11.04.2023
Prezes IPN dr Karol Nawrocki jest znany ze skuteczności. Najpierw zdemolował Muzeum Drugiej Wojny Światowej, które dzięki wysiłkowi zespołu historyków pod kierownictwem Pawła Machcewicza stała się wzorcową placówką edukacyjną. Nawrocki zrobił z niego propagandową tubę polskiego nacjonalizmu połączonego z poczuciem wyższości i wyjątkowości, sprzężonymi z opiewaną na każdym kroku niewinnością.
Wystarczyło mu na to 4 lata od 2017 do 2021 roku. W uznaniu dla jego zasług PiS uznał, że podobnie będzie działał jako szef IPN. W istocie od maja 2021 do chwili obecnej spisuje się w tej roli znakomicie.
Jednak jego najnowsze osiągnięcie przejdzie na pewno do historii jako skuteczne nawiązanie do najlepszych tradycji propagandy ideologicznej, którego nie powstydziliby się zarówno faszyści, jak i komuniści. Ja wiadomo i jedni i drudzy potrafili skutecznie robić ludziom wodę z mózgu pozwalając wierzyć, że tylko ich ideologia uszczęśliwi nie tylko konkretne społeczeństwa (Niemcy i Rosję), ale całą ludzkość. Dr Nawrocki jest skromniejszy, chce uszczęśliwić tylko Polaków, choć skutecznie nawiązuje współpracę międzynarodową. Jak informują źródła zbliżone do prezesa, on sam tym celu zmobilizował wszystkie oddziały regionalne, które od kilku miesięcy pełną parą przygotowują ogólnopolski „event”. Zjadą z całej Polski specjalne autobusy, a wcale nie biedny IPN wyasygnował na ten cel skromną sumkę 15 milionów złotych.
O tym wszystkim będzie się można dowiedzieć na pierwszym w historii Kongresie Pamięci Narodowej pod tytułem „Historia mówi przez pokolenia”, który odbędzie się na Stadionie Narodowym w Warszawie w dniach od 13-15.04.2023. Informuje o tym stosowny link: https://IPN.gov.pl/pl/kongres-pamieci-narodowej/182472,Historia-mowi-przez-pokolenia-Kongres-Pamieci-Narodowej-1315-kwietnia-2023-dodat.html.

Mógłbym oczywiście przytoczyć, co cenniejsze złote myśli prezesa i jego ścisłych współpracowników, ale przecież żaden skrót ani omówienie nie odda zastąpi uważnej i osobistej lektury. Jednak nie mogę sobie odmówić przyjemności przywołania samego prezesa. Oto jego słowa na temat celów i zadań organizowanego Kongresu Pamięci Narodowej:
Postanowiliśmy gruntownie sprawdzić wiedzę i świadomość historyczną Polaków, ze szczególnym uwzględnieniem młodego pokolenia. Teraz czas wyciągnąć wnioski z otrzymanej diagnozy. Właśnie w tym celu IPN podjął się organizacji Kongresu Pamięci Narodowej. Przez trzy dni – od 13 do 15 kwietnia – stadion PGE Narodowy w Warszawie będzie gościł edukatorów, naukowców, nauczycieli, działaczy społecznych, Weteranów, dzieci i młodzież, a także blogerów, vlogerów, pisarzy, dziennikarzy i wszystkich, dla których historia i pamięć historyczna są ważne. Porozmawiamy między innymi o tym, na czym powinna się opierać nowoczesna, atrakcyjna edukacja historyczna.
Ciekaw jestem tych wniosków i niecierpliwie będę ich wyczekiwał, oczywiście w mediach narodowych, które zapewne zapewnią szczegółowe relacje wszystkim, którym leży na sercu przyszłość narodowej pamięci.
Patronat objęły media Obajtka (obok Nawrockiego niewątpliwie najbardziej dynamiczny manager oddany służbie partii), więc na pewno będzie optymistycznie i pozytywnie wszystko przedstawione. Przeczytałem tylko ośmiostronicowy dodatek, który każdy może sobie pobrać, co też zrobiłem i przeczytałem.
Przypomniało mi się dzieciństwo w PRL-u. W latach 60 też wszystko było cudownie optymistycznie, a publicyści nie mieli żadnych wątpliwości, że Polska Ludowa jest jedynym miejscem na świecie, w którym warto żyć, a partia komunistyczna najlepiej zaspokaja wszelkie (również te duchowe i intelektualne) potrzeby obywateli. Jeśli ktoś ośmielił się myśleć inaczej bo sam był sobie winien i po prostu nie był dopuszczany do głosu. A jeśli mimo wszystko domagał się przestrzeni dla siebie, to odpowiednie służby zadbały, by nie zakłócał spokoju społecznego.
Dzisiaj mamy IPN i jego prezesa, który dba o nasze dobre samopoczucie, a zwłaszcza o to byśmy myśleli o najnowszej historii zgodnie z zaprogramowanym przez niego Kongresem Pamięci Narodowej. Jeśli się to komuś nie podoba to po prostu nie będzie słyszany.
No może przesadza. Mamy miejsca, gdzie można zgłosić swoje zdanie odrębne, co niniejszym z prawdziwą satysfakcją czynię.
Prof. Obirek pisał niedawno m.in…


Nie żebym się czepiał, ale u Niemców to nie faszyzm był 😉
Rozumiem, ze niemiecki nazizm to byl komunizm, mimo ze nazisci współpracowali z włoskimi faszystami a komunistów w obozach koncentracyjnych zamykali.