Machina zastraszania – dotrze się czy się zatrze?37 min czytania

()

Kontrdemonstracje nie są „przeszkadzaniem” ani prowokacją

„Z prawem do demonstracji w każdym demokratycznym porządku prawnym jest ściśle związane prawo do kontrdemonstracji, której uczestnicy polemizują z poglądami swoich oponentów.
…. Naruszenie wolności zgromadzenia się i publicznego głoszenia poglądów może stanowić dopiero ograniczenie możliwości zgrupowania się i prezentowania swoich opinii w takim stopniu, że nie ma warunków do współdziałania przez osoby, które chcą się tak zorganizować, lub ich przekaz jest tak bardzo ograniczony, że nie może on dotrzeć do uczestników takiego zgrupowania. III W 533/18

„Gdyby przyjąć stanowisko skarżącego, iż przeszkadzaniem w rozumieniu art 52 kw jest każdy okrzyk kierowany do uczestników zgromadzenia….. należałoby stwierdzić, że prawo do kontrmanifestacji (objęte ochroną artykułu 57 Konstytucji RP….) jest iluzoryczneJedynie w systemie niedemokratycznym określone podmioty mogą liczyć z założenia na całkowicie niezakłócony przebieg organizowanych przez nich wydarzeń, bowiem to władza organizuje tam przestrzeń publiczną (wolną od sporów i konfliktów), a nie społeczeństwo.” XI W 2630/17

„…pod pojęciem przeszkadzania nie można rozumieć każdej aktywności, która realnie oddziałuje na uczestników zgromadzenia, bowiem w takim przypadku za przeszkadzanie należałoby uznać wszelkie przypadki korzystania z wolności wypowiedzi dokonujące się przy okazji zgromadzenia, które wywołuje krytyczne opinie innych ….. Sama obecność obwinionych na miejscu, w którym zgłoszono odbycie zgromadzenia nie może być uznana za faktyczne przeszkadzanie.” XI W 2116/17

Policja nie może ingerować w przebieg niezakazanego zgromadzenia i zmuszać jego uczestników do zaniechania uczestniczenia w nierozwiązanym zgromadzeniu, bowiem stanowiłoby to naruszenie gwarantowanego konstytucyjne prawa do zgromadzeń…., gdy demonstranci nie dopuszczają się aktów przemocy władze publiczne powinny okazać tolerancję wobec pokojowych zgromadzeń, a jej brak jest naruszeniem artykuł 11 EKPC.” XI W 3412/17

„Wykrzykiwanie przez obwinionych słów „kłamca” nie można ocenić jako wybryku naruszającego porządek publiczny.…..Korzystanie z wolności słowa w warunkach pokojowego zgromadzenia nie powinno być traktowane w kategorii wybryku, gdyż doprowadzić to może do ograniczenia debaty publicznej. Jeżeli pomija się … ustalenie czy zarzucane dzieło było wybrykiem, charakteryzującym się ostrą sprzecznością z powszechnie akceptowanymi normami zachowania się, to łatwo dojść nie tylko do nadinterpretacji, ale i do wypaczenia istoty treści tego przepisu……, który może służyć jako instrument walki, czy wręcz represji wobec osób reprezentujących opozycyjne w stosunku do oficjalnie aprobowanych przekonania polityczne….. XI W 1957/17.

„Wzbudzanie zainteresowania” uczestników zgrupowaniu, w stosunku do którego organizowana jest demonstracja poprzez adresowany do nich przekaz jest w pełni zrozumiałe. Istotą prawa kontrmanifestacji, objętego ochroną konstytucyjną, jest właśnie krytyczny przekaz, który dotrzeć ma także do uczestników tego zgromadzenia, przeciwko któremu kontrdemonstracja jest organizowana. Co więcej, jak podkreśla Europejski Trybunał Praw Człowieka, w takiej polemice pomiędzy uczestnikami zbierających się w przestrzeni publicznej zgrupowań dopuszczalne są zachowania prowokacyjne lub nieprzyjemne, jeżeli demonstranci nie dopuszczają się aktów przemocy.” XI W 1957/17.

Tylko demonstracje pokojowe podlegają ochronie konstytucyjnej, co więcej zgromadzenia niosące treści ksenofobiczne, rasistowskie, lub nawołujące do przemocy takiej ochronie nie podlegają. Wolność wypowiedzi kończy się tam, gdzie narusza dobra chronione innych osób.

