Rozłam Al-Kaidy
Al-Dżaulani przyrzekł wierność spadkobiercy ibn Ladena – Ajmanowi Al-Zhawiri. Od czasu wycofania się USA z Iraku, do Syrii zaczęli przenikać także ludzie Al-Baghdadiego. 8 kwietnia 2013 r. Al-Baghdadi ogłosił podporządkowanie sobie Frontu Al-Nusry, czemu Al-Dżaulani zaprzeczył. Także Al-Zhawiri w swoim liście otwartym uznał decyzję przywódcy Państwa Islamskiego w Iraku za błędną i anulował ją. Pomimo tego 15 czerwca 2013 r., Al-Baghdadi ogłosił powołanie Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie (ISIS) i jego siły rozpoczęły podbój Syrii. Pomimo początkowej współpracy pół roku później doszło do zbrojnej konfrontacji pomiędzy dwoma odłamami Al-Kaidy. Front Al-Nusra walczy obecnie regularnie z Asadem i z Daeshem. Stary lekarz egipski już dwukrotnie wezwał samozwańczy kalifat do samorozwiązania się i podporządkowania terrorystycznej formacji syryjskiej. W wydanym oświadczeniu internetowym odciął się od spektakularnych krwawych metod: „Al-Ka’ida nie ma żadnych powiązań organizacyjnych z tą grupą (ISIS) i nie ponosi odpowiedzialności za jej działania”, gdyż zaczęły przynosić szkodę globalnemu dżihadowi.Szacowano, że podczas pierwszej fazy ekspansji terytorialnej w szeregach ISIS walczyło 80 tys. bojowników pochodzących z bardzo wielu krajów świata, także z UE i FR – 30 tys. w Iraku i 50 tys. w Syrii. Ofensywa militarna osiągnęła szybko także terytoria Libanu. 29 czerwca 2014 r. Al-Baghdadi powołał samozwańczy kalifat zwany Państwem Islamskim (PI).
W wyniku ofensywy Islamskiego Państwa w Iraku i Lewancie, Irak de facto rozpadł się na trzy części kontrolowane przez sunnickich dżihadystów, Kurdów i władze centralne podlegające rządowi Nuriego al-Malikiego. ISIS zdobył antyczną Samarrę, Mosul, Ninawę, rodzinny Tikrit Husajna, „męczeńską” Falludżę, Abu Ghurajb słynny z więzienia i tortur amerykańskich, granicę jordańsko-syryjską.
Lista zbrodni wojennych popełniona przez Daesh i jej sprzymierzeńców jest bardzo długa. Czystki etniczne na chrześcijanach (rozpoczęte masakrą w Ad-Duwajr przy granicy z Libanem), jazydach, alawitach, szyitach, umiarkowanych sunnitach, Kurdach, Turkmenach. Nawracanie siłą na islam. Gwałty na kobietach traktowanych jako niewolnice wojowników kalifatu. Porwania zakładników zagranicznych. Okrutne egzekucje „medialne” poprzez podcinanie gardła, rozstrzelania, spalenie żywcem. Zniszczenie światowego starożytnego patrymonium kultury (Nimrud, Hatra, Palmyra) . Zamachy terrorystyczne przy pomocy samochodów-pułapek i kamikadze.
Od 8 sierpnia 2014 r. Stany Zjednoczone podjęły nową interwencję lotniczą na terenie Iraku, rozciągniętą później także na obszar Syrii. Prezydent USA Barak Obama rozpoczął konsultacje w celu stworzenia szerokiej koalicji, która będzie wspierać fronty anty-Daesh z powietrza i krajów ościennych.
Bitwa o Kobane
We wrześniu 2014 r., rozpoczęła się ofensywa na Kobane (arabskie Ajn al-Arab), trzecie co do wielkości kurdyjskie miasto na pograniczu Syrii i Turcji. Krwawe walki trwały cztery miesiące. Kobane stało się symbolem zagrożenia i zwycięstwa z Państwem Islamskim. Wielu obserwatorów przyrównywało batalię do Powstania Warszawskiego lub do bitwy o Stalingrad.Kurdowie to największy, 25 milionowy naród bez własnego państwa. Ich górzysta kraina jest podzielona przez Iran, Irak, Turcję i Syrię. Iracki Region Kurdystanu po I wojnie w Zatoce Perskiej zdobył szeroką autonomię – parlament i nawet struktury obronne. Po ogłoszeniu przez dzihadystów Państwa Islamskiego na północy Iraku i wschodzie Syrii, Kurdowie opanowali opuszczony przez armię rządową region Kirkuku. Kurdyjscy peszmerga jako pierwsi wzięli do ręki broń, aby walczyć z PI na terenie Iraku.
W Syrii Kurdowie stanowią 10% ludności. W Turcji żyje ich aż 15 mln i stanowią 1/5 populacji. W tym kraju Kurdowie dążący od lat do zdobycia niepodległości, toczyli zawsze walkę polityczną i zbrojną z rządem centralnym, w której zginęło ponad 40 tys. bojowników Kurdyjskiej Partii Pracy. W 2013 r. po ogłoszeniu rozejmu, PKK wycofało się do irackiego Kurdystanu.
Daesh przez wiele tygodni próbował zdobyć Kobane, napotykając na twardy opór Powszechnych Jednostek Obrony (YPG) – sił kurdyjskich walczących w Syrii.
W konflikcie zginęły setki ludzi, a ponad 200 tys. uciekło do sąsiedniej Turcji. Walki Kurdów wspierała z powietrza koalicja pod dowództwem USA. W nalotach na IS w Iraku poza lotnictwem amerykańskim biorą udział siły powietrzne Australii, Belgii, Kanady, Danii, Francji, Holandii i Wielkiej Brytanii. Natomiast w bombardowania dżihadystów w Syrii zaangażowane jest lotnictwo USA, Bahrajnu, Jordanii, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Zarzuca się prezydentowi Turcji Recepowi Tyypowi Erdoganowi, że oprócz wspierania i zbrojenia Wolnej Armii Syrii i Frontu Islamskiego, wspierania początkowo oddziałów peszmerga walczących o Kobane, po ich zwycięstwie skierował działania ofensywne także przeciwko Kurdom z KPP.
Kobane i większość prowincji została odbita z rąk PI 29 stycznia 2015 r. Było to jak do tej pory jedyne i najbardziej symboliczne zwycięstwo nad samozwańczym kalifatem.

Niezły alembik.
„Praktycznie konflikt ten jest jak na razie bez wyjścia – bo jego celem jest stworzenie nowego porządku świata, a nie walka z terrorystami z samozwańczym Państwem Islamskim, które staje się coraz większym zagrożeniem.”
c.b.d.o.
@Magog. Tak dla porządku: konflikt nie ma celu. Cel może mieć przynajmniej jedna z jego stron. Zaś wynik to inna sprawa.
Jakby ktos chcial poznac glebsza historie tworu zwanego ISIS, to polecam dwa artykuly w Huffington Post:
http://www.huffingtonpost.com/alastair-crooke/isis-wahhabism-saudi-arabia_b_5717157.html
http://www.huffingtonpost.com/alastair-crooke/isis-aim-saudi-arabia_b_5748744.html
Naprawde warto przeczytac.
jrk