Kategoria: Felietony

PIRS: Tajemnica PiS

2016-01-30. Zastanawiające jest, jak bardzo członkowie i zwolennicy PiS różnią się od innych ludzi. Teraz, kiedy PiS jest u władzy, cechy te widać jeszcze wyraźniej. Już przedtem można było zaobserwować skoncentrowaną nienawiść i pogardę dla wszelkiego rodzaju „innych”. Wypowiedzi posłów …

Jerzy Dzięciołowski: Areszt wydobywczy

2016-01-19. Zafundowałem sobie koronarografię. To taki przegląd układu wieńcowego, czyli naczyń krwionośnych wokół serca i trochę dalej. Uznałem, że mi się należy. Obliczyłem, że w ciągu ponad 50 lat pracy zawodowej oddałem państwu na świadczenia zdrowotne ponad pół miliona złotych, z których raz tylko skorzystałem. …

Jerzy Dzięciołowski: Jazda po bandzie

2016-01-12. Trwa wygaszanie instytucji III RP. Docelowo ma być wygaszona sama III RP: 26 lat rozwoju budzącego szacunek i uznania dla Polaków, których wizerunek radykalnie zyskał na świecie. Tak sobie wymyślił jeden człowiek, sam w niezgodzie ze zmianami – społecznymi i gospodarczymi, którym podlega …

Antoni Kopff: Społeczeństwo obywatelskie

2015-12-15. Od lat obserwuję, jak słowa kiedyś jednoznaczne nabierają odmiennego od pierwotnego sensu w codziennym użytkowaniu. Ot, pierwsze z brzegu – „solidarność” kiedyś znaczyło „poczucie odpowiedzialności za całość wspólnego zobowiązania” – dziś, używane jako nazwa związku zawodowego oznacza brak …

Jerzy Dzięciołowski: Jakoś to nie będzie

2015-12-14. Paweł Tamborski, szef Giełdy Papierów Wartościowych w Warszawie, podał się do dymisji i rzecz przeszła niezauważona przez polityków. A w każdym razie rządzącej większości. Kręcą swoje lody wesolutcy, że jeszcze jeden łup jest do wzięcia. Tymczasem rzecz nie jest do śmiechu. GPW pikuje. Od początku …

Antoni Kopff: Bez przesady?

2015-12-08. Ostatnio źle sypiam. To chyba wina tej pory roku, pełnej niespodziewanych wahań temperatury i ciśnienia, a może dlatego, że popadłem w nałóg, usprawiedliwiony poniekąd obowiązkami komentatora wydarzeń– oglądania telewizyjnych transmisji z obrad Sejmu. Każdy, kto śledzi to, co tam się nocami wyrabia, …
Marzyński

Marian Marzyński: Good by Song-do

2015-12-06. Opuszczam Koreę myśląc o Polsce. Inny kontynent, inna kultura, a ile zbieżności: setki lat grabionej niepodległości w chińsko-japońskich kleszczach, wyzwolenie z komunistycznej agresji, pół wieku modernizacji ekonomii i uczenia się demokracji, ruchoma scena polityczna, na której prawica z tendencjami dyktatorskimi wymienia się …
Marzyński

Marian Marzyński: Pociąg do Busan

2015-11-29. Ścieżka wypukłych żółtych kafli wbudowanych w chodniki miasta Song-do prowadzi niewidomego do stacji metra, a potem do dworca kolejowego w Seulu, gdzie wypukle w peronie cyfry pokażą mu numer wagonu pociągu, który z szybkością 260 km/godz. zawiezie go do odległego o 600 kilometrów milionowego miasta Busan, …