09.03.2026
Pożegnanie
Jest to moje ostatnie „okienko” cyklu „Majsterkowicz” w Studiu Opinii. Niestety wzrok już nie bardzo pozwala mi na szukanie i sprawdzanie w fachowych periodykach aktualnie poprawnych, a także ewentualnie nowych możliwości rozwiązań technologicznych związanych z zagadnieniami w dotychczas zamieszczanych tematach cyklu. Ale, za zgodą Redakcji i czytelników portalu, pozostanę jeszcze w kreśleniu kolejnych komentarzy rysunkowych i – może – dostarczając jakieś własne opinie wybranego tematu niekoniecznie związanego z polityką.
Na zakończenie i w pewnym sensie podsumowanie przedstawianych dotąd propozycji udostępniam bezinteresownie wszystkim zainteresowanym mój projekt budynku letniskowego. Plan ten został przed laty kilkakrotnie zrealizowany i – jak się kolejnymi sezonami okazało – swoje praktyczne przeznaczenie wszędzie spełnia znakomicie. Jeden z tych budynków, po odpowiednim ociepleniu ścian, służy zamieszkującej go rodzinie jako dom całoroczny.
Oczywiście, takiej budowli jednoosobowo nie zrealizuje nawet najbardziej zaawansowany manualnie i technicznie majsterkowicz. Zapewniam jednak, że ta moja propozycja jest stosunkowo tania w możliwościach materiałowych, wykonawczych i eksploatacyjnych. A ponad czterdziestoletnie już użytkowanie dotychczas postawionych wg tego projektu domów sprawdziło ich dobrą jakość praktyczną.
Było miło! Tematy „Majsterkowicza” pisałem z wielką przyjemnością i jeżeli przydały się w pomocy rozwiązania jakichś zamierzeń technicznych, będę usatysfakcjonowany.
Andrzej Markowski-Wedelstett
Dom letniskowy – projekt
Opis techniczny
1. FUNDAMENTY gr. 25 cm posadowione na głębokości 50 cm p. p. t., z betonu marki Rw 110, wylewane w deskowaniu.
2. ŚCIANY WEWNĘTRZNE konstrukcyjne gr. 24 cm z bloczków z betonu komórkowego typ 49/24 na zaprawie cementowo wapiennej marki 30.
3. ŚCIANY WEWNĘTRZNE DZIAŁOWE drewniane.
4.KOMIN z cegły pełnej ceramicznej na zaprawie cementowej 113.
5. STROPY drewniane z powałą ozdobną na belkach z drzewa sosnowego lub świerkowego kotwionych z murami nośnymi.
6. DACH dwuspadowy o konstrukcji drewnianej.
7. NADPROŻA z prefabrykowanych belek typu L lub Kleina na dźwigarach stalowych dwuteowych.
8. SCHODY zewnętrzne: a) gospodarcze żelbetowe z betonu marki Rw 140, b) tarasowe drewniane; SCHODY wewnętrzne drewniane.
