Dariusz Wiśniewski: Dyplomata vs. noblista4 min czytania

()


Ambasador RP w USA Piotr Wilczek odpowiada Paulowi Krugmanowi

02.09.2018

Paul Krugman, znany ekonomista i zdobywca nagrody Nobla (2008 r.), stwierdził na łamach The New York Times (8/27), że w Polsce demokracja już nie istnieje, democracy is dead, a państwo polskie staje się faszystowskie. To, co dzieje się w Polsce oraz na Węgrzech, może również zdarzyć się w USA, albo gdzieś indziej. Mogą nastąpić przerzuty do innych krajów – przestrzega Krugman.

Na artykuł natychmiast zareagował Ambasador RP w USA, Piotr Wilczek. I zamieścił w NYT list, w którym na początku udaje trochę oburzonego, ale nie tak bardzo. Potem grzecznie choć ogólnikowo wyjaśnia, że demokracja ma się w Polsce dobrze, media są żywe i niczym nie krępowane, społeczeństwo obywatelskie silne, a rządząca partia tylko realizuje wolę swoich wyborców. Zarzut Krugmana, że w Polsce kwitnie zinstytucjonalizowana korupcja, został przez ambasadora dyskretnie pominięty. Wszystko zatem jest w porządku. O co Krugmanowi chodzi?

Jak można oskarżać polskie państwo o faszyzm – dziwi się przykładowo Wilczek – jeżeli w czasie wojny zginęło ponad 6 milionów Polaków? Poza tym to przecież Polska, jedyny kraj europejski, stawiła opór Niemcom. To silny argument. Ale nie związany z tekstem Krugmana. Ambasador celowo jednak przywołuje nasze krzywdy i bohaterstwo, ponieważ chce, aby zarzuty Krugmana wyglądały absurdalnie. Przez porównanie. Niestety, chlubna przeszłość nie wyklucza neonazizmu. Piotr Wilczek jest historykiem i chyba rozumie tę zasadę. Piękna historia nie gwarantuje automatycznie pięknej przyszłości, tak jak bogate dziedzictwo kulturowe nie zawsze zapobiega barbarzyństwu. Nie jesteśmy spadkobiercami wielkości. Mamy tylko szansę ją odziedziczyć. Mówiąc inaczej, naród może się zatrzymać w rozwoju społecznym i moralnym, a nawet cofnąć, zachowując nadal dorobek kulturalny i pamięć o swojej historii.

Czy Piotr Wilczek nigdy nie widział, jak po polskich ulicach kroczą młodzi neonaziści, hajlując i wydzierając się „śmierć wrogom ojczyzny”? Czy nie wie, że skrajnie nacjonalistyczny ONR jest chroniony przez polski rząd, a przemarsze i zloty członków tej organizacji otrzymują asystę państwowej policji? Czy wreszcie Wilczek nie rozumie, że Konstytucja jest ponad ustawy sejmowe, a nie odwrotnie, i że trójpodział władzy, który został zniszczony przez PiS, jest fundamentem państwa prawa? Oczywiście, że Piotr Wilczek o tym wszystkim wie, rozumie i zdaje sobie sprawę, ale pewnie prywatnie. Po cichu. Oficjalnie musi być kimś innym, kto rozmyślnie pomija i minimalizuje zarzuty wobec polskiej demokracji, mając nadzieję, że czytelnik NYT nie posiada wystarczającej wiedzy i nie będzie zbytnio wnikliwy.

Ambasador przyznaje na koniec, niby polubownie, że niektóre z ostatnich reform polskiego rządu są mocno krytykowane przez opozycję. Nie podaje jednak, czy ma na myśli odebrania niezależności polskiemu wymiarowi sprawiedliwości. Sugeruje tym samym, że chodzi o niesprecyzowane reformy. Nie wspomina też, bo jakby już nie musi skoro wybrał formę ogólnikową, że ostatnie zmiany w polskim sądownictwie są niezgodne z prawem unijnym i z polską Konstytucją. Pomija więc milczeniem, że zniszczenie władzy sędziowskiej może doprowadzić do odebrania nam głosu we Wspólnocie, a nawet do całkowitego wykluczenia Polski. Oznajmia jednak z radością odkrywcy, że właśnie ta krytyka ze strony opozycji i obywateli – swoboda w jej wyrażaniu, jest dowodem, że w Polsce jest demokracja. Czyli, według ambasadora, można łamać Konstytucję, przeprowadzać niekonstytucyjne reformy, ale tak długo, jak opozycja może to krytykować – demokracja istnieje. Jaki inteligentny myk i dyplomatyczna głębia. Krugman i czytelnicy chyba jednak nie dadzą się oszukać.

Konstytucja, panie ambasadorze. KON-STY-TUC-JA!

Artykuł Paula Krugmana:

Opinion | Why It Can Happen Here

What about developments at the national level? That’s where things get really scary. We’re currently sitting on a knife edge. If we fall off it in the wrong direction – specifically, if Republicans retain control of both houses of Congress in November – we will become another Poland or Hungary faster than you can imagine.

Odpowiedź ambasadora Piotra Wilczka:

Opinion | Democracy in Poland, Alive and Well

letter To the Editor: Poland’s ambassador objects to a column by Paul Krugman that argued „democracy as we normally understand it is already dead” there. I read ” Why It Can Happen Here,” by Paul Krugman (column, Aug. 28), with disbelief.

Dariusz Wiśniewski

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. PK 04.09.2018