Kategoria: Jastrząb lata

Marek Jastrząb: Ewelina i Honoriusz

21.12.2023 Wzajemna miłość istnieje dla Balzaka tylko między bajkami; nie jest jednostronna, lecz wzajemna. Zraniona, odepchnięta, wystawiona na pośmiewisko, bywa karykaturą upragnionej, przemianą w swoją odwrotność. Miłość w potocznym rozumieniu, to ślepa gra niewidomych namiętności; schodek do kariery: parostwa, czy perfumerii. Przesiadka z trotuaru do powozu, …

Marek Jastrząb: Wigilia

24.12.2023 Gdy, z okazji urodzin, odwiedzam dom mojego przyjaciela-nauczyciela, widzę pomarszczone oblicze pełne wewnętrznego blasku. Rozpromienione na myśl, że jestem owocem starań, efektem pedagogicznego trudu, że nie zmarnował lat spędzonych na wbijaniu do mojej głowy tych wartości, które były ważne. Zaprasza mnie do stołu, podsuwa …

Marek Jastrząb: Subiektywnie o Gombrowiczu

18.12.2023 Sztuka jest arystokratyczna do szpiku kości, jak książę krwi. Jest zaprzeczeniem równości i uwielbieniem wyższości. Jest sprawą talentu, czy nawet geniuszu, czyli nadrzędności, wybitności, jedyności, jest także surowym hierarchizowaniem wartości, okrucieństwem w stosunku do tego, co pospolite, wybieraniem i doskonaleniem tego, …

Marek Jastrząb: Szansa

10.12.2023 Są dwie Polski. Jedna, klaustrofobiczna, oraz ta, na eksport, otwarta na współczesność i ciekawa poznawania świata. Bieda w tym, że jesteśmy skazani na ten sam kraj. Są, więc prawdy o nim przyjemne dla ucha, słuchane chętnie, podkreślające naszą wartość. I są takie, które, gdy o nich słyszymy, odrzucamy …
Pocałunek śmierci (1995) - Filmweb

Marek Jastrząb: Spadek

07.12.2023 Najtrudniejsze są powroty do miejsc, w których się było. Niektórzy mówią, że jest to niemożliwe raczej i na poparcie tego twierdzenia przytaczają powiedzenie o rzece i powtórnym wchodzeniu do niej. A więc jeśli nie można wejść, to zostaje tęsknota. Marzenie. Za poprzednimi latami, kiedy jeszcze mogło nam się wydawać, że idziemy …
C:\Users\Walter\Desktop\e.jpg

Marek Jastrząb: Jedzenie żaby, czyli kolejna praca od podstaw

03.12.2023 Rozsadzał mnie zachwyt, tryskałem energią, jakbym na nowo budził się z ośmioletnich przywidzeń, zniechęceń i niedowierzań. Na rozgrzanej do czerwoności trybunie sejmowej rozlegały się zwycięskie fanfary. Następowały triumfalne strzelania korków od szampana. Pojawiły się sztuczne ognie, a z uśmiechniętego obozu wygranych popłynęły …

Marek Jastrząb: Nareszcie będę mógł pisać „Sejm” z dużej litery

30.11.2023 Oszustwo powtarzane wielokrotnie, przeradza się w prawdę. Lecz jest to prawda głoszona przez fake media: niezupełna i rozmydlona, bo prawda drugiej świeżości. Zacietrzewienie, kłamstwa, rany zadawane na oślep, bez opamiętania i zastanowienia, są to charakterystyczne cechy dzisiejszych wypowiedzi; pozbawione kultury i etycznych hamulców, budzą niesmak. Emocjonalne, …

Marek Jastrząb: Obstalunek

22.11.2023 Przez długi czas nie mogłem rozgryźć sprawy; krążyłem wokół niej i nic mi nie przychodziło do głowy. Byłem zawiedziony, bo kiedyś zajmował stanowisko zbliżone do mojego. Nie takie samo, lecz porównywalne: wówczas wyrzucał z siebie heterogeniczne sądy, burzycielskie mniemania, wtedy coś nas łączyło, choćby wspólna …