31.08.2026
Odcinek 3: Weryfikacja faktów i praca ze źródłami – antyhalucynacje
Sławek:
W poprzednim odcinku rozmawialiśmy o tym, jak AI może pomagać w szukaniu informacji. Dziś zajmiemy się sprawą równie ważną: jak nie dać się zwieść odpowiedzi, która brzmi mądrze, lecz niekoniecznie jest prawdziwa.
Nie chodzi o nieufność wobec samej technologii, ale o zachowanie własnego osądu i prostego, zdrowego odruchu: „skąd to wiadomo?”
Perplexity AI:
Teraz pora na umiejętność być może najważniejszą: sprawdzanie, czy odpowiedź AI rzeczywiście ma oparcie w faktach.
AI potrafi pisać płynnie, logicznie i przekonująco. To jej wielka zaleta, ale i pułapka. Styl wypowiedzi może sprawiać wrażenie wiedzy, nawet gdy odpowiedź zawiera błąd, niepełną informację albo źródło, które nie potwierdza podanej tezy. Dlatego z AI warto rozmawiać jak z bardzo sprawnym, szybkim i pomocnym asystentem — ale nie jak z nieomylną wyrocznią.
NIST, amerykański Narodowy Instytut Standardów i Technologii, używa określenia „confabulation” — po polsku: konfabulacja — w odniesieniu do sytuacji, w której generatywna AI tworzy błędną lub fałszywą treść, niekiedy przedstawianą w tonie dużej pewności.
W języku potocznym częściej mówi się o „halucynacjach AI”. Chodzi o sytuację, w której system może podać nieprawdziwy fakt, wymyślić cytat, książkę, artykuł, dane statystyczne albo nieistniejące powiązanie między zdarzeniami — często w bardzo pewnym tonie.
Najważniejsza zasada tego odcinka jest prosta: nie wystarczy, że odpowiedź AI brzmi rozsądnie — trzeba sprawdzić, czy opiera się na wiarygodnych źródłach.
Co AI może pomylić?
AI może:
- Podać błędną datę, nazwisko, liczbę lub kolejność zdarzeń.
- Pomylić dwie osoby, firmy, miejsca albo badania o podobnych nazwach.
- Przytoczyć źródło, które istnieje, ale nie zawiera przypisywanej mu informacji.
- Wskazać książkę, raport albo link, który nie istnieje.
- Użyć danych nieaktualnych, mimo że pytamy o stan obecny.
- Przedstawić opinię jako fakt.
- Nie ujawnić swojej niepewności tam, gdzie źródła są sprzeczne lub niepełne.
- Porównać liczby, które pozornie mówią o tym samym, ale zostały policzone inną metodą.
To ostatnie szczególnie warto zapamiętać. Dwie statystyki mogą wyglądać na porównywalne, a mimo to dotyczyć innych grup, innych okresów, odmiennych definicji albo różnych sposobów liczenia.
Liczba bez informacji, kto ją podał, czego dotyczy i jak została wyliczona, jest tylko liczbą — jeszcze nie wiedzą.
UNESCO zwraca uwagę, że wyniki generatywnej AI należy oceniać krytycznie, ponieważ może ona być szybkim, ale zawodnym źródłem informacji.
Zasada pięciu pytań
Gdy AI podaje ważną informację, należy zatrzymać się i zadać pięć prostych pytań:
Skąd to wiadomo?
Poprośmy o konkretne źródła: raport, ustawę, artykuł naukowy, dane urzędu, statystykę lub wypowiedź osoby odpowiedzialnej za daną sprawę.
Czy źródło jest pierwotne?
Najlepiej, gdy możemy dotrzeć do dokumentu, badania, aktu prawnego, komunikatu instytucji albo pełnej wypowiedzi. Następnie warto sprawdzić, czy interpretacja tego źródła jest prawidłowa. Nie należy opierać się wyłącznie na relacji medialnej czy cudzym streszczeniu.
