Andrzej Lubowski: Wielki Zbig
2017-05-28. W potoku pierwszych e-maili od przyjaciół, jakie dopadły mnie w piątek wieczorem w Kalifornii, jeden z pierwszych, od Glenna Frankela, przez lata gwiazdy „Washington Post” i laureata Nagrody Pulitzera, wyraził sentyment, który powtarzał się i powtarza. „Zbig odszedł od nas wtedy, gdy potrzebujemy go najbardziej.” Miał …
