Marek Jastrząb: Cześć, słodziutka!
24.09.2022 Kiedy się zmyłaś, nie było mi do śmiechu, choć wyznam, że w ogólnym bilansie okazało się o wiele spokojniej bez ciebie, a i w domu zapanowała powszechna zgoda i wzajemne niewłażenie sobie w paradę. Początkowo mama płakała po kątach; w milczeniu i tajemnicy przed Ojcem. Ale wkrótce jej przeszło. Tylko tata po kryjomu …
