Matthew Blackwell: Niebezpieczne życie antropologa

Harris, autor książek, Cows, Pigs, War and Witches Cultural Materialism: The Struggle for A Science of Culture, mimo tej krytyki ze strony Yanomamö, widział  siebie jako największego na świecie teoretyka antropologii. Jego misją było wyniesienie antropologii na nowe wyżyny wiedzy przez odkrycie materialnej logiki kryjącej się za systemami wiar na świecie i za społecznym zachowaniem. Rzucił w pewnym momencie wyzwanie Chagnonowi, znajdź dowód, że Yanomamö zjadają więcej białka dziennie niż jest w Big Mac, a zjem swój kapelusz.

Chagnon i inny antropolog, Raymond Hames zbadali to w 1975 roku i okazało się, że zjadają więcej. Jeszcze inny antropolog, Kenneth Good, odkrył jednak w swoich badaniach, że dzienna konsumpcja białka jest tuż poniżej białka w Big Mac, co ostatecznie zawiesiło debatę5. Niemniej te odkrycia były prawdopodobnie dla Harrisa niewygodne i nasilił swój sprzeciw wobec ekologii behawioralnej i socjobiologii.

Pewnego wieczoru Chagnon przyszedł posłuchać debaty o socjobiologii między Edwardem Wilsonem a Harrisem w Smithsonian Institute. W pewnym momencie Harris zaczął opisywać niebezpieczeństwa socjobiologii, a potem przerwał. Czy wiecie – zapytał – że istnieje pewien antropolog, człowiek, który zyskał sławę za swoje długoterminowe badania Indian Amazonki, który twierdzi, szanowne panie i panowie, że to plemię nie tylko ma gen na wojnę, ale on twierdzi, że mają także gen na dzieciobójstwo!

To była taka karykatura poglądów Chagnona, że podczas pytań po debacie chciał, by Harris uzasadnił swoje słowa. Pytania podawano debatującym na kartkach i Chagnon zażądał, by Harris „zidentyfikował antropologa, który twierdził, że ludzie mają gen na wojnę i dzieciobójstwo”. Przez cały czas poświęcony na pytania i odpowiedzi Harris przekładał pytanie Chagnona na spód sterty karteczek, aż moderator zamknął dyskusję i podziękował wszystkim za uczestnictwo. Nie chcąc, by Harris wymknął się bez odpowiedzi, Chagnon wstał ze swojego miejsca i głośno zażądał, by Harris zidentyfikował antropologa, który mówił o genach na wojnę i dzieciobójstwo. Publiczność natychmiast rozpoznała Chagnona z jego filmów dokumentalnych i zaczęła krzyczeć: „Dajcie mu mówić! Dajcie mu mówić!”.  Zaskoczony Harris powiedział, że jeśli źle zrozumiał Chagnona, to wita jego powrót do antropologii, na co Chagnon odpowiedział, że nigdy antropologii nie opuszczał.

Podczas gdy Harris i inni antropolodzy w Stanach Zjednoczonych kontynuowali krytykę Chagnona, jego sytuacja zaczęła pogarszać się na innym froncie.

Od momentu przybycia do Amazonii Chagnon miał dobre stosunki z misjonarzem salezjanów z Don Bosco. Te stosunki były tak dobre, że Chagnon został tak bliskim przyjacielem księdza, iż ten poprosił Chagnona, by zabił innego misjonarza, który złamał śluby celibatu przez sypianie z kobietą Yanomamö. Ksiądz niepokoił się, że może to przynieść wstyd zakonowi salezjanów. Oczywiście, Chagnon odmówił, ale jego odmowa nadwyrężyła ich przyjaźń. Ich stosunki pogorszyły się jeszcze bardziej, kiedy Chagnon odkrył, że misjonarze dawali karabiny ludziom, a ci używali ich w wojnach między sobą. Ponadto salezjanie ignorowali wszystkie zalecenia Chagnona, by zapobiec wybuchowi epidemii odry. Salezjanie budowali misje i starali się gromadzić wokół siebie Yanomamö, co ułatwiało w szerzenie się choroby. W końcu ich stosunki zostały całkowicie zerwane po tym, jak Chagnon współpracował przy filmie dokumentalnym, który przedstawiał salezjanów w mniej niż pochlebnym świetle.

