Kategoria: Andrzej Lubowski

Andrzej Lubowski: Chaos

02.02.2025 W pierwszym tygodniu po intronizacji, Donald Trump robił porządki w domu. „Porządki” bez cudzysłowu to może to niefortunne słowo. Lepsze byłoby „bałagan”. Zbyt pejoratywnie? OK, zgódźmy się na „chaos”. Ludzie w agencjach rządowych dowiadywali się, że albo już w nich nie pracują, albo powinni szybko zwijać manatki. …

Andrzej Lubowski: Do bólu prawdomówny

03.01.2025 24 lutego 1978 roku prezydent Jimmy Carter otrzymał od swego Doradcy do spraw Bezpieczeństwa Narodowego raport zawierający następujące słowa: „Prezydent powinien być nie tylko kochany i szanowany. Trzeba także, by się go bano. Podejrzewam, że powstało wrażenie, że nasza administracja (i Pan …

Andrzej Lubowski: Jaki prezydent taki gabinet

17.12.2024 O tym o co myślę o Donaldzie Trumpie pisałem na tych łamach częściej niż o jakiejkolwiek innej postaci, i nie chcę się powtarzać. Dziś rano z „London Review of Books” dostałem wiadomość co o zapowiadanym gabinecie Donalda sądzi Eliot Weinberger – amerykański pisarz, eseista, tłumacz, …

Andrzej Lubowski: Co tam, panie, w Argentynie?

03.12.2024 Wywołany do tablicy przedstawiam pocztówkę z Argentyny, a raczej z Buenos Aires. Gdy kandydat na prezydenta kraju, którego 80% ludności to katolicy (do czasu reformy konstytucji w 1994 roku prezydentem Argentyny mógł być wyłącznie katolik), nazywa argentyńskiego papieża Franciszka lewicowym sukinsynem i imbecylem, papież w telewizji …

Andrzej Lubowski: Ludzie to kupią

16.10.2024 „Ludzie to lubią, ludzie to kupią, byle na chama, byle głośno, byle głupio.” – śpiewał niezastąpiony Wojciech Młynarski Kampania prezydencka za Oceanem weszła na ostatnią prostą. Obóz mesjasza odpuścił wszelkie hamulce. Nonsens, kit, łgarstwo i bajery leją się ciurkiem. Te same …

Andrzej Lubowski: Wielka woda – czy nie robimy sobie wbrew?

24.09.2024 Nie widziałem z bliska, jak wielka powódź zdewastowała Dolny Śląsk. Widziałem natomiast, co się stało z Nowym Orleanem, gdy na przełomie sierpnia i września 2005 roku nawiedziła go „Katrina”. „Nikt się nie spodziewał, że tamy puszczą” – powiedział 1 września 2005 prezydent George W. …