Październik 1956. Niebywały odnaleziony dokument

19562013-09-13.

Nie myśmy to odkryli. Andrzej Bratkowski, szukając wiadomości na zupełnie inny temat, w numerze miesięcznika „Dziś” z roku 2008 (!), wydawanego przez byłych działaczy PZPR, trafił na sensacyjny tekst nieznanego zapisu. Tekst ten powinien był dawno wzbudzić powszechną sensację, ma bowiem i wartość historyczną, i kapitalną dramaturgię niemal teatralnego spektaklu, ale „Dziś” wychodzi w bardzo skromnym, prawie symbolicznym nakładzie i nawet nie wiedzieliśmy, że takie pismo istnieje…

Tekst podzielony na strony. Numery stron na dole, stanowią dostęp do dalszych części tekstu.

Tekst jest zapisem rozmów i dyskusji w czasie niespodziewanej wizyty, jaką delegacja Prezydium KC KPZR (czyli najwyższej władzy sowieckiego państwa) złożyła w dniach pełnych napięcia 19 października 1956 r.  „polskim towarzyszom” czyli członkom Biura Politycznego PZPR (praktycznie najwyższej władzy PRL). Przyjechali – sam rządzący ówczesnymi Sowietami Nikita Chruszczow, z samym Wiaczesławem Mołotowem, z Anastasem Mikojanem i Łazarem Kaganowiczem, wówczas pierwszym wicepremierem rządu ZSRR. Przybyli  spacyfikować polską stronę przed wywrotowym VIII Plenum Komitetu Centralnego PZPR. Większość polskich rozmówców akurat przygotowywała to przełomowe, a zapomniane dziś Plenum, by usunąć z władz partii zdeklarowanych stalinowców i realizować plan demokratyzacji (który nie utrzymał się długo, ale i tak zmienił zasadniczo stosunki w PRL). Przybysze chcieli położyć kres tym ambicjom. Dramatyczne rozmowy zmieniły, można zaryzykować taką opinię, stosunki między władzami sowieckimi i polskimi.

Pięćdziesiąt stron zapisu tych rozmów, toczonych w Belwederze, znalazł po roku 2006 rosyjski historyk, profesor Aleksandr M. Oriechow – w zespole akt N.S. Chruszczowa w Rosyjskim Państwowym Archiwum Historii Najnowszej. Oriechow opublikował go w czasopiśmie naukowym Instytutu Słowianoznawstwa Rosyjskiej Akademii Nauk „Sławianskij Almanach 2007”. Moskwa 2008, s. 460-509.

Wbrew opinii autora polskiego wstępu do publikacji w miesięczniku „Dziś” jest to odtworzony i opracowany stenogram, który notował tłumacz delegacji radzieckiej, referent Wydziału KC KPZR,  Jan Dzierżyński, syn strasznego Feliksa. W tekście można wyróżnić partie, notowane streszczeniem, kiedy najwyraźniej ręka się stenografowi zmęczyła. Wbrew cytowanej opinii zapis, dzięki szybkości stenografa, jest bardzo dokładny, a polski przekład Anny Jasiewicz – bardzo przyzwoity, czasem lepszy niż język oryginału. Sądząc po zanotowanych, natychmiastowych reakcjach towarzyszy radzieckich, rozmowy toczyć się musiały w języku rosyjskim, bez czekania na przekład ze strony tłumaczy. Skromny  udział ze strony towarzyszy polskich, słabo mówiących po rosyjsku, potwierdza nasze domysły. Stenogram został solidnie opracowany, ze wstawieniem przed nazwiska zabierających głos rytualnego „tow.”, co potwierdza autentyzm treści. Oriechow na pewno tego nie dodał.

W rozmowach uczestniczyli ze strony radzieckiej wszyscy czterej goście, ze strony polskiej – Ochab, Zambrowski, Gomułka, Zawadzki, Cyrankiewicz, Rokossowski, Rapacki, Dworakowski, Jędrychowski, Roman Nowak, Zenon Nowak, Jóźwiak, Stawiński, Chełchowski, nie wszyscy oni zabierali głos. Obecny był ambasador radziecki w Warszawie Ponomarienko.

Redakcja

Print Friendly, PDF & Email

11 komentarzy

  1. Zygmunt Kulczyckii 2013-09-13
    • BM 2013-09-13
  2. Pałasiński 2013-09-13
  3. Jerzy Łukaszewski 2013-09-13
  4. Woziwoda 2013-09-13
  5. Jerzy Łukaszewski 2013-09-13
    • sławomir Popowski 2013-09-14
  6. TadeuszK. 2013-09-13
  7. JNowak 2013-09-13
  8. narciarz2 2013-09-14
  9. Marian. 2013-09-14
WP Twitter Auto Publish Powered By : XYZScripts.com