Na początku lat 1990 salezjan coraz bardziej niepokoiła obecność Chagnona w Amazonii, szczególnie kiedy dowiedzieli się, że BBC i Nova wyprodukują nowy film w lesie deszczowym o jego sporze z  Marvinem Harrisem. Na początku lat 1990 salezjanie próbowali zablokować pracę jego całego życia w Amazonii i z powodzeniem lobbowali Marię Luisę Allais, przewodniczącą Wenezuelskiej Komisji Indian, by odmówiła mu pozwolenia na ponowny wjazd do kraju.

Wtedy, w 1993 roku, katastrofa spadła na mieszkańców Amazonii, kiedy poszukiwacze złota z Brazylii przekroczyli granicę i zamordowali wielu Yanomamö, włącznie z kobietami i dziećmi. Podróżnik i badacz, Charles Brewer-Carías, został wybrany na przewodniczącego prezydenckiej komisji do zbadania tej masakry i chciał, by Chagnon był w tej komisji jako jeden z niewielu antropologów na świecie, który mówił językiem Yanomamö. Kiedy prezydent Wenezueli, Carlos Perez, dowiedział się, że Chagnonowi odmówiono prawa wjazdu, zadzwonił do ministerstwa edukacji i rozkazał im natychmiastowe wydanie mu takiego pozwolenia.

Wyraźnie nerwowa Maria Luisa Allais dała Chagnonowi jego papiery. Fakt, że Chagnon mimo obiekcji Komisji Indian, został członkiem prezydenckiej komisji do zbadania masakry, jeszcze bardziej rozwścieczył salezjanów. Uważali, że to oni powinni prowadzić to dochodzenie. Pierwszego dnia dochodzeń, kiedy Brewer-Carias i Chagnon byli na miejscu masakry, przyleciał helikopter z mężczyznami uzbrojonymi w karabiny maszynowe i z salezjańskim biskupem, który rozkazał im, by natychmiast odeszli. Z rządem na skraju zamachu stanu, niechętnym do egzekwowania prawa głęboko w Amazonii, komisja do badania masakry szybko rozpadła się. Chagnon przez resztę życia żałował, że mordercy nie zostali pociągnięci do odpowiedzialności. 

Mimo ich zaciętej rywalizacji intelektualnej Marvin Harris nie odgrywał żadnej roli w sensacyjnych oskarżeniach, że Chagnon zachowywał się nieetycznie, kiedy prowadził badania w Amazonii. Te oskarżenia rzuciła grupa mniej znanych antropologów, kilku z nich z oficjalnymi funkcjami w organizacjach aktywistów, które zostały stworzone, by na wszelkie możliwe sposoby przeciwstawiać się Chagnonowi.

David Maybury-Lewis, szef organizacji Cultural Survival, był wczesnym krytykiem Chagnona i jednym z pierwszych antropologów, którego bolał tytuł książki Chagnona Yanomamö: The Fierce People. Student Maybury-Lewisa, Terence Turner, prezes Survival International USA, był nawet ostrzejszym krytykiem Chagnona. Survival International, organizacja, która później atakowała Stevena Pinkera za Zmierzch przemocy od dawna propaguje pogląd Rousseau na tradycyjne plemiona, które muszą zostać zachowane w całej ich naturalnej cudowności przed spustoszeniami nowoczesnego świata. Survival International nie akceptuje antropologicznych odkryć, które komplikują ten harmonijny obraz i Chagnon wszedł prosto na linię ich ognia.

Ich strona internetowa nadal pokazuje petycję potępiającą opis Yanomamö przez Chagnona, podpisaną przez garść jego krytyków: „Absolutnie nie zgadzamy się z publicznym scharakteryzowaniem Yanomami przez Napoleona Chagnona jako zajadłymi, pełnymi przemocy i archaicznymi ludźmi”.

Print Friendly, PDF & Email
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com