po czym z kuchennym nożem w ręku atakuje rywalkę i we krwi umorusana, wśród potłuczonych naczyń weselnych, ciało swoje przekupne ofiaruje bogatemu mężowi…
  • Wybitny specjalista od detonacji starych budowli przeznaczonych na rozbiórki, po jednym takim imponującym wybuchu, szuka swego samochodu; okazuje się, że za przekroczenie o kilka minut czasu parkowania, zabrała go policja, staje się to obsesją jego życia, nawet gdy zatrzymuje się, żeby kupić gazetę – znika mu samochód, pewnego dnia wkłada do bagażnika ładunek wybuchowy, samochód trafia na plac policyjny, gdzie od kierowców wyciąga się olbrzymie mandaty, wybuch wywołuje panikę, sprawca wybuchu staje przed sadem, prasa odkrywa korupcję miasta z biznesem, geniusz od detonacji zostaje uniewinniony.

– Czy nie zauważyłaś, że w dobrym filmie rzeczywistość zamienia się w senne marzenie, w którym wszystko może się zdarzyć? – odpowiedziałem kinomance.

Nie wiem kiedy oglądała ten film Yolanda, ale my widzieliśmy go w dniu, w którym niemiecki pilot uśmiercił w Alpach siebie i 149 innych.

Marian Marzyński

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

4 komentarze

  1. A. Goryński 23.04.2015
  2. A. Goryński 23.04.2015
    • Marian Marzyński 23.04.2015
  3. Marian Marzyński 23.04.2015