Piotr Rachtan: Czyim prezes PiS był agentem…

4 dzień, 27 lutego, str 72 – 74

Ob. Jarosław Kaczyński: Z tym, że ja od razu muszę tutaj się zwrócić do przewodniczącego, że ja nie mam zamiaru mówić o konkretnych przepisach, lecz jeszcze ogólnie. Więc nie wiem tutaj….

Przewodniczący: Proszę bardzo, jako ostatni głos tego rodzaju.

Ob. Jarosław Kaczyński: No więc ja najpierw chciałem nawiązać króciutko do wypowiedzi pana ministra Czubińskiego. Znalazł się tam taki fragment, który może być rozumiany jako, no powiedzmy sobie, niepełna wiara w mandat naszej strony, czy też może naszych obu stron do omawiania spraw, które tutaj stoją. No sądzę, że cała zasada “okrągłego stołu” opiera się na tym, że ten mandat istnieje, że przyjmujemy, że ten mandat istnieje, czyli krótko mówiąc, konieczność odwoływania się do dyskusji społecznej, zawsze oczywiście pożytecznej. Sądzę, że w tym wypadku akurat nie zachodzi. To jest sprawa pierwsza.

Powtarzam, jeśli się podtrzymuje te zasady, na które został zorganizowany “okrągły stół”.

Teraz już chciałem się odnieść do wypowiedzi pana prof. Trzcińskiego. To jest kwestia jak sądzę o zasadniczym charakterze. Mianowicie o co tutaj chodzi? O czym tutaj rozmawiamy? O lekkiej liberalizacji przepisów, które przez wiele lat, także i po 1956 roku, na przykład w latach sześćdziesiątych w sposób drastyczny służyły do utrzymywania społeczeństwa w stanie bierności. I tak były stosowane, bo mi tutaj nie chodzi o sformułowania, czy też o zdecydowaną w tej sytuacji zmianę.

Pan prof. Trzciński w istocie proponuje niewielką liberalizację. Wszyscy tutaj jak sądzę, zgadzamy się co do tego, że prawo ma obowiązywać i że jakieś przepisy mają pozostać w kodeksie karnym, to po to, żeby je stosować. No praktyka stosowana w tych czasach, kiedy je stosowano, była taka jak wszyscy wiemy, chodzi tutaj zarówno o okres no tak mniej więcej do połowy lat siedemdziesiątych, jak i okres po 13 grudnia 1981 roku. Wobec tego powstaje pytanie o wizję tego, co się ma zdarzyć w Polsce po zakończeniu obrad “okrągłego stołu”, czy w związku z oczywistym dla wszystkich też faktem, że mamy miejsce i to w dużej skali wydarzenia, które no wyczerpują wiele z tych przepisów, ich określenie przestępstwa, to czy wobec tego mamy po “okrągłym stole”, ma po “okrągłym stole” ma nastąpić okres represji wobec tego rodzaju działań.

Przecież my dzisiaj mamy stan prawny, w ramach którego już nie na przykład zorganizowanie w prywatnym mieszkaniu dyskusji politycznej, a sam w niej udział może być ukarany i to pozbawieniem wolności, czyli w sposób, który w krajach naszej sfery cywilizacyjnej, jest uważany za drastyczny, chociaż chodzi tutaj w tym wypadku tylko o około trzy miesiące więzienia.

Jeżeli mamy z tego zrezygnować, odejść od tego rodzaju rozwiązań, jeżeli mamy tutaj w tej chwili wykonać wielki krok, a o tym się mówi, w kierunku budowy społeczeństwa demokratycznego, no to sądzę, że takim krokiem oczywistym w tej sprawie jest uchylenie tych przepisów, o których tutaj była mowa w tym naszym dokumencie. Że w pewnych sprawach zupełnie konkretnych, szczegółowych można tutaj dyskutować, oczywiście, ale sama zasada, że musi nastąpić bardzo wyraźna oczywista zmiana przepisów w tej sferze, wydaje mi się jakby bezdyskusyjna, jeżeli mamy poważnie brać te zapowiedzi, o których tutaj mowa.

W środę ma zebrać się stolik polityczny, no nasze gremium tutaj jest nie przypadkowo nazywane “podstolikiem” czy “podzespołem”, nie z innych względów tylko dlatego, że jakby pracuje na rzecz tego “stolika politycznego”. Chodzi o to, abyśmy tutaj udzielili pomocy, pomocy w tych trudnych sprawach, które tam będą rozważane, a które będą rozważane także i zdaje się niedługo później jeszcze w innych gremiach.

W związku z tym apeluję tutaj do państwa o pójście właśnie w tym kierunku, a nie w tym, który tutaj zaproponował prof. Trzciński. Dziękuję.

Przewodniczący:

Dziękuję bardzo.

Print Friendly, PDF & Email

WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com