Krzysztof Łoziński: Zima niedaleko, bieda blisko4 min czytania

()

06.07.2022

Mam wrażenie, że spora część społeczeństwa i bardzo duża część polityków władzy nie zdaje sobie sprawy z powagi sytuacji. Jeśli nic się nie zmieni na lepsze, ludzie w zimie, zwłaszcza na wsi, mogą zwyczajnie umierać z zimna. I to dosłownie, nie w przenośni.

Dzisiejsze ceny materiałów opałowych, i to wszystkich: węgla, drewna, oleju, gazu, prądu, są nie do udźwignięcia dla wielu rodzin. Na wsi nie ma centralnego ogrzewania jak w mieście. Mieszkaniec miasta może korzystać z CO zalegając z płatnościami, zresztą też do czasu. Mieszkaniec wsi MUSI po prostu napalić w piecu, a nikt mu nie da węgla, drewna, gazu, oleju na kredyt. Przez pewien czas może ogrzewać dom opałem najdroższym, czyli prądem, zalegając z płatnością, ale w końcu mu ten prąd wyłączą.

Obśmiane już chyba przez wszystkich rozwiązanie zbierania chrustu na niewiele się zda. Większości domów nie da się ogrzać w ten sposób. Nie da się palić chrustem w piecu zasypowym na ekogroszek, w piecu olejowym, gazowym czy elektrycznym. Nawet w kominku nie da się przez całą dobę dokładać cienkich gałązek. Zresztą ile trzeba by tego chrustu nazbierać? Tu gdzie mieszkam, na wschodnich Mazurach, na granicy z Suwalszczyzną (do Gołdapi, polskiego bieguna zimna, mam w linii prostej 25 kilometrów), potrzeba przy ostrej zimie ok. 30 metrów sześciennych drewna. Oczywiście, są domy mniejsze i większe, potrzebna ilość opału nie jest jednakowa. Ale nawet w niewielkim domu, rzędu 40 m kw., potrzeba ok. 10 metrów drewna. A to jest dziś 3.300 zł! Ale na dzisiejszej wsi takich małych domów jest niewiele. Większość wiejskich domów ma 100 metrów powierzchni lub więcej. Domy wiejskie potrzebują też znacznie więcej opału niż mieszkania w mieście. Mieszkanie w bloku traci ciepło przez jedną ścianę zewnętrzną. Dom wolnostojący traci ciepło we wszystkich sześciu kierunkach, przez wszystkie ściany, podłogę i dach.

Nie każdy dom ma piec, w którym można palić drewnem. Ogromna większość ludności wiejskiej stoi przed problemem: skąd wziąć kilkanaście tysięcy złotych na opał. A jest tu sporo ludzi, jeśli nie ubogich, to przynajmniej niezbyt zamożnych. Ludzie starsi, często samotni, którzy mają tylko emerytury, między tysiąc a dwa tysiące złotych, są po prostu bez szans. Często są schorowani i nawet tego chrustu zbierać niezdolni. Co ci ludzie mają zrobić?

Kuriozalna jest sytuacja z węglem. Obiecano i nawet uchwalono ustawę, że ma być węgiel po ok. 900 zł za tonę. Ale „ma być”. Nie wiadomo kiedy, nie wiadomo gdzie i nie wiadomo, czy w ogóle będzie. Po pierwsze obiecali to politycy, którzy zawsze kłamią. Jak można wierzyć w obietnice Morawieckiego, Kaczyńskiego i innych ich kumpli, którym powiedzenie prawdy zdarza najczęściej przez pomyłkę. Przecież ten rząd nie dotrzymał prawie żadnej obietnicy.

Widzę, co się dzieje na wsi. Ludzie są zdezorientowani. Kupować ekogroszek po trzy tysiące za tonę, czy czekać na ten tani, który będzie albo nie, ze wskazaniem na to drugie. Kupię teraz, a jeśli później okaże się, że gdybym poczekał, to bym nie przepłacił? A może poczekać, ale ryzykuję, że tego taniego nie będzie, a normalny będzie już nie po trzy tysiące, tylko po cztery? A jeśli ktoś ma instalację gazową, to co mu po tanim węglu?

Proszę Państwa, jak mawiał sołtys Kierdziołek z „Podwieczorku przy mikrofonie”, tu się nie ma z czego śmiać. Sytuacja jest naprawdę poważna. Tu są potrzebne realne działania. Już, teraz, bo za trzy miesiące będzie za późno. A wiejskich domów nie da się nagle przebudować na mniejsze. Nie da się nagle instalacji ogrzewania przerobić na inną. Owszem, z czasem można założyć panele, zbudować wiatraki, ale to wymaga czasu i pieniędzy.

A zima nie poczeka.

.

.

Krzysztof Łoziński

Emeryt

Ur. 16 lipca 1948 r., aktywista wydarzeń marca 68. Były działacz opozycji antykomunistycznej z lat 1968-1989, wielokrotnie represjonowany i dwukrotnie za tę działalność więziony.

Członek Honorowy KOD i NSZZ „Solidarność”

Autor o sobie

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.