Eugeniusz Noworyta: Bo nas nie lubią1 min czytania

()

 

2018-05-12.

Tegoroczny konkurs piosenki Eurowizji zakończył się dla nas niefortunnie.

Dopiero się rozkręcał, a my już odpadliśmy w przedbiegach – ku rozczarowaniu sympatyków, spodziewających się sukcesu, a nie tak spektakularnej porażki. Reprezentujący nas polski DJ Gromee i zaproszony przez niego szwedzki wokalista rockandrollowy Lucas Meijer niestety nie przeszli do finału, mimo że mieli dobrą piosenkę, a wśród tych, którzy się zakwalifikowali znaleźli się wykonawcy nudnych melodii pozbawieni estradowej osobowości.

Wywołało to w Internecie gwałtowną reakcję fanów, przypisujących taki rezultat machinacjom niechętnego Polsce jury, które zastosowało liberalno-lewackie kryteria oceny konkursowych występów. Sugerowano, że zwycięzcą może zostać ktoś promujący zachowania homoseksualne, co będzie przedstawiane jako triumf otwartości organizatorów konkursu na nowoczesność i ich szacunku dla różnorodności, jako europejskich wartości.

Sporo osób wyraziło jednak opinię, że reprezentujący nas szwedzki wokalista mocno fałszował, czego nie mogli nie zauważyć członkowie jury. Jakkolwiek było, powstał dylemat: utrącili nas, bo nas nie lubią – czy przegraliśmy, bo wystawiliśmy marny produkt.

I to jest sytuacja, którą trudno będzie rozstrzygnąć również w przyszłości: bo nawet gdy zrobimy coś dobrze, a nas nie lubią, to znowu przegramy.

Eugeniusz Noworyta

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. A. Goryński 12.05.2018