Piotr Rachtan: Czyim prezes PiS był agentem…

O wytycznych dla sądów, ten sam dzień, str 73 – 77

Ob. Jarosław Kaczyński: Ja chciałem tutaj nawiązać do tego co mówił pan prof. Garlicki, mianowicie do możliwości w ogóle likwidacji tej instytucji, której tradycja jest powiedzmy sobie nie najlepsza, no wiadomo gdzie to wymyślono i skąd się to, w jakim okresie przeniosło do Polski.

No to, że bywały wytyczne sprzeczne w sposób oczywisty z ustawami, to tutaj także wspominano, zdaje się chodzi o interpretację art. 17 kodeksu karnego. Wiadomo też, że jest to instytucja będąca elementem całego rozwiązania, które miało prowadzić generalnie rzecz biorąc do tego, żeby rozwiązać sprzeczność między koniecznością istnienia w państwie, także w państwie stalinowskim przepisów prawnych, a z drugiej strony przekonanie ośrodka kierowniczego, że on nimi związany nie jest, w związku z tym sądzę, że warto byłoby to rozważyć całkowitą likwidację tej instytucji w tym momencie. Bo wprowadzenie takich rozwiązań pośrednich, które pan profesor tutaj proponuje, mianowicie tych sprzed 1984 roku bez zasady, że jest to bezwzględna podstawa rewizji, znaczy

z zasadą, że to jest podstawa rewizyjna, ale nie jest jednocześnie wiążąca dla sądów …

Przewodniczący: Ale to też były wytyczne.

Ob. Jarosław Kaczyński: To też były wytyczne, ja właśnie chciałem powiedzieć, że to też były wytyczne i w gruncie rzeczy sądzę, że praktyczna różnica między nimi nie jest taka znowu bardzo wielka. Sądzę tutaj, pani sędzia mi podpowiada, że prawie żadna. W związku z tym raczej alternatywa jest między zachowaniem, a po prostu likwidacją tej instytucji. Ja się po prostu opowiadam za likwidacją.

Ob. Kazimierz Buchała: A przepraszam.

Przewodniczący: Proszę bardzo.

Ob. Kazimierz Buchała: A w jaki sposób Sąd Najwyższy powinien wykonywać nadzór judykacyjny o charakterze ogólnym.

Ob. Jarosław Kaczyński: No są odpowiedzi na pytania prawne, poza tym sama praktyka Sądu Najwyższego jest przecież obserwowana przez sędziów.

Ob. Kazimierz Buchała: To nie jest nadzór.

Ob. Jarosław Kaczyński: Nadzór to to rzeczywiście nie jest, ale pewien praktyczny…

Przewodniczący: A może tak – proszę bardzo.

Ob. Adam Strzembosz: Jeśli wolno. Panie ministrze, ja myślę, że jeżeli sformułujemy to ogólnie, to znaczy zespół wypowiada się za takim przekształceniem przepisów, które dotyczą wytycznych by one nie wiązały sędziów, nie naruszały niezawisłości sędziowskiej, a już rzeczywiście jak to formułować, szczegółowo, to może rzeczywiście to jest kwestia już zbyt szczegółowa na nasz stolik. Myślę, że to by nam ułatwiło przejście do ważniejszych spraw, które nas czekają. Przewodniczący: No to teraz mam obowiązek spytać, czy to ktoś jest innego zdania. Proszę bardzo, pan Kaczyński.

Ob. Jarosław Kaczyński: Ja nie jestem innego zdania, tylko chodzi mi o sprecyzowanie tego pojęcia “niezawisłości”, rozumiany jako podległość tylko ustawom.

Przewodniczący: Może pan zaproponuje. Co pan proponuje?

Ob. Jarosław Kaczyński: Że wytyczne mają nie naruszać niezawisłości rozumianej jako podległość sędziego, tylko ustawom.

Przewodniczący: No to ja rozumiem, że w świetle konstytucji, proszę bardzo, ale w świetle konstytucji podlegają ustawom, są niezawiśli, to ja rozumiem, że to byłoby powtórzeniem konstytucji. No ale jeśli będzie takie życzenie.

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com