Eugeniusz Noworyta: Partyjny przekaz ministra Raua3 min czytania

()

28.08.2022

niemcy
Photo by ArtTower on Pixabay

Straszenie Niemcami należy do stałego repertuaru rządzącej w Polsce prawicy. Ta polityka ma na celu wyparcie ze świadomości narodu niemieckich zasług dla polskiej transformacji: kluczowego, oprócz USA, poparcia członkostwa w NATO, a zwłaszcza akcesji do Unii Europejskiej oraz stabilnego, największego partnerstwa we współpracy gospodarczej.

W to miejsce partyjna propaganda utrwala obraz Niemiec naznaczony zbrodniami wojennymi i kwestionowanymi po dziś dzień reparacjami oraz trwałymi ciągotami do dominacji w Europie. Niemieckie dążenie do ograniczania ekspansji terytorialnej Rosji poprzez wciąganie jej do współpracy gospodarczej (polityka współzależności, nb. zalecana przez USA) i podyktowanej także chęcią pozyskiwania tańszych surowców energetycznych, strategii, jak się teraz okazało ryzykownej i obecnie, po rosyjskiej napaści na Ukrainę, zarzucanej, wszystko to przedstawia się jako próbę odbudowy antypolskiego niemiecko – rosyjskiego sojuszu.

Narzędziem Niemiec ma być Unia Europejska, zwłaszcza jej Komisja, która ma na celu zmuszenie Polski do uległości poprzez wstrzymanie wypłaty z Funduszu Odbudowy, a w przyszłości także transferów z głównego budżetu Unii. W sumie, Polska jest znowu osaczona przez dwa państwa, które dążą do odbudowy swych imperiów: jednego przy pomocy wojen i szantażu nuklearnego i drugiego używającego swego potencjału gospodarczego jako głównego narzędzia do poszerzania strefy wpływów i umacniania dominacji w Europie.

Merytorycznego uzasadnienia propagandowego przekazu rządzącej partii podjął się minister spraw zagranicznych Zbigniew Rau w obszernym artykule, zamieszczonym niedawno w „Rzeczpospolitej”. Na kanwie toczącej się stale dyskusji i sporów między zwolennikami Unii państw narodowych a rzecznikami jej większej federalizacji, polski minister wytacza armaty przeciwko jakimkolwiek próbom takiego procesu i podejmowania w szerszym zakresie decyzji w drodze głosowania większościowego, ponieważ, jak pisze, wszelkie ograniczenie konsensusu skutkowałoby większą nierównością członków wspólnoty, a nie wzmocnieniem efektywności jej działania. Ubolewa też z powodu ograniczonych możliwości blokowania unijnych decyzji i – tym sposobem -obrony swych interesów przez małe i średnie państwa, do których zalicza się także Polska. A w ogóle, Unia i inne organizacje międzynarodowe mają być zainfekowane imperialnymi tendencjami ze strony silniejszych państw, a nie oazą ich równości i wolności, ani forum dialogu i współpracy.

Ponury obraz przedstawiony przez Autora ukazuje osamotnioną Polskę otoczoną przez dwa imperialne państwa: Rosję (co jest oczywiste) i Niemcy oraz wrogą Unię Europejską z niewielkimi szansami przeciwdziałania zagrożeniom w sojuszu z małymi i średnimi państwami. Brakuje w tym opisie oceny polskiej polityki: wewnętrznej i zagranicznej i jej roli w kształtowaniu tak żałosnego miejsca Polski w świecie.

Kropkę nad i postawił inny profesor firmujący rządzący obóz, a mianowicie eurodeputowany PiS Zdzisław Krasnodębski, według którego zagrożenie suwerenności Polski jest większe z Zachodu (tzn. Niemiec i Unii Europejskiej) niż ze Wschodu.

Żadne tłumaczenie co profesor miał na myśli nie zmieni faktu, że ta szokująca diagnoza dobrze ukazuje miejsce, do którego spycha Polskę absurdalna polityka rządzącej prawicy.


Eugeniusz Noworyta

Polski dyplomata i polityk


Ur. 25 grudnia 1935 w Krakowie. Ambasador w Chile (1971–1973), Hiszpanii (1977–1981) i Argentynie (1996–2001). 
Stały przedstawiciel PRL przy ONZ (1985–1989). 
Wykładowca stosunków międzynarodowych na uczelniach w Warszawie i Łodzi.

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

One Response

  1. wiesiek 30.08.2022