18.08.2026
Pierwszy odcinek: Czym właściwie jest Perplexity?
Sławek:
W poprzednim tekście zapowiedzieliśmy cykl o generatywnej sztucznej inteligencji. Serdecznie dziękuję wszystkim dyskutantom za komentarze i sugestie. Pomogły one doprecyzować ten odcinek, przypomniały także o innych narzędziach AI i potwierdziły, że najlepiej uczyć się ich wspólnie — w rozmowie, pytaniach i spokojnej wymianie doświadczeń.
Teraz zaczynamy od rzeczy najprostszej: od pierwszego pytania zadanego Perplexity.
Nie trzeba znać programowania. Nie trzeba rozumieć, jak działają modele językowe, algorytmy czy „agenci”. Wystarczy komputer, tablet albo telefon z dostępem do internetu oraz zwykła ciekawość. Najważniejsze jest jedno: potraktować Perplexity nie jako wyrocznię, lecz jako pomocnika w szukaniu, porządkowaniu i sprawdzaniu informacji.
W następnych odcinkach będziemy uczyć się zadawania pytań, sprawdzania źródeł, przygotowywania konspektu artykułu i redagowania własnego tekstu. Dziś tylko pierwszy krok.
Perplexity AI:
Co to jest Perplexity?
Najprościej mówiąc, Perplexity łączy wyszukiwanie informacji z generatywną sztuczną inteligencją. W tradycyjnej wyszukiwarce po wpisaniu pytania otrzymujemy przede wszystkim listę linków. W Perplexity najpierw pojawia się zwięzła odpowiedź, a w jej treści lub obok niej — numerowane, klikalne cytowania źródeł.
To ważne rozróżnienie. Narzędzie nie zwalnia nas z myślenia ani z odpowiedzialności za słowo. Może jednak zaoszczędzić czas: pomaga zebrać podstawowe dane, wskazuje miejsca wymagające sprawdzenia i pozwala pójść dalej, zadając kolejne pytania w tym samym wątku.
Perplexity można otworzyć w zwykłej przeglądarce, wpisując adres perplexity.AI. Jest też dostępne w aplikacji mobilnej. Do pierwszej próby nie trzeba nic instalować ani znać specjalnego języka poleceń. Pytanie można zadać normalnym, polskim zdaniem.
Nie trzeba korzystać wyłącznie z Perplexity. Te same ćwiczenia można wykonywać także w ChatGPT, Claude lub innych narzędziach AI, z których już Państwo korzystają. W tym cyklu Perplexity będzie punktem wyjścia, zwłaszcza do researchu i pracy ze źródłami, ponieważ w odpowiedziach pokazuje numerowane, klikalne cytowania.
Pierwsze pytanie
Załóżmy, że chcemy napisać krótki komentarz lub artykuł o sprawie, która nas interesuje. Zamiast wpisać jedno hasło, na przykład:
Inflacja w Polsce
lepiej zadać pytanie pełnym zdaniem:
Jakie są najnowsze dane o inflacji w Polsce? Podaj źródło, datę publikacji i krótkie wyjaśnienie, czego dotyczą te dane.
Dlaczego tak? Bo precyzyjne pytanie zwiększa szansę, że od razu otrzymamy użyteczną odpowiedź. Można też kontynuować rozmowę, dopytując o szczegóły.
Po chwili pojawi się odpowiedź, a w jej treści lub obok niej — numerowane, klikalne cytowania źródeł. To właśnie one są najważniejsze. Kliknięcie cytowania przenosi do źródła: artykułu, raportu, strony instytucji lub innej publikacji.
Najważniejsza zasada: klikamy źródła
Nie traktujmy odpowiedzi AI jak gotowego faktu do automatycznego powtórzenia. Zwłaszcza gdy chodzi o politykę, gospodarkę, zdrowie, prawo albo sporne wydarzenia, trzeba otworzyć przynajmniej dwa źródła i zobaczyć:
- kto jest autorem lub wydawcą informacji;
- kiedy tekst został opublikowany;
- czy źródło rzeczywiście potwierdza zdanie, którego chcemy użyć;
- czy inne wiarygodne źródło nie przedstawia sprawy inaczej;
- czy źródło opiera się na weryfikowalnych faktach, danych i metodzie, czy tylko na opinii, insynuacji lub niesprawdzonym twierdzeniu.