9. BALKON i TARAS drewniane.
10. BALUSTRADY drewniane.
11. IZOLACJA PRZECIWWILGOCIOWA pionowa i pozioma 2 x papa na lepiku.
12. IZOLACJE CIEPLNE: wata mineralna, paroizolacja, okładzina drewniana.
Wykończenie
1. STOLARKA okienna typowa (drewniana lub plastikowa), drzwiowa drewniana.
2. TYNKI zewnętrzne szlachetne cementowo wapienne, wewnętrzne wapienne.
3. COKOŁY licowane kamieniem naturalnym.
4. SZCZYTY ŚCIAN licowane drewnem.
5. PODŁOGI drewniane.
6. SCHODY GOSPODARCZE licowana drewnem.
7. BLACHARKA – rynny i rury spustowe plastikowe.
8. POKRYCIE DACHOWE z blachy ocynkowanej.
9. KOMIN ponad dachem, wylot co najmniej 1m od połaci dachowej.
10. KONSTRUKCJA DREWNIANA DACHU nasączona impregnatem stolarskim. PODŁOGI drewniane – od spodu zabezpieczone seltexem.
11. KANALIZACJA – szambo szczelne na działce lub – jeżeli taka możliwość zachodzi – podłączona do sieci miejscowej.
12. Budynek podłączony do miejscowej sieci elektrycznej.











Panie Andrzeju,
W imieniu redakcji oraz czytelników Studia Opinii dziękuję za wszystkie lata pracy nad cyklem „Majsterkowicz”. Pańskie płynące z pasji do majsterkowania, pełne wiedzy i praktycznych pomysłów teksty stały się ważną, rozpoznawalną i cenioną częścią naszego portalu. Liczba odczytań tych artykułów pokazuje, jak wielu czytelników czekało na kolejne odcinki i z nich korzystało.
Serdecznie dziękujemy za te wszystkie lata wspólnego majsterkowania.
Życzymy dużo zdrowia i – żegnając się z „Majsterkowiczem” – czekamy na kolejne Pańskie rysunkowe komentarze i felietony.
Redakcja i czytelnicy Studia Opinii
Serdecznie dziękuję za miłe słowa. Rysować komentarze obiecuję, już nasi „polytycy” podpowiadają mi nowe tematy.
Dołączam do podziękowań i proszę pozostanie na SO. Bez Pana, Panie Andrzeju ta strona już nie będzie taka jak była. Życzę zdrowia i dalszej aktywności zgodnej z tym co podpowiadał pan nam przez te lata.
Dzień dobry, choć mam już 96 lat nadal mam w głowie projekty budowlane (niegdyś takowe realizowałem). Pytanie: czy może Pan uprzejmie udzielić pozwolenie na użycie Pana projektu do adaptacji nowych warunkow. Np. usunięcie ścian czy części dachu. Serdecznie pozdrawiam!
Ależ bardzo proszę. Oddałem ten projekt w pełni bezinteresownie. Cieszę się, że jeszcze może się przydać. amw
Nie będę powtarzał tego co napisano w komentarzach przede mną, choć podpisuję się pod nimi obydwiema rękami. Jedenaście lat temu, kilka lat po 60-tce, przeniosłem się na wieś do przedwojennego budynku. Ta decyzja spowodowała, że powróciłem do majsterkowania aby utrzymywać i modernizować zamieszkałą substancję. Cykl „Majsterkowicz” śledziłem uważnie w kolejnych odcinkach. Choć bardzo rzadko komentowałem, z wielu uwag, porad, propozycji, sugestii i doświadczeń Autora skwapliwie korzystałem. Jestem Mu za to tak po ludzku bardzo wdzięczny. Odejście nieodżałowanej pamięci Redaktora Bogdana Misia spowodowało, że miałem okazję osobiście poznać Autora i skorzystać bezpośrednio z ciekawych i ważnych Jego doświadczeń.
Proponuję, aby koniec „Majsterkowicza” był początkiem innego cyklu dotyczącego remontu i budowy systemu społeczno-politycznego Polski. Doświadczenia i umiejętności Autora, zwłaszcza w obszarze informacji, komunikacji społecznej, perswazji i przekonywania, budowy i utrzymywania pozytywnego wizerunku publicznego oraz innych aspektów public relations oraz pozytywnie rozumianej propagandy społecznej i politycznej są na tyle unikatowe, a zarazem istotne, że nie powinien się dłużej powstrzymywać z podzieleniem się z czytelnikami swoim punktem widzenia i zasobami wiedzy.
Żal, że Mistrz Andrzej odchodzi… Że przestanie pomagać w rozwiązywaniu problemów technicznych, które można było ogarnąć samemu, bez udziału korporacji (tudzież AI) – bo nas ktoś prowadził, doradzał, dawał wskazówki… Cóż, kończy się epoka, którą rozpoczęły periodyki: „Młody Technik” czy „Zrób to sam” i inne… Niezastąpiony instruktor godzien jest najwyższej pochwały i uznania tych, którym pomagał. Zostaniemy sami, Panie Andrzeju, ale rozumiemy i składamy podziękowania!