Maria Barbara Topolska i Andrzej Stanisław Targowski: Fenomen Unii Lubelskiej z 1569 r. widziany po 450 latach

MP 4760; Matejko, Jan (1838-1893) (malarz); Unia Lubelska; 1869; olej; p³ótno; 298 x 512

Opinia zagraniczna o Unii Lubelskiej

O znaczeniu dziś Unii poza Polską świadczy tłumaczenie (T. Fiedorka) na j. polski (2018) Oksfordzkiej historii unii polsko-litewskiej, której tylko t. 1, 1385–1569 liczy 844 strony Prof. Robert Frost z uniwersytetu w Aberdeen w Szkocji, (student w Londynie i w Krakowie) prezentuje dzieje polityczne fascynującego związku dwu państw i jego części składowych (także Mazowsza i Prus Królewskich), w kontekście dziejów europejskich. Analizę sukcesów Unii zapowiada w tomie drugim (1569-1795), w tym omówienie procesów wyznaniowych i kulturalnych. W zapowiedzi (s.498-499, autor cytuje także z pracy (M. B. Topolska, Społeczeństwo i kultura w Wielkim Księstwie Litewskim od XV do XVIII wieku, z 2002 r.) o roli Polaków i coraz większej dominacji j. polskiego. Jego podobieństwo do j. ruskiego wpływało na przyjęcie go przez członków litewskiej elity, w rozumieniu, że także ruskiej.

Historycy białoruscy wspierali polskie badania skutków Unii – pochodu zachodnioeuropejskiej cywilizacji, głównie w j. polskim na ich ziemiach, które stanowiły wszak podstawę litewskiego imperium. Na kongresach historycznych przyznawali, że skutki Unii oznaczały, że od zawsze należeli do Europy, pomimo trudnego okresu rusyfikacji po rozbiorach; okrutnych wojen (XIX-XX w.) i niesprawiedliwego ich traktowania w b. ZSRR. Historycy ukraińscy przyznali, że Unia zapewniła im autonomię administracyjną, prawo i przywileje, język narodowy i przywileje dla katolików i prawosławnych. Niestety, nie udało się tego utrzymać z wielu przyczyn. Pomimo urazy do kolonialnego traktowania ich ziem w Rzeczypospolitej Obojga Narodów oraz „permanentnych konfliktów” (wyrosły wszak wielkie fortuny magnatów, także polskich i spolonizowanej oraz polskiej zamożnej szlachty); przyznają, że tylko w związku z Koroną Polską mogło się wykształcić i zachować poczucie etniczne (pośród Kozaków) oraz kultura ukraińska. Wystarczy przypomnieć tylko rusyfikację terenów ukraińskich przyłączonych po 1667 r. (Zadnieprze) do Rosji. Ilustracją tego, że kościół greckokatolicki także przyczynił się do zachowania ich etniczności, jest pierwszy spis ludności rosyjskiego imperium z 1897 r. Podaje on, iż j. ukraińskiego (małorosyjskiego) w trzech guberniach należących niegdyś do Korony Polskiej używało ok. 70—80% ogółu zaludnienia. Podobnie było z j. białoruskim w tym spisie (w 5 guberniach od. 82-45% ogółu), czy litewskim i żmudzkim (ok. 66% w guberni kowieńskiej).

Negatywna i pozytywna opinia Litwinów o Unii Lubelskiej w XX i XXI w.

Negatywne oceny Unii Lubelskiej w historiografii litewskiej od końca XIX do końca XX w., to określenia:  jeśli nie inkorporacja, to dominacja Polski; „ciemny okres”, do końca XIX w., kiedy zrodziła się pierwsza inteligencja litewska, pochodząca głównie z chłopstwa (po ich uwłaszczeniu i wyzwoleniu z poddaństwa). Dopiero od kilkunastu lat to się zmieniło. Prof. A. Bumblauskas napisał po raz pierwszy w dziejach Litwy  historię  Wielkiego Księstwa Litewskiego (tłum. na j. polski w 2013 r.). Okres największego skoku cywilizacyjnego (fenomenu na mapie Europy) W. Księstwa, ostatniego państwa pogańskiego w Europie, ojcowizny Władysława Jagiełły po unii w Krewie w związku dynastycznym z bardziej rozwiniętym państwem już w XIV w. – Koroną Polską oznaczał przebycie długiej drogi, nazwanej przez prof. E. Gudavičiusa: „europeizacją, zaś konkretnym przejawem europeizacji Litwy było spolszczenie się kultury”.

Prof. Jerzy Ochmański (Uniwersytet Adama Mickiewicza) skutki federacyjnej unii z jednej strony oceniał ujemnie w sferze poszerzania wszelkich przywilejów i wolności dla szlachty oraz magnatów (narodu politycznego). Jednakże (Historia Litwy, wyd. 2 popr., 1982, s. 137): „dodatnie następstwa (Unii) w dziedzinie rozwoju kulturalnego ziem W. Ks. Litewskiego” w jego badaniach już po ugodzie w Krewie są bezsporne. Zwłaszcza rozpowszechnianie się Kościoła rzymskokatolickiego (w połowie XVI w. już 259 parafii oraz 49 na Żmudzi i ok. 100 szkół),  

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com