„….dopuszczalna ingerencja w wolność zgromadzeń to tylko takie ograniczenia, które uznaje się za absolutnie konieczne w demokratycznym społeczeństwie. Ograniczenia takie stosuje się wobec między innymi tak zwanych “wrogów demokracji”, czyli najczęściej ekstremistycznych organizacji, w których zgromadzenia często łączą się z kwestionowaniem porządku demokratycznego i prezentowaniem treści rasistowskich, ksenofobicznych. Granicą, jaką stawia ETPCz są gwałtowne zamiary uczestników lub godzenie w fundamenty demokratycznego społeczeństwa. W przypadku podżegania do przemocy lub odrzucenia demokratycznego ustroju państwa władza zobowiązana jest reagować…., bowiem wolność zgromadzeń nie może doprowadzić do afirmowania takiego postępowania, które zmierza do unicestwienia demokratycznego systemu wartości i wypaczenia go, ze szkodą dla obywateli.” XI W 2059/17

„W ocenie sądu żadne … uprawnienia przyznane obywatelom na mocy Konstytucji nie uprawniają do manifestowania tego rodzaju poglądów, które mogą być odbierane jako nawołujące do nienawiści czy walki politycznej prowadzonej przy użyciu niedozwolonych metod, to jest w sposób zagrażających życiu i zdrowiu osób o odmiennych poglądachXI W 2060/17.

“…rasistowska czy ksenofobiczna wypowiedź, nawet gdy nie jest bezpośrednio skierowana do konkretnych osób należących do określonej grupy rasowej wyznaniowej narodowościowej i etnicznej narusza prawa wszystkich członków takiej grupy…. Wykluczanie określonych grup, dla których ma nie być miejsca w społeczeństwie to oczywiste nadużycie wolności słowa… Zgodnie z treścią artykułu 257 Kodeksu Karnego: kto publicznie znieważa grupy ludności albo poszczególne osoby z powodu jej przynależności narodowej, etnicznej, rasowej, wyznaniowej albo z powodu jej bezwyznaniowość lub z takich powodów narusza nietykalność cielesną innej osoby podlega karze pozbawienia wolności.

W ocenie sądu przebieg zgromadzenia…. i zachowanie jego uczestników wskazuje na przekroczenie granic debaty publicznej, w której nie może być miejsca na przejawy ksenofobii i wrogości motywowane i religijne… z uwagi na przedstawione na zgromadzeniu ONR jednoznacznie ksenofobiczne i nienawistne treści jego uczestnicy nie mogą powoływać się na korzystanie z wolności słowa…. ETPCz wyraźnie stwierdza, iż wypowiedzi stanowiące mowę nienawiści, które są obraźliwe dla jednostek lub grupy nie są chronione w artykule 10 EKPCz….władze mają nie prawo, ale obowiązek podjęcia bezzwłocznie działań, które zapobiegną aktom ksenofobii rasizmu i nietolerancji.

Prezentowane na zgromadzeniu (ONR – przyp. red.) oceny… nie są podzielone przez ogromną część społeczeństwa, ale co oczywiste w pluralistycznym społeczeństwie musi być dla nich miejsce. Są jednak granice wolności ekspresji, a należą do nich z pewnością godność ludzka, w którą godzą treści rasistowskie, ksenofobiczne czy podważanie demokratycznych fundamentów ustroju RP…. Granice te, w ocenie sądu zostały przekroczone przez uczestników zgromadzenia ONR, przez co przestali oni mieć prawo do korzystania z ochrony prawnej, jako uczestnicy zgromadzenia i powoływać się na wolność zgromadzeń.

Twierdzenia, które naruszają prawa innych osób nie mogą rościć sobie prawa do ochrony przez państwo…..wolność słowa nie może mieć prymatu nad ochroną praw i wolności innych osób….prawo do wolności od nawoływania do rasizmu antysemityzmu ksenofobii jest dobrem, które w innych chronić państwa” XI W 2059/17

“…w każdym przypadku zgromadzenie publiczne musi mieć charakter pokojowego zgromadzenia – tylko takie zgromadzenie korzysta z ochrony prawnej przewidzianej przez Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, Międzynarodowy Pakt Praw Obywatelskich i Politycznych, czy też Europejską Konwencję o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności…. bez wątpienia hasło “śmierć wrogom ojczyzny” jest hasłem mocno kontrowersyjnym, zwłaszcza w sytuacji, gdy według publicznych deklaracji niektórych uczestników Marszu Niepodległości wrogami ojczyzny są przedstawiciele środowisk lewicowych ruchów oraz mniejszości religijnych i narodowych… nie sposób uznać, aby Marsz Niepodległości we wskazanym miejscu i czasie miał charakter pokojowego zgromadzenia publicznego – wręcz przeciwnie. II W 475/18

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.