Stanisław Obirek: Uczony ks. Michał Heller kończy 80 lat3 min czytania

()

heller2016-03-12.

Ks. Profesor Michał Heller urodził się 12 marca 1936 roku w Tarnowie, gdzie żyje do dziś. Poznałem go pod koniec lat 70. minionego wieku w czasie studiów filozoficznych w Krakowie. Wykładał nam, klerykom jezuickim filozofię przyrody nieożywionej, nazywaną też kosmologią.

Polubiłem te jego wykłady. Były jasne, przekonujące i nigdy polemiczne. Wtedy ks. Heller nie był tak znany jak to jest dzisiaj. Jego książki nie były powszechnie dostępne. To co wykładał było mało znane i miało posmak wtajemniczenie w proces pojednania nauki i wiary. Wykładowca był ucieleśnieniem przekazywanej wiedzy. Naprawdę cieszył się, że między wiarą a religią nie tylko nie ma sprzeczności, ale wzajemnie się wspomagają. Chętnie mu wierzyłem i ta wiara pozostał mi do dzisiaj

Niewątpliwie na ogromny autorytet jakiem cieszy się ks. Michał Heller miała też wpływ nagroda Templetona, którą otrzymał w 2008 roku, jako jedyny do tej pory Polak. Warto przywołać jej tytuł – Nagroda Templetona za Postęp w Badaniach lub Odkryciach dotyczących Rzeczywistości Duchowych. Całe dzieło życia księdza profesora wpisuje się właśnie w misję wyznaczoną tą nagrodą. Po jej przyznaniu w jednym z wywiadów powiedział: „Przez wiele lat zajmowałem się pisaniem książek, artykułów i prac naukowych. Miałem swoich czytelników – w Polsce całkiem sporo, za granicą mniej. I nagle z chwilą ogłoszenia Nagrody Templetona w ciągu zaledwie paru godzin sytuacja uległa zmianie. Moja myśl zaczęła być popularna, w Polsce pojawiły się wznowienia moich starych książek i zaczęto myśleć o nowych, z zagranicy napływają propozycje tłumaczeń”. Dzięki nagrodzie powstało w Krakowie Centrum im. Mikołaja Kopernika, które oprócz rożnych działań wpisujących się w ideę nagrody Templetona publikuje książki ks. Hellera.

heller ksiazkaDla księdza Michała Hellera wszystkie problemy z jakimi borykała się dotąd teologia próbująca nawiązać kontakt z nauką, okazały się pozorne i wynikały niewłaściwego stawiania pytań. Znamienne w tym kontekście jest jego stwierdzenie, że problemy jakie stawia w Urojonym Bogu rozwiązał w wieku 17 lat. Jako ksiądz katolicki niewątpliwie jest szczęśliwy, że swoje naukowe życie mógł rozwijać już po Soborze Watykańskim II. Istotny jest też dla niego długi pontyfikat Jana Pawła II, dla którego jak wiadomo, pogodzenie nauki i wiary było jedną z najważniejszych kwestii. Mniejsze szczęście mieli na przykład Mikołaj Kopernik czy Galileusz, nie wspominając o spalonym na stosie w 1600 roku Giordano Bruno, których poglądy długo czekały na uznanie Kościoła. To właśnie dzięki postawie otwarcia na inne religie i na współczesną myśl naukową Michał Heller tworzy zręby swojej teologii.

Dokładnie na jubileusz 80 – lecia ks. Michała Hellera pojawiła się w księgarniach książka „Wierzę, żeby rozumieć”, a z jubilatem rozmawiają Wojciech Bonowicz, Bartosz Brożek i Zbigniew Liana. To bardzo piękna i budząca otuchę opowieść. Żal bierze, że tak mało w Polsce uczonych księży na miarę księdza Hellera, a przede wszystkim, że to nie on jest twarzą polskiego katolicyzmu.

Choć może ten jubileusz to zmieni? Może polski katolicyzm zacznie się nim właśnie chwalić, ale nie pogromcami nieistniejących herezji i tropicielami wymyślonych konfliktów. Póki co ad multom annos Księże Profesorze!

Stanisław Obirek

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

9 komentarzy

  1. otoosh 12.03.2016
  2. MarekSza 13.03.2016
  3. narciarz2 13.03.2016
    • wb40 13.03.2016
  4. Obirek 13.03.2016
  5. narciarz2 14.03.2016
  6. hazelhard 14.03.2016
  7. Obirek 14.03.2016
  8. narciarz2 14.03.2016