Kategoria: Warto przeczytać najpierw…

canyon aiming body of water near brown house

Zbigniew Szczypiński: „Nie ma nic cichszego od naładowanej armaty”

11.01.2023 „Człowiek jest tym, co je” to znana i zdecydowanie za często przywoływana teza Ludwiga Feuerbacha, niemieckiego filozofa, krańcowego materialisty pojmującego człowieka jak maszynę, która do tego, by działać, potrzebuje różnych produktów spożywczych. To banalna prawda – człowiek pozbawiony żywności i wody zginie i nie pomogą …

Dobrego roku!

31.12.2022 No i wkraczamy w rok 2023. Dla nas, to jest dla „Studia Opinii”, będzie to niewielki jubileusz 15-lecia istnienia. Sporo jednak w czasach tak szybkich zmian politycznych i technologicznych. W ciągu tych 15 lat opublikowaliśmy do dziś około 12 tysięcy artykułów, które zostały przez Czytelników …

Andrzej Koraszewski: Rzecz o splątaniu nauki i wiary

27.12.2022 „Gazeta Wyborcza” donosi ustami astrofizyka, że sprawa z tym Panem Bogiem nie jest pewna, bo fizyka nie udowodniła, że boga nie ma, a co więcej są poszlaki, które pozwalają na subiektywny wybór. Marek Abramowicz jest kompetentnym astrofizykiem i swoją rozległą wiedzę zaprzęga do wozu, którym wiezie nas do ołtarza metafizyki. Między …

Andrzej Koraszewski: Kapitalizm to dobra rzecz

12.11.2022 Jak dowiedziałem się z najlepszego źródła, czyli z „Gazety Wyborczej: Jeśli w Polsce mamy kapitalizm to nie dzięki Balcerowiczowi, ale dzięki „Dynastii”. Ucieszyłem się, że wreszcie będę dobrze poinformowany. Orzeźwiające dziennikarstwo „Wyborczej” pozwala odpocząć od bredni mediów rządowych; spojrzałem na sympatyczną twarz autorki, Marty …

Alexander J. Motyl: Urodzinowy wybuch i co dalej?

11.10.2022 Z profesorem Alexandrem J. Motylem, znanym amerykańskim politologiem z Rutgers University rozmawia Waldemar Piasecki – Cała Ukraina świętowała w ten weekend. Powodem była eksplozja, która zniszczyła znaczną część mostu łączącego półwysep Tamański z półwyspem Krymskim. Po aneksji Krymu w 2014 roku …

Ernest Skalski: Urban – ja wam pokażę!

08.10.2022 Był człowiekiem, którego najdłużej znałem w życiu. Od jesieni 1948 roku. Poznaliśmy się na deptaku, jakim był odcinek chodnika głównej ulicy Łodzi, Piotrkowskiej. Takie polskie corso, po którym młodzież gimnazjalna snuła się tam i z powrotem w godzinach popołudniowych. Urbana znałem o tyle, że był …