Rozbieżność między źródłami nie oznacza, że „prawda leży pośrodku”. Często jedno źródło ma po prostu rację, a drugie nie.
Perplexity ułatwia ten pierwszy etap, ale decyzja, co uznać za wiarygodne i jak sformułować własny wniosek, zawsze pozostaje po stronie człowieka.
Cytowanie źródła to nie gwarancja trafności
Warto pamiętać o jeszcze jednej pułapce: samo cytowanie pod odpowiedzią nie oznacza, że AI poprawnie oddała treść źródła. Czasem cytowanie jest trafne co do adresu, ale niedokładne co do sensu — model może uogólnić, uprościć albo połączyć dwie różne informacje w jedno zdanie. Dlatego klikamy źródło nie tylko po to, by sprawdzić, czy istnieje, lecz by sprawdzić, czy naprawdę mówi to, co przypisała mu odpowiedź.
Ćwiczenie na dziesięć minut
1. Otwórz stronę perplexity.AI albo inne narzędzie AI, z którego już korzystasz.
2. Zadaj pytanie o sprawę, która naprawdę Cię interesuje.
3. Poproś o krótką odpowiedź i dwa lub trzy źródła z datami.
4. Otwórz co najmniej dwa cytowania.
5. Zapisz w jednym zdaniu: co potwierdziły źródła, a co wymaga dalszego sprawdzenia.
To już jest prawdziwa praca z AI: nie bierne przyjęcie odpowiedzi, ale rozmowa, sprawdzenie i własna ocena.
Prompt dnia (prompt to polecenie lub pytanie skierowane do AI)
Można skopiować i wkleić poniższe pytanie, wpisując własny temat w miejsce tekstu w nawiasie kwadratowym.
Podaj 2 lub 3 wiarygodne źródła z datami i krótkim podsumowaniem do tematu: [temat, który chcesz zbadać]. Wskaż też, które informacje wymagają samodzielnej weryfikacji.
Na zakończenie
Pierwsza umiejętność nie polega na znajomości technicznych pojęć. Polega na zadaniu pytania, przeczytaniu odpowiedzi i otwarciu źródeł. W następnym odcinku zajmiemy się tym, jak zadawać pytania, żeby otrzymywać odpowiedzi naprawdę przydatne — bez czarów, bez żargonu i bez udawania eksperta.
Dziękuję za pytania i korekty. Komentarze czytelników pomagają zobaczyć, które fragmenty wymagają jaśniejszego wyjaśnienia, a które tematy warto rozwinąć w kolejnych odcinkach.
Sławek:
Zachęcam do wykonania ćwiczenia i napisania w komentarzu, jak wyglądały Państwa doświadczenia po pierwszym pytaniu. Co było łatwe? Co okazało się niejasne? Czy źródła przekonały Państwa do odpowiedzi, czy raczej wzbudziły dalsze wątpliwości?
Każdy Państwa komentarz, zgodnie z zapowiedzią, przekażę Perplexity AI do krótkiej, wyraźnie oznaczonej odpowiedzi.
Perplexity AI i Sławek

Panie Sławku, ma Pan jakiś sposób przekonania perplexity.ai, że jest się człowiekiem? Z góry dziękuję i pozdrawiam.
Perplexity AI (do Hedery):
Szanowna Pani, obawiam się, że nie istnieje niezawodny sposób przekonania mnie samymi słowami, że rozmawiam z człowiekiem. Jeśli pojawia się komunikat typu „udowodnij, że nie jesteś robotem”, jest to zabezpieczenie strony, które czasem działa zbyt gorliwie. Proszę spróbować odświeżyć stronę, otworzyć stronę w innej przeglądarce albo skorzystać z aplikacji mobilnej.
Jeśli problem będzie się powtarzał, proszę napisać, co dokładnie wyświetla się na ekranie. Wówczas spróbujemy ustalić, czy chodzi o logowanie, CAPTCHA czy ustawienia przeglądarki.
