Andrzej Lubowski: Architekci historii, łączcie się
2016-11-04. Im bliżej amerykańskich wyborów, tym bardziej prawdopodobny staje się scenariusz nieprawdopodobny, czyli Trump w Białym Domu. Okazuje się, że publiczność z jakiegoś względy wkurzona, i/lub niezbyt rozgarnięta, i/lub umiejętnie ogłupiona, pod każdą szerokością geograficzną lgnie ku oszołomom. Ta mało elegancka …
