Eugeniusz Noworyta: Dwa obozy?

05.07.2021

Powrót Tuska ukierunkował ponowne cementowanie polskiej sceny politycznej w postaci dwóch obwarowanych, wrogich obozów. Ponowne dlatego, że od pewnego czasu po obu stronach głównych skonfliktowanych sił dały o sobie znać tendencje odśrodkowe, zacierające kontury zwalczających się ugrupowań.

W momencie restartu dawnego premiera sondażowe porównanie nie jest korzystne dla Platformy Obywatelskiej i wynosi mniej więcej 30 do kilkunastu procent poparcia na korzyść Prawa i Sprawiedliwości. Upublicznione dotychczas przez pretendenta środki zaradcze zapowiadają program liberalno-socjal-konserwatywny (z inspiracji idei Leszka Kołakowskiego) i konsekwentną walkę ze złem uosabianym przez hordy Kaczyńskiego. Czy taka strategia może być na tyle skuteczna, aby odsunąć PiS od władzy? Jest to wątpliwe.

Konserwatywny komponent w takim jeszcze nieprzedstawionym, ale zasygnalizowanym już projekcie może stanowić barierę dla sporej grupy potencjalnych, otwartych na zmiany zwłaszcza młodych wyborców, a z kolei proeuropejska agitacja nie wróży pozyskiwania poparcia ze strony bardziej zachowawczych wyborców, przestraszonych rewolucją moralną wspieraną przez Brukselę.

Walka ze złem (niszczeniem demokracji i państwa), w tym, szczególnie, z bezwstydnym nepotyzmem, nie trafi do zwolenników obecnej władzy, korzystających w mniejszym czy większym stopniu z profitów rządzącej prawicy (może kradną, ale się dzielą). W tej sytuacji jest mało prawdopodobne, aby PO mogła osiągnąć poparcie 40 proc. wyborców i – przy braku pewności przekroczenia progu wyborczego przez PSL – beneficjentem formuły d’Hondta i całych wyborów może być znowu prawica.

Odpowiedzią na takie ryzyko może być tylko współpraca opozycji co, jak się wydaje, rozumie Tusk, sugerując budowanie szerokiego porozumienia wokół takich priorytetów, jak przywrócenie moralnego porządku w Polsce, rządów prawa, praw człowieka czy liczącego się miejsca w Europie. Nie jest obojętne jednak jaką formę przyjmie współdziałanie opozycji, czy będą to dwie: centroprawicowa i lewicowa koalicje, czy jeden, szeroki front opozycyjnych partii, wzmocniony obywatelskim zapleczem.

Historyczne doświadczenie podpowiada, że druga możliwość jest pewniejszym, bardziej skutecznym narzędziem w walce o władzę z autorytarnymi i populistycznymi rządami.

Eugeniusz Noworyta

Dyplomata, b. stały przedstawiciel Polski w ONZ, b. ambasador w krajach Ameryki Płd.

Więcej: Wikipedia

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com