Egzorcyzmy
11.02.2019 Dzwonek do drzwi. Otworzyłem. Przed drzwiami stał dobrze zbudowany ksiądz o nieco zaciętej twarzy. – Ksiądz po kolędzie? To pomyłka. Myśmy już dawno zgłosili, że nie życzymy sobie wizyt duszpasterskich. – Wiem – mruknął ksiądz. Pan Pirs, prawda? Ja do pana w innej sprawie. …
