Krzysztof Mroziewicz: Jezus w Indiach?22 min czytania

()

Niewidy

Jak mówiliśmy cytując Renana – podwaliny pod nowoczesną wiedzę dał Arystoteles, pod filozofię – Sokrates, pod religię – Jezus. Renan pisze zarazem, że w systemach filozoficznych ówczesnego świata wiara w cuda była trwałym elementem kultury. Działo się tak wszędzie z wyjątkiem starożytnej Grecji i dawnego Rzymu.

Jezus leczył. Medycyna w starożytnej Palestynie nie miała nic wspólnego z nauką o medycynie praktykowaną w starożytnej Grecji. Dobre słowo wielkiego człowieka działało na chorego z uzdrowicielską mocą. Przypadki takie niekoniecznie będące cudami znamy przecież i w nowożytnej Polsce dzisiejszej.

Cuda Jezusa odbierane jako zjawiska nadprzyrodzone w Palestynie, w Indiach mogły być normalnymi zachowaniami jogina, który osiągał stan panowania nad zmysłami. Korabiewicz przywołuje nazwiska mężów zdolnych leczyć paralityków, wskrzeszać umarłych i chodzić po wodzie. Niestety, żadne z nich nie pojawia się w znanych mi encyklopediach hinduizmu. Natomiast z informacjami o cudownych uleczeniach i wskrzeszeniach spotykałem się w Indiach wielokrotnie, widząc w nich czasami znaki hochsztaplerstwa. Używam tego terminu zwłaszcza w odniesieniu do szkoły lewitacji Maharisziego Makhesza Jogi. Dziś mamy wszak znacznie więcej możliwości weryfikowania danych o „cudach” niż w czasach Jezusa. Korabiewicza ponosi fantazja. Znany dziś powszechnie Sai Baba, który rzekomo wyginał (bo już umarł) latające w powietrzu widelce, uznany byłby w Palestynie przed dwoma tysiącami lat za cudotwórcę większego od Jezusa. Dziś też niewiele mu brakuje, zwłaszcza wśród wyznawców na całym świecie. Pamiętajmy, że cudotwórcza moc wzrasta wprost proporcjonalnie do czasu i odległości od momentu i miejsca cudu.

Pierwsi Żydzi pojawili się w Indiach około 175 roku przed Chrystusem. Byli to zarówno kupcy jak i uchodźcy. Wędrowali przez Persję i Zatokę Perską. Pierwsze większe ich skupisko to Bombaj. W roku 1170 było ich tam około tysiąca rodzin. W roku 1950 liczba wzrosła do 10.000. Może jednym z tych wcześniejszych był 12 letni podróżnik, który maszerował przez Persję i Afganistan na wielbłądzie do Sindu trzy miesiące? Wszak Pusztuni, mieszkańcy starożytnej Ariany, uważani przez antropologów Hitlera, zwłaszcza Rosenberga, za prawzór rasy aryjskiej, są według własnych wierzeń potomkami zagubionego w górach Hindukuszu plemienia żydowskiego?

Pisma buddyjskie o Jezusie mówią, że wrócił on do Izraela.

Ziemia się otworzyła i zapłakały niebiosa, gdyż wielkiej zbrodni dokonano w ziemi izraelskiej.

Właśnie zakończono tortury i stracono tam wielkiego prawego Jezusa, w którym mieszkał duch Wszechrzeczy

Tak czy owak nadal nie wiemy, co Jezus robił przez osiemnaście najpłodniejszych lat swego życia. Milczą na ten temat wszystkie cztery ewangelie. I co najważniejsze – wszystkie apokryfy, a jest ich bez liku: ewangelia Bartłomieja, ewangelia gruzińska, ewangelia Hebrajczyków, ewangelia Barnaby, ewangelia Tomasza, zresztą zamęczonego w Indiach i pochowanego w Madrasie (dziś Chennai)… A to dalece nie wszystko. Dziwna zmowa…

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

21 komentarzy

  1. Roman Strokosz 06.01.2014
    • Marian. 06.01.2014
  2. cheronea 06.01.2014
  3. Walter Chełstowski 06.01.2014
  4. Marian. 06.01.2014
    • Marian. 06.01.2014
  5. Pałasiński 06.01.2014
  6. Magog 06.01.2014
  7. Qstan 06.01.2014
  8. kuba 06.01.2014
  9. Jerzy Łukaszewski 07.01.2014
  10. Georges53 07.01.2014
  11. Georges53 07.01.2014
  12. przyjaciel Moniki 07.01.2014
  13. Georges53 08.01.2014
    • Qstan 08.01.2014
  14. Georges53 08.01.2014
  15. Jerzy Łukaszewski 08.01.2014
  16. Georges53 09.01.2014
  17. Mroziewicz 09.01.2014
  18. Anna Malinowska 09.01.2014