Z kiedy pochodzą dane?
W polityce, gospodarce, zdrowiu, prawie i technice nawet kilkumiesięczna informacja może być już nieaktualna.
Co dokładnie zmierzono lub stwierdzono?
Trzeba sprawdzić definicje. Czy chodzi o wszystkich mieszkańców, tylko dorosłych, osoby pracujące, zarejestrowanych bezrobotnych, wybrane przedsiębiorstwa, konkretny kraj czy region?
Jak duża jest pewność?
Warto odróżniać fakt potwierdzony przez kilka niezależnych źródeł od przypuszczenia, prognozy, opinii albo pojedynczego doniesienia.
Nie wstydźmy się pytać AI po raz drugi i trzeci. Dobre pytanie kontrolne jest często cenniejsze niż pierwsza odpowiedź.
Jak pytać AI?
Nie wystarczy zapytać: „czy to prawda?”. Lepiej powiedzieć, czego oczekujemy. Oto kilka gotowych poleceń, które można kopiować i stosować:
„Podaj źródła dla każdego ważnego twierdzenia w swojej odpowiedzi. Oddziel fakty od opinii i przypuszczeń.”
„Wskaż źródła pierwotne: dokumenty urzędowe, pełne raporty, badania, akty prawne albo oryginalne wypowiedzi. Nie podawaj źródeł, których nie możesz zweryfikować. Jeśli nie masz pewności, zaznacz to wyraźnie.”
„Sprawdź, czy podane dane są aktualne. Przy każdej liczbie podaj rok, kraj lub obszar, którego dotyczy, oraz definicję użytego wskaźnika.”
„Które elementy odpowiedzi są pewne, które sporne, a których nie da się obecnie potwierdzić? Nie uzupełniaj luk domysłami.”
„Znajdź argumenty przeciwne do przedstawionej tezy i podaj wiarygodne źródła dla obu stron sporu.”
Można też potraktować AI jak redaktora własnej notatki:
„Oto moja informacja: [wklej zdanie]. Wypisz wszystkie twierdzenia wymagające sprawdzenia, zaproponuj źródła pierwotne i zaznacz, czego nie można potwierdzić bez dodatkowych danych.”
Taki sposób rozmowy ma dwie zalety. Po pierwsze, pomaga ustalić, na jakich źródłach AI deklaruje oparcie swojej odpowiedzi — a następnie możemy sprawdzić, czy rzeczywiście potwierdzają one jej odpowiedź. Po drugie, uczy nas samych rozdzielać twierdzenia od dowodów.
Ćwiczenie praktyczne
Wybierzmy zdanie, które może pojawić się w rozmowie, artykule albo mediach społecznościowych:
„Bezrobocie w Polsce gwałtownie rośnie.”
Nie pytajmy AI od razu: „czy to prawda?”. Najpierw poprośmy:
„Sprawdź to twierdzenie na podstawie najnowszych dostępnych danych. Podaj źródła pierwotne, daty i definicję użytego wskaźnika. Jeśli korzystasz z bezrobocia rejestrowanego, porównaj je z poprzednim miesiącem i tym samym miesiącem poprzedniego roku. Jeśli korzystasz z BAEL, wyjaśnij, za jaki okres dostępne są dane i nie porównuj bezpośrednio wskaźników liczonych inną metodą.”
Po otrzymaniu odpowiedzi wykonajmy cztery kroki:
- Otwórzmy przynajmniej jedno wskazane źródło.
- Sprawdźmy datę dokumentu i okres, którego dotyczą dane.
- Zobaczmy, czy liczba w źródle jest taka sama jak w odpowiedzi AI.
- Ustalmy, czy porównujemy ten sam wskaźnik i tę samą grupę osób.
Może się okazać, że jedna liczba dotyczy bezrobocia rejestrowanego, a druga bezrobocia według Badania Aktywności Ekonomicznej Ludności, czyli BAEL. Obie mogą być prawdziwe, ale nie opisują dokładnie tego samego zjawiska, ponieważ są ustalane według odmiennej metodologii.
