Jerzy Łukaszewski: Pogaduchy
2017-04-01. Idąc do domu mijam ogród pewnej pani, znającej mnie od dziecka. Jej ogród też zna mnie od dziecka, jako że zgodnie z lokalnym zwyczajem stanowił dla mnie wtedy teren ćwiczeń indiańskich polegających na zdobywaniu łupów w postaci jabłek i wspaniałych klapsów (gruszek), …
