To nie jest bajka
03.04.2019 Ileś lat temu grałem. Potrafiłem przegrać spore honorarium. Na padoku spędzałem czas, wsłuchując się, co mają do powiedzenia ekstra znawcy. Konie były moją pasją. Wyścigi na Służewcu w Warszawie czy latem w Sopocie dawały taką porcję wrażeń, jakbym złapał Pana Boga …