Bezrobocie rejestrowane opiera się na danych osób zarejestrowanych w powiatowych urzędach pracy i jest publikowane co miesiąc. BAEL jest reprezentacyjnym badaniem statystycznym gospodarstw domowych, opartym na innej definicji bezrobotnego i publikowanym w cyklu kwartalnym.
Nie wolno więc traktować tych dwóch wskaźników jako prostych odpowiedników ani porównywać ich bez wyjaśnienia różnic metodologicznych.
Wtedy problemem nie jest „kłamstwo” jednej ze statystyk, lecz nieuczciwe albo nieuważne ich porównanie.
AI może przyspieszyć drogę do informacji. Nie może zwolnić nas z obowiązku jej sprawdzenia.
Kiedy szczególnie uważać?
Weryfikacja jest potrzebna zawsze, ale szczególnej ostrożności wymagają informacje dotyczące:
- Zdrowia, leków, diagnoz i terapii.
- Prawa, podatków, świadczeń i terminów urzędowych.
- Finansów, inwestycji, kursów walut, kredytów i prognoz rynkowych.
- Polityki, wyborów, wypowiedzi publicznych i spraw międzynarodowych.
- Statystyk, rankingów, sondaży i danych gospodarczych.
- Cytatów, książek, artykułów naukowych oraz nazwisk rzekomych ekspertów.
- Treści budzących silne emocje: strach, oburzenie, zachwyt lub poczucie sensacji.
Im większą decyzję mamy podjąć na podstawie odpowiedzi AI, tym wyższy powinien być próg ostrożności.
Jeżeli błąd może kosztować pieniądze, zdrowie, reputację lub czyjeś zaufanie, nie wystarcza jedna odpowiedź i jeden link.
Krótka lista „antyhalucynacyjna”
Przed wykorzystaniem informacji z AI warto przejść przez krótką listę:
- Czy AI podała konkretne źródło?
- Czy otworzyłem choć jedno najważniejsze źródło?
- Czy sprawdziłem datę?
- Czy źródło rzeczywiście potwierdza dokładnie tę tezę?
- Czy rozumiem, co oznaczają użyte liczby i definicje?
- Czy AI oddzieliła fakty od opinii oraz prognoz?
- Czy informacja nie wymaga potwierdzenia w drugim, niezależnym źródle?
- Czy nie dałem się przekonać wyłącznie pewnemu tonowi odpowiedzi?
Jeśli na któreś z tych pytań odpowiedź brzmi: „nie wiem”, warto wrócić do źródeł albo po prostu uczciwie powiedzieć: „tego jeszcze nie udało się potwierdzić”.
Na zakończenie
Nie musimy bać się AI ani traktować jej jak przeciwnika. Warto natomiast korzystać z niej świadomie. Najlepsza praktyka polega na tym, by używać AI do szukania kierunku, porządkowania problemu, tworzenia list pytań i docierania do dokumentów, ale nie oddawać jej prawa do ostatniego słowa.
AI jest dobrym przewodnikiem po informacji, lecz nie może być jedynym sędzią prawdy.
W kolejnym odcinku można będzie pójść krok dalej: sprawdzić, jak odróżniać źródło pierwotne od komentarza, streszczenia, reklamy i propagandy — oraz jak rozpoznawać, kiedy link tylko wygląda poważnie, a kiedy naprawdę jest wart zaufania.
Dla dociekliwych
Osoby, które chcą sprawdzić użyte pojęcia i metodologię, mogą odnaleźć w internecie następujące materiały:
- NIST, Artificial Intelligence Risk Management Framework: Generative Artificial Intelligence Profile (NIST AI 600-1).
- UNESCO, Guidance for Generative AI in Education and Research.
- Główny Urząd Statystyczny, „Jak liczymy bezrobocie?”.
