
29.07.2020
Rodzi się pytanie: dlaczego rządzący nie może się dogadać z opozycją? Odpowiadam: gdyż istnieje polskie piekiełko, wesoły kociołek do tarzania się w smole; obyczajowy śmietnik stał się naszym naturalnym środowiskiem. No i gdyż wszyscy jego przedstawiciele chcą być naczelnymi wodzami, a nikt nie pragnie być statystą dźwigającym halabardę przywódcy; opozycja oraz rządzący doprowadzili do podziału społeczeństwa. Wspólnymi siłami stworzyli dwa przeciwstawne obozy. Obozy wzajemnej nienawiści.
Żadna ze stron nie rozumie tej podstawowej idei, że służy narodowi, a nie sobie. Nie została powołana do obrony swoich interesów, ale uzasadnieniem jej bytu jest dbanie o kraj.
Żadna z nich nie bierze pod uwagę, że kryzysowa sytuacja, nieustanna bijatyka na nierozważne słowa, zaostrzanie wymiany oskarżeń, może przybrać postać niekontrolowanego wybuchu, którego już nikt nie powstrzyma.
*
Kiedy doczekamy się radykalnych zmian w obecnym poczynaniu władz? Okrzyki, że „mamy dosyć”, już nie wystarczą, bo uliczne protesty nie odnoszą skutku. Są lekceważone i traktowane ze wzgardą. O ile są organizowane przez grupy zawodowo najsłabsze. Przykładem niech będą rozpaczliwie nieskuteczne wystąpienia niepełnosprawnych w sejmie.
Są takimi, o ile nie stoi za nimi realny argument w postaci groźby użycia siły na masową skalę. Jak to mogliśmy zaobserwować w przypadku górników.
*
Protesty odniosą skutek i zmuszą rządzących do opamiętania i wycofania się z chybionych posunięć dopiero wtedy, gdy obie strony podzielonej Polski zjednoczą się na powrót, a przełom w dotychczasowym myśleniu o Polsce będzie obustronnym poniechaniem dotychczasowych planów: dobrowolną rezygnacją z prywaty i zniszczenia przeciwnika.

Marek Jastrząb
Pisarz
Debiutował w 1971 roku na łamach „Faktów i Myśli”. Drukował także w wielu innych czasopismach swoje opowiadania, felietony, eseje, recenzje teatralne i oceny książek. Jego prozatorskie miniatury były wielokrotnie emitowane w Polskim Radiu w Bydgoszczy.
źródła obrazu
- jastrzab: BM