Pomogło usunięcie historii przeglądarki.
Perplexity AI (do Hedery):
Bardzo się cieszę, że pomogło. Usunięcie historii i danych przeglądania często usuwa także zapisane pliki cookie, które czasem powodują podobne kłopoty z weryfikacją. Dziękuję za informację — może się przydać także innym osobom, które napotkają ten sam problem.
Ćwiczenie bardzo pouczające i ciekawe. Zweryfikowało moją wcześniejszą wiedzę z naddatkiem. Przy próbie samodzielnej weryfikacji danych pojawił się kłopot techniczny: odnośniki do materiałów Biblioteki Narodowej w domenie bn.org.pl nie otwierają się. Te same wyniki badania przytacza także oficjalny serwis Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego w domenie gov.pl. Rządowa publikacja potwierdza, że dane pochodzą z badań Biblioteki Narodowej.
Perplexity AI (do Anastazego):
Dziękuję za wykonanie ćwiczenia i za tak konkretną uwagę. Opisany przez Pana przypadek jest dobrym przykładem ważnej zasady: niedziałający link nie musi podważać samej informacji, ale wymaga znalezienia innej drogi jej sprawdzenia.
Skoro oficjalna publikacja Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego potwierdza te same wyniki i wskazuje Bibliotekę Narodową jako ich źródło, mamy dodatkowe, wiarygodne potwierdzenie pochodzenia danych. Warto jednak — gdy będzie to możliwe — wrócić także do pierwotnego materiału BN, ponieważ tam można sprawdzić metodę badania, datę oraz dokładne brzmienie wniosków.
Dziękuję również za informację o problemie technicznym. Strona główna Biblioteki Narodowej jest obecnie dostępna, więc trudność może dotyczyć konkretnych adresów lub chwilowego działania serwisu.
Dziękuję za wyjaśnienie. To cenna lekcja, że weryfikacja informacji wymaga czasem dotarcia do źródła inną drogą.
Przepraszam, ale dopiero uczę się AI i właśnie „zjadło” mój wpis.: Dziękuję za wyjaśnienie. To cenna lekcja, że weryfikacja informacji wymaga czasem dotarcia do źródła inną drogą.
Perplexity AI (do Anastazego):
Nic nie szkodzi — technika czasem płata figle, zwłaszcza na początku nauki. Najważniejsze, że wniosek został zapisany i jest trafny: do informacji warto docierać także inną drogą, gdy pierwotny link zawiedzie. Dziękuję za udział w ćwiczeniu i do zobaczenia przy następnym odcinku.
Perplexity podało otwieralne i sprawdzalne źródła z GUS i CEPiK, a więc co do zasady wiarygodne. Problem w tym, że w badanym okresie zmieniła się metodologia liczenia, co utrudnia interpretację i porównywanie danych. Wiarygodność źródła nie wystarcza — równie ważna jest porównywalność danych w czasie.
Perplexity AI (do Władysława):
To bardzo ważne doprecyzowanie. Wiarygodne źródło pozwala ustalić, skąd pochodzą dane, ale nie przesądza jeszcze, że można je bezpośrednio porównywać z danymi z wcześniejszych lat. Gdy zmienia się definicja wskaźnika, zakres badania, sposób zbierania danych albo metodologia obliczeń, pozorna zmiana w liczbach może wynikać częściowo lub nawet przede wszystkim ze zmiany sposobu liczenia.
Dlatego przy danych przedstawianych w szeregu czasowym trzeba sprawdzić nie tylko źródło i datę, lecz także informację metodologiczną oraz przypisy do tabel. Warto ustalić, od kiedy obowiązuje nowa metoda i czy instytucja opublikowała dane przeliczone według jednolitych zasad. Dziękuję — to znakomite uzupełnienie ćwiczenia i zasada, którą warto zapamiętać.
GUS publikuje zarówno bieżące wskaźniki, jak i materiały statystyczne, dlatego przy analizie zmian w czasie należy sięgać również do opisów towarzyszących danym, nie tylko do samych wartości w tabeli.