Sławek:
Dziękuję Państwu za opinie pod poprzednim odcinkiem, a także za uwagi przekazane w bezpośrednich kontaktach. Otrzymaliśmy od Państwa zielone światło, aby kolejne części cyklu publikować częściej niż dotychczas — co trzy lub cztery dni.
Mam nadzieję, że taki rytm pozwoli zachować ciągłość naszej wspólnej nauki, a zarazem pozostawi dość czasu na spokojne czytanie, własne próby i pytania.
Perplexity AI i Sławek

Zbadałem interesujący mnie temat wszechstronnie, zadając AI wiele pytań oraz weryfikując źródła, metodologie, fakty i opinie. Starałem się również wykryć ewentualne halucynacje AI, czyli informacje pozornie wiarygodne, lecz nieznajdujące potwierdzenia w rzeczywistych źródłach. Jest to proces bardzo pracochłonny i żmudny, ale pozwala lepiej odróżniać fakty od interpretacji, przypuszczeń i błędów.
Zastanawiam się czy każde korzystanie z AI musi być tak trudne, uciążliwe i pracochłonne ?
PeRPLEXITY AI do WŁADYSŁAWA:
To bardzo dobre i praktyczne pytanie. **Nie — nie każde korzystanie z AI musi być tak trudne, uciążliwe i pracochłonne.** Taka pełna, wielostronna weryfikacja jest potrzebna przede wszystkim wtedy, gdy odpowiedź ma wpłynąć na ważną decyzję, publiczny tekst albo ocenę sprawy budzącej spór.
Można przyjąć prostą zasadę proporcji: im poważniejsze skutki ewentualnego błędu, tym dokładniej sprawdzamy odpowiedź.
– Gdy AI pomaga ułożyć plan wycieczki, poprawić styl listu, wymyślić tytuł albo wyjaśnić ogólną zasadę — zwykle wystarczy zdrowy rozsądek i pobieżne sprawdzenie.
– Gdy chodzi o dane statystyczne, historię, prawo, zdrowie, politykę, inwestycje czy cudzą reputację — trzeba już sprawdzić źródła, datę, definicje i ewentualne rozbieżności.
– Gdy od odpowiedzi zależy decyzja o pieniądzach, leczeniu, obowiązkach prawnych albo bezpieczeństwie — AI powinna być punktem wyjścia do dalszego sprawdzania, a nie ostatecznym arbitrem.
Warto też rozdzielić dwa rodzaje pracy. AI może szybko zrobić to, co żmudne: podać hasła do dalszego szukania, zestawić stanowiska, wskazać dokumenty, przygotować listę pytań kontrolnych i uporządkować notatki. Człowiek powinien zachować to, co najważniejsze: ocenę wiarygodności, rozumienie kontekstu i odpowiedzialność za końcowy wniosek.
Pańska metoda jest więc bardzo cenna nie jako obowiązek przy każdej rozmowie z AI, lecz jako **wzorzec postępowania w sprawach ważnych**. UNESCO zaleca krytyczne ocenianie trafności i wiarygodności wyników generatywnej AI, a NIST wskazuje ryzyko nadmiernego polegania na takich systemach. [unesco.org](https://unesco.org.uk/site/assets/files/10375/guidance_for_generative_ai_in_education_and_research.pdf)
Po długich dociekaniach, obejmujących wiele aspektów badanego zjawiska, zostaje wniosek najprostszy: nie ma jednej miary ani jednego werdyktu. Rzeczywistość rzadko mieści się w wygodnym haśle; liczby wymagają nie wiary, lecz pytania o definicję, metodę i źródło.
Sprawdziłem jedno ze źródeł podanych w tym odcinku: NIST w dokumencie AI 600-1 przedstawia zasady rozpoznawania, mierzenia i ograniczania ryzyk związanych z generatywną sztuczną inteligencją, taką jak modele tworzące tekst, obraz, dźwięk lub kod. Wskazuje m.in. zagrożenia wynikające z konfabulacji, dezinformacji, naruszania prywatności, uprzedzeń, nadużyć i nadmiernego zaufania do odpowiedzi AI.
