21.02.2022
Nie żyje Jurek Szperkowicz, jeden z nas. Miał 89 lat, był jednym z najwybitniejszych polskich dziennikarzy i pisarzy, wielkim reporterem. Sławę zdobył w latach siedemdziesiątych.
Jerzy urodził się w Wilnie w 1933 roku. Jeszcze przed ukończeniem studiów dziennikarskich na Uniwersytecie Warszawskim współpracował z „Życiem Białostockim”. Od 1956 roku przez 18 lat pracował w „Życiu Warszawy” (przez trzy i pół roku jako korespondent w Moskwie). W tym czasie współtworzył także „Życie i Nowoczesność”. Z tego okresu datuje się jego zażyła przyjaźń ze Stefanem Bratkowskim i częścią dzisiejszego zespołu „Studia Opinii”. Na naszych łamach publikował co jakiś czas mądre teksty w cyklu „Nowy Pasjans Polski”, nawiązującym do wydanego w roku 1980 jego głośnego zbioru felietonów.
Jerzy w swej pięknej karierze współpracował też z „Kulturą” i „Przeglądem Technicznym”, po wprowadzeniu stanu wojennego publikował w „Horyzontach Techniki”, miesięczniku wydawanym przez Naczelną Organizację Techniczną, „Firmie”, a także we wrocławskiej „Odrze”. Po 1989 roku związał się z „Gazetą Wyborczą”.
W 1979 roku Teatr Popularny w Warszawie wystawił sztukę Jerzego „Stara sprawa” o inżynierze Janie Wyżykowskim, odkrywcy miedzi lubińskiej, wybitnym geologu. W roku 1990 wydał powieść „Wyspa wojny”. Pisał także wiersze („Pacierze polskie”, 1988), tłumaczył z francuskiego, który znał biegle. Był pasjonatem nart.
Prywatnie był uroczym człowiekiem, świetnym kumplem, ogromnie wrażliwym na otaczającą nas rzeczywistość. Zawsze skłonnym do biesiad i długich głębokich rozmów. Obecnej pisowskiej władzy szczerze nie znosił. Od wielu lat dzielnie walczył z poważną chorobą, której – jak mówił – nie uznawał.
64 lata jego ukochaną żoną była wielka dziennikarka i pisarka, Hanna Krall, której składamy serdeczne wyrazy wsparcia.
Żegnaj, Jurku. Pozostaniesz dla nas kimś bardzo ważnym.
Zespół „Studia Opinii”
Jerzy pisał…
Jerzy Szperkowicz: Prezesowi się nie odmawia
08.10.2021 Kto zapuścił żurawia do mojej, wydanej właśnie książki „Wrócę przed nocą”, wie, że zaczyna się uderzeniem pioruna,…
Jerzy Szperkowicz: Liberum veto +
26.11.2019 Marszałek Elżbieta Witek strofująca premiera, kiedy przekroczył czas należny mu na roztaczanie perspektyw dobrobytu i normalności w…
Jerzy Szperkowicz: Dlaczego kłamstwo nazywacie prawdą?
2018-01-24. (Pisane 19.01.2018) Właśnie mijają trzy miesiące od ofiary samospalenia Piotra Szczęsnego przed Pałacem Kultury w Warszawie. Wspominam…
Czytaj dalej Jerzy Szperkowicz: Dlaczego kłamstwo nazywacie prawdą?
Jerzy Szperkowicz: Jaki Budapeszt? Pępek świata!
2018-01-19. Głośna obietnica przeflancowania Budapesztu jako metody rządzenia do Warszawy była zwiastunem zamierzenia bez porównania ambitniejszego. Kalkulacja polityczna…
Czytaj dalej Jerzy Szperkowicz: Jaki Budapeszt? Pępek świata!
Jerzy Szperkowicz: Błaszczak nie wpuszcza Maryi
2017-12-27. Wszystko jedno, czy przyjmiemy wersję ewangelisty Mateusza (o ucieczce przed „rzezią niewiniątek”) czy świadectwo pozostałych kronikarzy…
Czytaj dalej Jerzy Szperkowicz: Błaszczak nie wpuszcza Maryi
Jerzy Szperkowicz: Nie nadmiesz pazia na kniazia
2017-05-14. Muszę z przykrością zasmucić red. Ewę Siedlecką i inne osoby o złotym sercu, które wypatrują w poczynaniach…
Czytaj dalej Jerzy Szperkowicz: Nie nadmiesz pazia na kniazia


