Krzysztof Łoziński: Demagogia i jej skutek. 18 lat35 min czytania

()

Zaostrzanie kar a przestępczość

W każdej dziedzinie nauki kryterium prawdziwości teorii jest jej weryfikacja empiryczna. Choćby teoria była kryształowo logiczna, to jeśli przeczą jej fakty obserwacyjne, jest błędna. Teorii, o tym, że surowe kary są lekiem na przestępczość, przeczy doświadczenie historyczne, informacje o stanie przestępczości na świecie oraz zjawisko recydywy.

Koncepcja zwalczania przestępczości za pomocą surowych kar była realizowana przez całą historię ludzkości. Gdyby była skuteczna, to środowiska przestępcze powinny nie istnieć od wieków. Tymczasem mimo tortur i obcinania rąk złodziei nie ubywało. Wiara, że jeśli zaostrzy się kary, to zmaleje przestępczość, jest wiarą naiwną.

Gdyby ta teoria była prawdziwa, to w krajach o surowym prawie przestępczość powinna być znacząco mniejsza niż w tych o prawie łagodniejszym. Tymczasem dzieje się dokładnie odwrotnie. Na ponad 180 państw świata w około 150 prawo, lub praktyka karna, jest znacznie surowsze niż w pozostałej trzydziestce, którą stanowią głównie państwa Europy i Ameryki Płn. To właśnie w tych 150 surowych systemach, a nie w łagodnej Europie, liczby groźnych przestępstw, a ściślej czynów, które nasz kodeks uważa za przestępstwa, na 100 tys. mieszkańców są od kilkunastu do kilkuset razy większe niż u nas.

Z tych 150 państw, ludność trzech (Chiny, Indie, Indonezja) stanowi w sumie połowę populacji ludzkiej. W tej połowie ludzkości prawo jest niezwykle surowe, a przestępczość bardzo wysoka. Jeżeli dla kogoś połowa ludzkości nie jest próbą reprezentatywną, to cierpi na poważny defekt logicznego myślenia.

Większość opracowań podaje tylko statystyki dotyczące trzydziestu najbezpieczniejszych, zarazem najbogatszych i najbardziej praworządnych państw. Z uzyskaniem danych o tych państwach nie ma kłopotu, natomiast co do całej reszty, to, albo dane oficjalne są niewiarygodne, albo wcale ich nie ma i trzeba szukać specjalistycznych opracowań. Nie można twierdzić, ze ta trzydziestka to cały świat, bo w roczniku statystycznym skończyła się tabelka. Z tego pominięcia 150 państw wyciąga się nieuprawnione wnioski, że jesteśmy „w światowej czołówce pod względem liczby groźnych przestępstw (Lech Kaczyński i Zbigniew Ziobro)”. Nieprawda. Jesteśmy w drugiej połowie drugiej setki.

Tu powie ktoś: „Co nas obchodzą Chiny, Indie i reszta świata? Jesteśmy w Europie!” Dobrze, ale w takim razie powiedzmy otwarcie, że porównujemy polską przestępczość do grupy najbezpieczniejszych państw świata, i że sami do niej należymy.

Jeśli popatrzymy na zjawisko przestępczości w skali świata, to zauważymy, że najważniejszymi przyczynami tego zjawiska są: niski poziom praworządności i nędza względna, czyli duża rozpiętość zamożności, nędza sprawców i zamożność ofiar. Twierdzenie, że sama zmiana surowości prawa karnego, a więc czynnika, który ma znaczenie drugorzędne, spowoduje istotny spadek przestępczości, jest mydleniem oczu. 

How useful was this post?

Click on a star to rate it!

Average rating / 5. Vote count:

No votes so far! Be the first to rate this post.

3 komentarze

  1. Zbyszek123 05.04.2018
  2. emwe 19.04.2018
  3. j.Luk 20.04.2018