Piotr Rachtan: Czyim prezes PiS był agentem…

„Podstolik” odbył 9 posiedzeń, stenogram z nich liczy 1310 stron.

1 dzień, 11 lutego 1989, str. 123 – 125 stenogramu z tego dnia obrad

Dr Jarosław Kaczyński: Proszę Państwa! Kilka lat temu prof. Szczepański, a więc świadek czasów nie podejrzany mówił o tym, że władza, polska władza ma do wyboru dwie możliwości, mianowicie możliwość społecznego otwarcia, zezwolenie na niereglamentowaną, czy przynajmniej słabo reglamentowaną działalność społeczną szeroką, albo też nałożenia na społeczeństwo dodatkowych barier, dodatkowego umocnienia aparatu państwowego, jego możliwości represyjnych, wybrała to drugie wyjście. I jak można chyba w sposób bezdyskusyjny powiedzieć, różnego rodzaju akty, o których była tutaj mowa, między innymi ustawa o MSW i przepisy wykonawcze, zmiany w kodeksie karnym, które w tych latach wprowadzono, zmiany w kodeksie wykroczeń itd.itp. to były wszystko elementy, które można łącznie przypisać właśnie tej polityce, temu sposobowi, ówczesnemu sposobowi rozwiązywania kryzysu, który miał miejsce w Polsce.

Dzisiaj mamy do czynienia ku radości nas wszystkich jak sądzimy, jak przypuszczamy, ze zmianą tej polityki, ze zmianą radykalną.

W związku z tym wydaje się oczekiwaniem ze strony społecznej oczywistym, jednocześnie oczekiwaniem, które jest związane właśnie z odpowiedzią na tę wątpliwość, która jeszcze ciągle wśród nas ma miejsce co do rzeczywistych intencji obecnej polityki. Oczekiwaniem na zmianę, na wycofanie tego wszystkiego co wtedy wprowadzono. Mowa tutaj była o sytuacji prawnej, która w istocie przypomina pewne elementy stanu wyjątkowego.

Jednocześnie wszyscy zdajemy sobie przecież sprawę, że zasada pełnej kontroli życia społecznego, pełnej reglamentacji życia społecznego nie została wprowadzona 13 grudnia, ona z tą kilkunastomiesięczną przerwą istniała i przedtem, na niej opierały się zasady tego systemu politycznego, który tutaj przez kilka dziesięcioleci obowiązywał. A więc i w tym poprzednim okresie, chociaż brak szerszej aktywności społecznej, czynił niepotrzebnymi jakieś nadzwyczajne instytucje, jednakowoż te, które istniały były przygotowane do tego rodzaju działań i tak ukształtowane, aby właśnie tą aktywność społeczną reglamentować, ograniczać, poddawać kontroli we wszystkich jej przejawach.

I tu znów w związku z tą nową sytuacją zachodzi potrzeba zmiany. I muszę się przyznać, sądzę, że i wyrażam tutaj nie tylko swoje zdanie, że pewne wypowiedzi ze strony państwa a w szczególności wypowiedź pana gen. Czubińskiego, Wiceministra Spraw Wewnętrznych wzbudziła tutaj pewien niepokój.

Chodzi mi w szczególności o te zdania, które dotyczyły zadań Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Gen. Czubiński podkreślał, że te zadania są szerokie, że one pozostają, że w związku z tym tak go przynajmniej możne było zrozumieć. Te instrumenty, które – prawne instrumenty, którymi MSW w tej chwili dysponuje i które są zawarte w ustawie o MSW, są przynajmniej w jakiejś możliwej do przewidzenia przyszłości w dalszym ciągu niezbędne, że one nie są w tej chwili przewidywane, chociaż być może będą dyskutowane zmiany w ustawie.

Otóż dla nas ta sprawa jest ogromnie istotna, no bo zadania MSW były związane właśnie z tym poprzednim okresem, ten niezmiernie szeroki zakres tych zadań wynikał z polityki, no którą można określić tak skrótowo, jako polityka reglamentacji. Skoro dzisiaj ten stan społeczny ma się rzeczywiście pod każdym, rzeczywiście, że nie będzie chodziło o stworzenie jakiejś nowej fasady politycznej czy zastosowanie nowej socjotechniki władzy a rzeczywistą demokratyzację, to muszą w sposób oczywisty ulec skomprymowaniu także i zadania Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, to znaczy zbliżyć się do tego zakresu, który istnieje we wszystkich państwach, niezależnie od tego jak resort [który] tymi sprawami kieruje się nazywa, czy jest to Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, czy Ministerstwo Bezpieczeństwa, czy jakieś tam urzędy ochrony konstytucji itd, itp.

I chciałbym podkreślić, że nasza strona przystępując do tych rozmów przywiązuje do tych spraw bardzo duże znaczenie. Tutaj mamy do czynienia tylko z podstolikiem. Myśmy proponowali w rozmowach stolik prawny, zespół prawny, żeby podwyższyć jakby znaczenie tych spraw i przywiązuje to znaczenie nieprzypadkowo, tylko właśnie ze względu na to, że zmianą, która ma dzisiaj być wprowadzona w Polsce, interesują przede wszystkim fakty. I to fakty zarówno te widoczne najbardziej bezpośrednio gołym okiem, spektakularne, jak i te może bardziej ukryte, ale niemniej wyznaczające rzeczywisty kształt ustroju państwa. I to właśnie chciałem drugiej strunie – Państwu przekazać. Dziękuję.

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com