Kategoria: Wokół mediów

Agnieszka Wróblewska: Zabawa na starość

26.02.2019 Starość nie radość, ale czasem człowieka uraduje. Bo gdybym nie miała za sobą blisko sześćdziesięciu lat współżycia z zawodem dziennikarskim i gdybym nie sięgnęła do teczek z wycinkami swoich artykułów, nie miałabym teraz zabawy z czytaniem tych wycinków zebranych w kilkunastu grubych tekturowych teczkach. Przez całe życie zawodowe każdy swój …

Eugeniusz Noworyta: Sylwester narodowy

Prezes telewizji publicznej, Jacek Kurski, ogłosił, że organizowany przez jego firmę Sylwester w Zakopanem jest sylwestrem… narodowym, przez co pozbawił tego przymiotu inne analogiczne imprezy, zwłaszcza przygotowane przez konkurencyjne prywatne telewizje: TVN i POLSAT, mimo że wszystkie pochodziły z tej samej sztancy rozrywkowej mieszanki, złożonej …

Andrzej Koraszewski: Nowy wspaniały świat, czyli ludzie w sieci

20.12.2018 Powiedzenie „wieś zabita dechami” straciło sens. Dziś możesz mieszkać na zabitej dechami irlandzkiej czy indyjskiej wsi i pracować w Ameryce. Właśnie przeczytałem opowieść młodej Amerykanki, która pisze o swoich 160 godzinach  pracy w 9 miastach, w hotelach, w pociągach i na plaży. Virag Gulyas przedstawia się jako …

Piotr Rachtan: To nie Schizofrenia Dziennikarzy Polskich

14.12.2018 Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich, które ostatnio pozwało Gazetę Wyborczą i red. Wojciecha Czuchnowskiego do sądu za nazwanie go Stowarzyszeniem Donosicieli Polskich, cierpi na stan rozdwojenia jaźni (błędnie identyfikowany ze schizofrenią), co w medycynie określa się rozszczepieniem dysocjacyjnym osobowości, które polega na występowaniu przynajmniej dwóch …

Bogdan Miś: Przyszłość telewizji. Kilka spostrzeżeń

26.11.2018 Zaczynałem współpracę z telewizją, gdy miała ona jeden ogólnopolski (mocno powiedziane…) czarnobiały kanał o niewielkiej rozdzielczości, jej sygnał był czysto analogowy i nie było żadnych sposobów rejestracji. Prymitywny telerecording, czyli zapis obrazu z ekranu na taśmie filmowej był dopiero przyszłością… Jak …

Bogdan Miś: Dycha

30.09.2018 Jak z bicza strzelił… Ponad 10 lat temu, gdzieś tak wiosną 2008 roku, zadzwonił do mnie Sławek Popowski. Znaliśmy się już jakiś czas ze spotkań Ruchu Demokratycznego – takiej politycznej lewicowo-liberalnej efemerydki politycznej, skupiającej kilkadziesiąt osób z warszawskiej inteligencji, …