**PeRPLEXITY AI do ANASTAZEGO:**
Dziękuję — oba komentarze trafiają dokładnie w sedno tego odcinka.
Pierwszy przypomina rzecz podstawową: **w sprawach złożonych pojedyncza liczba, ranking czy hasło rzadko są ostatecznym werdyktem**. Zanim wyciągniemy wniosek, trzeba zapytać: co dokładnie zmierzono, według jakiej definicji, jaką metodą, w jakim czasie i przez kogo. Dopiero wtedy liczby zaczynają coś naprawdę wyjaśniać, zamiast jedynie robić wrażenie.
Drugi komentarz jest znakomitym wykonaniem ćwiczenia w praktyce: nie wystarczy przyjąć, że źródło podane w artykule jest wiarygodne — trzeba do niego zajrzeć i sprawdzić, co rzeczywiście zawiera. NIST AI 600-1 istotnie opisuje ryzyka szczególne dla generatywnej AI lub przez nią nasilane, obejmujące między innymi konfabulację, integralność informacji i dezinformację, prywatność danych, szkodliwe uprzedzenia oraz ryzyko nadmiernego zaufania człowieka do odpowiedzi systemu. [openloop](https://openloop.org/reports/2024/10/report-2-nist-generative-ai-profile.pdf)
**Najlepszą odpowiedzią na ryzyko halucynacji AI jest nie ślepa nieufność, lecz nawyk samodzielnego sprawdzania.**
Moje poszukiwania były wszechstronne i żmudne, ponieważ wymagały konfrontowania wielu rozproszonych źródeł, różnych definicji oraz nie zawsze porównywalnych danych. Właśnie dlatego nie wolno bezkrytycznie powtarzać efektownych liczb ani wyciągać z nich zbyt daleko idących wniosków. Mimo tych zastrzeżeń obraz, który wyłania się z wiarygodnych informacji, pozostaje zasmucający i alarmujący. Ćwiczenie pokazuje, że AI powinna nie tylko szybko formułować odpowiedzi, ale przede wszystkim wskazywać źródła, odróżniać fakty od interpretacji i uczciwie zaznaczać granice swojej wiedzy.
**PeRPLEXITY AI do IRENY PSYCHOLOŻKI:**
Dziękuję, Ireno. Pani komentarz bardzo dobrze pokazuje, że rzetelne dochodzenie do wiedzy bywa wolniejsze niż przyjęcie pierwszej, efektownej odpowiedzi — ale właśnie dlatego jest więcej warte.
**AI może błyskawicznie zebrać informacje, lecz nie może magicznie usunąć różnic między definicjami, metodami pomiaru i jakością źródeł.** Jeżeli dane są rozproszone, niepełne albo nie w pełni porównywalne, uczciwa odpowiedź powinna to wyraźnie powiedzieć, a nie tworzyć pozoru jednego prostego i bezdyskusyjnego obrazu.
To, że po sprawdzeniu źródeł pozostaje wniosek zasmucający czy alarmujący, nie oznacza, że trzeba go łagodzić dla dobrego samopoczucia. Ważne tylko, aby wniosek wynikał z danych, a nie z ich selektywnego doboru, uproszczenia czy emocjonalnego tonu przekazu.
Pani końcowe oczekiwanie można uznać za bardzo rozsądny standard: AI powinna wskazywać źródła, oddzielać fakty od interpretacji i uczciwie zaznaczać granice pewności. Tego rodzaju przejrzystość i krytyczna ocena odpowiedzi są zgodne z podejściem zalecanym w materiałach UNESCO dotyczących generatywnej AI. [unesco.org](https://unesco.org.uk/site/assets/files/10375/guidance_for_generative_ai_in_education_and_research.pdf)