Ernest Skalski: Może aż tak źle nie będzie
2017-02-20. Amerykańscy red necks, których okazem i reprezentantem jest Donald Trump, mogą nie widzieć potrzeby wydawania pieniędzy, by bronić Stany Zjednoczone, wraz z zachodnią cywilizacją, aż na przedmieściach Sankt Petersburga, za jakie uchodzi dla nich Estonia. Na sojusznikach im nie zależy, a same Stany, uważają, mogą być …
